Globalny wyścig o dostęp do złóż litu
Jak wynika z najnowszych analiz, tamtejsi naukowcy analizują pokłady solanek znajdujących się na głębokości około 4-5 kilometrów. To właśnie w tych podziemnych wodach geotermalnych rozpuszczony jest lit, czyli pierwiastek kluczowy dla produkcji akumulatorów litowo-jonowych wykorzystywanych w samochodach elektrycznych i magazynach energii.
Czytaj też: Dno morza przestaje być geologiczną ciemnią. Chiny właśnie zapaliły tam mocniejsze światło
Szczególne zainteresowanie budzi formacja Rotliegend w północnej części kraju, która może zawierać wyjątkowo wysokie stężenia tego surowca. Do tej pory obszar ten pozostawał stosunkowo słabo zbadany pod kątem eksploatacji litu, mimo że jego potencjał geologiczny był znany od dekad.
Wyjątkowo ważnym elementem nowych działań jest projekt badawczy RoLiXX, uruchomiony w tym roku. To ogólnokrajowa inicjatywa, która ma na celu kompleksowe zbadanie możliwości wydobycia litu z głębokich wód termalnych w północnoniemieckim basenie. W projekt zaangażowane są zarówno instytucje naukowe, jak i firmy z sektora energetycznego, a jego celem jest nie tylko identyfikacja zasobów, ale i opracowanie efektywnych oraz ekologicznych metod ich eksploatacji.
Niemcy ostrzą sobie zęby na myśl o wydobyciu swoich zasobów litu
Jednym z najbardziej obiecujących regionów jest Altmark w Saksonii-Anhalt. To właśnie tam potwierdzono istnienie zasobów szacowanych na około 43 miliony ton ekwiwalentu węglanu litu, co czyni ten obszar jednym z największych projektów tego typu na świecie. Tak ogromna skala potencjalnych złóż może znacząco ograniczyć zależność Europy od importu surowców, zwłaszcza z Chin i Ameryki Południowej.
Co istotne, Niemcy nie zamierzają stawiać na tradycyjne, często kontrowersyjne metody wydobycia litu, takie jak kopalnie odkrywkowe czy wielkie baseny odparowujące. Zamiast tego rozwijana jest technologia bezpośredniej ekstrakcji litu (DLE), która polega na wydobyciu solanki na powierzchnię, oddzieleniu z niej litu, a następnie wtłoczeniu pozostałej wody z powrotem pod ziemię. Proces ten ma znacznie mniejszy wpływ na środowisko i pozwala wykorzystać istniejącą infrastrukturę, na przykład dawne odwierty gazowe.
Czytaj też: Deep Isolation zamyka projekt SAVANT. Czy głębokie odwierty rozwiążą problem odpadów jądrowych?
Badacze przyznają zarazem, iż cały projekt znajduje się na wczesnym etapie i przed jego komercjalizacją konieczne będzie rozwiązanie szeregu problemów technologicznych i ekonomicznych. Analizowane są między innymi kwestie korozji instalacji, efektywności ekstrakcji oraz opłacalności całego procesu. Ale gra jest warta świeczki, wszak lit został uznany przez Unię Europejską za surowiec strategiczny, niezbędny do realizacji transformacji energetycznej. Rosnące zapotrzebowanie na baterie sprawia, że każde nowe źródło tego pierwiastka może mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa surowcowego kontynentu.
Źródło: Neptune Energy, Institut für ökologische Wirtschaftsforschung
