Roboty sprzątające podbiły nasze serca i nie bez powodu. Odkurzanie i mycie podłóg to czynności, które trzeba wykonywać regularnie, choć raczej ciężko powiedzieć, by ktokolwiek robił to z przyjemnością. Po co więc marnować cenny czas, skoro możemy kupić sobie urządzenie, które zrobi to za nas? W dodatku najnowsze modele są już na tyle zaawansowane, że często nie potrzebują w ogóle naszej codziennej obsługi – same sobie wymienią wodę, opróżnią pojemnik na odpady czy umyją nakładki mopujące. Wszystko to pod naszą nieobecność, a my, raz na jakiś czas, musimy tylko zajrzeć do stacji dokującej i pozbyć się odpadów.
Dreame projektuje swoje roboty tak, by były jak najbardziej samodzielne. Jasne, za niektóre z tych urządzeń trzeba sporo zapłacić, ale w zamian zyskujemy nie tylko czysty dom, ale przede wszystkim czas, który można spędzić z rodziną. Przyjrzyjmy się więc nowym modelom i szczegółom tego, jak mogą one ułatwić nam życie.
Matrix10 Pro – Twój prywatny ekspert od podłóg
Model Matrix10 Pro to prawdziwy robot-orkiestra, który powstał jako bardziej przystępna cenowo alternatywa dla flagowego Matrix10 Ultra. Jego największym atutem, dbającym o nasz komfort, jest system automatycznej wymiany padów mopujących wewnątrz stacji. Urządzenie samodzielnie rozpoznaje rodzaj pomieszczenia i decyduje, czy w salonie użyć padów termicznych, w kuchni szorujących, a w łazience chłonnych. O potęgę sprzątania dba gigantyczna siła ssąca na poziomie 30 000 Pa oraz podwójna szczotka HyperStream Detangling DuoBrush, która raz na zawsze rozwiązuje problem wplątanych włosów. Robot wykazuje się też dużą precyzją dzięki technologii 3DAdapt, sprawnie omijając przeszkody, podczas gdy wysuwane ramię MopExtend RoboSwing dociera do każdej krawędzi. Wygodę dopełnia stacja, która myje pady w rekordowej temperaturze 100°C i suszy je gorącym powietrzem.




Za ten luksus przyjdzie nam zapłacić 3999 złotych, ale do 19 maja obowiązuje promocja, w ramach której dostajemy kupon rabatowy 200 złotych do wykorzystania w sklepie, w którym dokonamy zakupu.
L50 Ultra AE – Pogromca sierści i splątanych włosów
Masz pupila albo długie włosy, przez co Twoja podłoga ciągle przypomina niechciany dywan? Nie ma problemu, bo Dreame przygotowało model L50 Ultra AE. To zaawansowany następca modelu L40 Ultra AE, którego znakiem rozpoznawczym jest szczotka TriCut. Dzięki wbudowanemu mechanizmowi rozcinania włosów i sierści, możemy zapomnieć o uciążliwym, ręcznym czyszczeniu wałka. Robot dysponuje potężną mocą 28 000 Pa i inteligentnie zarządza sprzątaniem dywanów, unosząc mopy na 10,5 mm, by ich nie namoczyć. Pełna autonomia objawia się także w stacji bazowej ThermoHub, która nie tylko dezynfekuje mopy w 100°C, ale dzięki systemowi AceClean DryBoard ogranicza konieczność własnej konserwacji. To solidny i samodzielny pomocnik, który sprawia, że dom zawsze wygląda nienagannie, bez naszego zaangażowania.




Sugerowana cena tego robota to 2499 złotych. Tak samo, jak w przypadku Matrix10 Pro, tu również za zakup do 19 maja dostaniemy kupon, tym razem w wysokości 100 złotych.
D30 Ultra – inteligentne sprzątanie dla każdego
Model D30 Ultra to dowód na to, że nowoczesne technologie mogą być dostępne w bardzo atrakcyjnej cenie. Jako lepszy następca D20 Ultra, jest to idealna propozycja dla studentów lub osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z inteligentnym domem. Mimo niższej ceny, robot nie uznaje kompromisów w wydajności – oferuje siłę ssania 25 000 Pa oraz technologię wysuwanych mopów MopExtend RoboSwing, dbającą o czystość przy meblach i ścianach, czyli w miejscach, gdzie zwykłe urządzenia tego typu sobie nie radzą. D30 Ultra dba też o dywany dzięki czujnikom ultradźwiękowym, a stacja PowerDock zapewnia niespotykany spokój, pozwalając nawet na 100 dni bezobsługowego odkurzania. To proste w obsłudze i skuteczne urządzenie, które realnie ułatwia codzienność, nie obciążając przy tym nadmiernie budżetu.



Cena? Bardzo atrakcyjna, bo wynosi 1699 zł.
Dreame po raz kolejny pokazuje, że rozumie polskiego konsumenta, oferując urządzenia na każdą kieszeń, które nie tracą przy tym na jakości wykonania
Największym atutem tej premiery jest przejrzystość – każdy z tych robotów rozwiązuje konkretny problem: Matrix10 Pro stawia na maksymalną wszechstronność, L50 Ultra AE na walkę z sierścią, a D30 Ultra na relację ceny do możliwości. Do tego premierowa oferta z kuponami to bardzo miły dodatek, zachęcający do zakupu.
