Bo dziś smartwatch ma już nie tylko liczyć kroki. Ma dobrze wyglądać i pasować do stylu życia. Przy okazji dobrze też by było, żeby nie zmuszał człowieka do jednorazowego wydawania prawie tysiąca złotych. Dlatego opcja rat 0% w Plusie pewnie zainteresuje sporo osób, które od dawna myślały o wymianie wysłużonego zegarka na coś nowszego.
Dwa modele, dwa podejścia do smartwatcha
Plus wrzucił do oferty oba warianty nowych urządzeń Huawei, więc można wybrać coś bardziej „na co dzień” albo wersję dla ludzi, którzy lubią sprzęt trochę bardziej pancerny.
Huawei Watch Fit 5
To model dla osób, które stawiają na lekkość i wygodę. Zegarek:
- waży tylko 27 gramów,
- ma 9,5 mm grubości,
- działa do 10 dni na baterii,
- obsługuje płatności Curve Pay.
Huawei mocno promuje tę serię jako sprzęt dla zabieganych ludzi, którzy chcą trochę bardziej zadbać o zdrowie i aktywność, ale bez poczucia, że noszą na ręce mały komputer wielkości cegły.

Huawei Watch Fit 5 Pro
Tutaj robi się już bardziej „premium”. Model Pro dostał:
- tytanową obudowę,
- szafirowe szkło,
- większą odporność,
- dodatkowe funkcje sportowe.
Producent szczególnie chwali się trybem biegu przełajowego, który analizuje technikę biegu, więc widać, że ten wariant jest kierowany raczej do osób aktywniejszych. Oczywiście płatności również tu są, podobnie jak wytrzymała bateria. Muszę przyznać, że podoba mi się to rozdzielenie. Zamiast próbować zrobić jeden zegarek „dla wszystkich”, Huawei wyraźnie pokazuje: albo idziesz w lekkość i codzienność, albo w bardziej sportowy, wytrzymały charakter.
Ceny w Plusie i raty 0%
Nowe smartwatche można kupić w Plusie w następujących cenach:
- Huawei Watch Fit 5 — 599 zł
1 zł na start + 12 rat po 49,83 zł miesięcznie; - Huawei Watch Fit 5 Pro — 949 zł
1 zł na start + 12 rat po 79 zł miesięcznie.
Więcej informacji można znaleźć na stronie Plusa.
„Złotówka na start” to jedna z tych rzeczy, które potrafią przekonać ludzi bardziej niż połowa marketingowych sloganów o zdrowym stylu życia. Zwłaszcza przed latem, kiedy nagle wszyscy przypominają sobie o krokach, treningach i magicznym haśle „od poniedziałku zaczynam”. Sama jestem ciekawa, który model będzie popularniejszy — ultralekki FIT 5 czy bardziej pancerny Pro. Bo mam wrażenie, że Huawei bardzo dobrze wyczuł, że dziś smartwatch wybiera się już na zasadzie: ma nie tylko działać, ale też pasować do naszego stylu życia.
