Roomba Mini Combo wjeżdża do Polski. Mały, kolorowy i zaskakująco mocny

Dla mieszkańców kawalerek i ciasnych mikroapartamentów tradycyjne roboty sprzątające bywały problemem – często okazywały się zbyt duże, by wjechać między nogi krzeseł, a ich stacje dokujące zajmowały cenne centymetry podłogi. iRobot ma na to rozwiązanie w postaci Roomba Mini Combo.
Roomba Mini Combo wjeżdża do Polski. Mały, kolorowy i zaskakująco mocny

Wygląda jak urocza zabawka, ale w rzeczywistości jest robotem sprzątającym s prawdziwego zdarzenia. Najważniejsze jednak, że wszystkie możliwości urządzenia upchnięto w kompaktowej formie, dzięki czemu idealnie sprawdzi się u osób, którzy w domu nie mają za dużo miejsca.

Miniaturowa forma, maksymalna moc. Co potrafi nowa Roomba Mini Combo?

Skoro tyle pisałam o jej rozmiarze, to na początku pochylmy się trochę nad liczbami. Urządzenie ma średnicę wynoszącą zaledwie 24,5 cm, co sprawia, że robot jest niemal o połowę mniejszy od standardowych modeli z serii 105. Pozwala mu to bez trudu manewrować w wąskich narożnikach i wjeżdżać pod niskie meble (jej wysokość to 9,2 cm), które dla większych modeli pozostawały strefą zakazaną. Nie dajcie się jednak zwieść tym „zabawkowym” gabarytom. Producent deklaruje, że moc ssania wynosi 7000 Pa, co jest wynikiem 70-krotnie wyższym niż w legendarnej już serii 600. Dzięki technologii Carpet Boost robot automatycznie wykrywa dywany i zwiększa obroty, by wyciągnąć brud siedzący głęboko we włóknach.

Dopisek „Combo” w nazwie nie jest tylko do dekoracji, bo nowa Roomba nie tylko odkurza, ale też mopuje. Wykorzystuje do tego wymienne nakładki czyszczą podłogę i… zostawiają po sobie delikatny, cytrusowy lub kwiatowy zapach. Za orientację w terenie odpowiada zaawansowany system ClearView LiDAR. Dzięki niemu robot tworzy mapę pomieszczenia w mniej niż 10 minut i, co istotne, potrafi inteligentnie rozpoznawać dywany. Podczas pracy na mokro po prostu je omija, więc nie musisz się martwić o zamoczenie chodnika w przedpokoju.

Uzupełnieniem robota jest stacja dokująca AutoEmpty, która została zaprojektowana z myślą o oszczędności miejsca – zajmuje ona o 33% mniej powierzchni niż standardowe bazy iRobota (ma wymiary 21,2×17,8×28,5 cm). Mimo kompaktowej formy, stacja automatycznie opróżnia pojemnik robota do worków AllergenLock, które zatrzymują 99% pyłków i alergenów. Producent szacuje, że worek wystarczy nawet na 90 dni bezobsługowego sprzątania. Oznacza to, że przez pełne trzy miesiące Twoim jedynym zadaniem jest cieszenie się czystą podłogą.

Jeśli chodzi o sterowanie, mamy do dyspozycji pełen wachlarz nowoczesnych rozwiązań:

  • Aplikacja Roomba Home, która pozwala na mapowanie do trzech pięter, tworzenie harmonogramów i wskazywanie konkretnych stref do sprzątania.
  • Komendy głosowe dzięki pełnej integracji z Siri, Asystentem Google oraz Amazon Alexa. Możesz wysłać robota do pracy, nie ruszając się z kanapy.
  • Przyciski fizyczne dla fanów prostoty. Do dyspozycji mamy klasyczny przycisk „Clean” na obudowie – naciskasz i zapominasz o sprawie.

Roomba Mini Combo zadebiutowała w Polsce w czterech wersjach kolorystycznych: różowej, miętowej, białej oraz klasycznej czerni. Obecnie można ją kupić w oficjalnym sklepie producenta w cenie 1699 złotych, co pozycjonuje ją jako bardzo atrakcyjną opcję w segmencie nowoczesnych średniaków.

Źródło: iRobot

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.