Nowy król mobilnej fotografii? OPPO Find X9 Ultra debiutuje globalnie

OPPO Find X9 Ultra właśnie ujrzał światło dzienne, debiutując na globalnym rynku, ale nie jako ultraflagowiec, tylko jako… „Twój kolejny aparat”. Po pięciu latach intensywnej współpracy z legendarną marką Hasselblad, chiński gigant zaprezentował flagowiec, który przesuwa granice tego, co fizycznie możliwe w obudowie kieszonkowego urządzenia.
Nowy król mobilnej fotografii? OPPO Find X9 Ultra debiutuje globalnie

Smartfon ze świetnym aparatem czy aparat z funkcjami smartfona?

OPPO nie ukrywa, że to właśnie aparaty grają tu pierwsze skrzypce, dlatego skupmy się na nich w pierwszej kolejności. Wszystko kręci się tu wokół systemu Hasselblad Master Camera, składającego się z pięciu współpracujących obiektywów. Największą sensację budzi pierwszy na świecie teleobiektyw 50 Mpix z 10-krotnym rzeczywistym zoomem optycznym i  20-krotnym zoomem o jakości optycznej. Inżynierowie dokonali tu inżynieryjnego cudu: dzięki konstrukcji Quintuple Prism Reflection Periscope, tor światła załamuje się aż pięciokrotnie. Pozwoliło to na upchnięcie potężnej optyki w module o 30% krótszym niż dotychczas. Co więcej, architektura Pristine Optical Path eliminuje niemal 100% światła rozproszonego, co w połączeniu ze stabilizacją Sensor Shift daje ostre zdjęcia nawet przy ekstremalnych zbliżeniach (aż do 460 mm).

Obok znajdziemy dwa potężne sensory o rozdzielczości 200 Mpix:

  • Główny (Ultra-Sensing): oparty na sensorze Sony LYTIA 901 (1/1,12 cala) z jasną przysłoną f/1.5. Przechwytuje on tyle samo światła, co 1-calowe matryce poprzedniej generacji.
  • Teleobiektyw 3x: z największą w swojej klasie matrycą 1/1,28 cala. Dzięki minimalnej odległości ostrzenia zaledwie 15 cm, służy on również jako wybitny obiektyw makro.

Zestaw dopełnia szerokokątna jednostka 50 Mpix (56% więcej światła niż u poprzednika) oraz sensor True Color Camera, który precyzyjnie mierzy balans bieli, dbając o to, by kolory skóry i krajobrazów wyglądały naturalnie niezależnie od warunków.

 Find X9 Ultra to największy przełom w historii obrazowania OPPO. Stworzyliśmy profesjonalne urządzenie, które na nowo definiuje kategorię fotografii, łącząc najnowocześniejszą optykę, zaawansowaną fotografię obliczeniową oraz zaawansowane narzędzia kreatywne opracowane wspólnie z Hasselblad – powiedział Pete Lau, SVP i Chief Product Officer w OPPO

Współpraca z Szwedami to nie tylko logo na obudowie. Nowy Hasselblad Master Mode rezygnuje z agresywnego, smartfonowego przetwarzania obrazu na rzecz elastyczności znanej z profesjonalnych aparatów. Możemy fotografować w formatach 50 Mpix RAW MAX na sześciu różnych ogniskowych.

Dla prawdziwych pasjonatów przygotowano zestaw Earth Explorer Kit. Specjalne etui oferuje fizyczny, dwustopniowy przycisk migawki oraz pokrętło zoomu, co daje niesamowite wrażenia dotykowe. Największą gratką jest jednak telekonwerter 300 mm. To precyzyjna konstrukcja z 16 szklanymi elementami, którą montujemy bezpośrednio do teleobiektywu 3x, uzyskując 13-krotny zoom optyczny i krystalicznie czyste zbliżenia nawet powyżej 30x.

Czytaj też: Seria Huawei Pura 90 zadebiutowała. Pro Max rzuca na kolana możliwościami aparatów

Najnowszy ultraflagowiec producenta to również potęga filmowa. Jako pierwszy topowy model OPPO oferuje nagrywanie w 4K przy 120 kl./s oraz 8K przy 30 kl./s na obu sensorach 200 Mpix. To daje twórcom gigantyczną elastyczność przy kadrowaniu materiału w postprodukcji. Dla profesjonalistów przygotowano profil O-Log2 oraz certyfikację ACES, co pozwala na łatwą gradację kolorów. Co więcej, dzięki funkcji 3D LUT, możemy wgrywać własne profile kolorystyczne i podglądać efekt na żywo podczas kręcenia.

Tu warto jeszcze wspomnieć o współpracy OPPO i Mety. Obie firmy pracują nad optymalizacją udostępniania materiałów wideo na Instagramie. To szczególnie istotne dla twórców, bo co z tego, że nagrają świetne wideo, skoro nie będą mogli pokazać wszystkich jego jakościowych zalet? Dzięki tej współpracy filmy kręcone Find X9 Ultra zachowają bardzo wysoką jakość od momentu ich wykonania aż do publikacji.

Wydajność, bateria 7050 mAh i ColorOS 16

Pod maską znajdziemy procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz innowacyjny akumulator krzemowo-węglowy o pojemności aż 7050 mAh. System zarządzania energią PowerCore czuwa nad tym, by energii nie zabrakło przez cały dzień intensywnej sesji. Gdy jednak padnie, ładowanie 100 W (przewodowe) lub 50 W (bezprzewodowe) błyskawicznie przywróci telefon do życia.

Ekran to 6,82-calowy panel AMOLED 144 Hz o jasności szczytowej 3600 nitów. Z kolei nowy system ColorOS 16 wprowadza funkcje AI, które faktycznie pomagają:

  • AI Mind Space – przechwytuje i porządkuje informacje z ekranu.
  • AI Bill Manager – natychmiast skanuje paragony i zarządza budżetem.
  • AI Menu Translation – zamienia obce menu w restauracji w wizualny przewodnik po daniach.

Design inspirowany aparatami Hasselblad

OPPO Find X9 Ultra także w projekcie ma silne powiązania z Hasselblad, a dokładnie z ich aparatem X2D. Mamy tu poziome logotypy obu marek, umieszczone na pleckach wykończonych ekologiczną skórą wegańską. Skoro już na pleckach jesteśmy, to umieszczony tam moduł wykorzystuje nowe wzornictwo Master Lens Design. W jego wnętrzu znalazł się sześciokątny element, mający nawiązywać do przysłony w profesjonalnych obiektywach, co jeszcze podkręca wygląd premium smartfona.

Do wyboru dostajemy dwa warianty kolorystyczne. Klasyczna czerń, ze wspomnianym wykończeniem z wegańskiej skóry to propozycja dla fanów elegancji. Drugi, Canyon Orange, to jego zupełne przeciwieństwo – mocny, wyrazisty kolor, który od razu przyciąga wzrok. Tu mamy obudowę wykonaną z włókna klasy lotniczej, więc o wytrzymałość nie ma się co martwić.

A skoro już przy tym jesteśmy, to warto wspomnieć, że dzięki konstrukcji OPPO Armor Shield, ultraflagowiec cechuje się odpornością na wodę i pył, co potwierdzają certyfikaty IP66, IP68 i IP69. Fotografia w deszczu czy innych trudnych warunkach? Nic prostszego!

Dostępność – kiedy OPPO Find X9 Ultra zawita na sklepowe półki w Polsce

Polska przedsprzedaż rusza 29 kwietnia, jednak ceny nie zostały podane, więc trzeba uzbroić się w jeszcze odrobinę cierpliwości. Wiadomo natomiast, że na start producent przygotował dla nas bonusy, takie jak trzymiesięczna subskrypcja usługi Google AI Pro za darmo. To nie lada gratka, bo oprócz dostępu do zaawansowanych funkcji Gemini, dostajemy też aż 5 TB miejsca w chmurze, w sam raz na zdjęcia i wideo. Oprócz tego, wraz ze startem przedsprzedaży, ma pojawić się główna oferta promocyjna. Szczegóły na ten temat poznamy już wkrótce.

Źródło: OPPO

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.