Ekran Mini LED robi robotę
Seria Dreame S100 obejmuje wersja 55″ (55S100), 65″ (65S100) oraz 75″ (75S100). Każdy z nich oparty jest o ekran Mini LED o rozdzielczości 3840 x 2160 z 112/160/200 strefami wygaszania w zależności od wielkości. Mamy też powłokę QLED+. Przekłada się to na na 93% pokrycie kolorów DCI-P3 i świetną jakość obrazu. Kolory są nasycone, ale nie przesadzone. Czerń jest głęboka, nie mamy też poświat. Każdy detal na telewizorze jest wyraźny i dobrze widoczny. Typowa jasność to 400 nitów, ale szczytowa to już 600 nitów (mamy HDR10+). To wszystko sprawia, że omawiana seria dobrze sprawdzi się zarówno w dzień:

Jak i w nocy:

Kąty widzenia wynoszą 176°/176°. Oglądanie nawet pod kątem nie powinno być problematyczne.



Jeśli lubicie też od czasu do czasu pograć na konsoli, to mamy 120 Hz odświeżanie, ale w trybie gry możecie osiągnąć nawet 144 Hz. Pamiętajcie koniecznie o właśnie różnych trybach pracy telewizora. W przypadku gier przyda się też VRR, czyli technologia dopasowująca odświeżanie do liczby fps oraz ALLM (funkcja, która przełącza telewizor w trybo najniższym opóźnieniu po podłączeniu konsoli czy komputera).


Domyślnie jest to oszczędzanie energii, która konicznie trzeba zmienić, żeby uzyskać znacznie lepszy obraz. Przy sporcie warto włączyć dedykowany tryb, który zapewni najlepsze wrażenia podczas oglądania rozgrywek.
Warto też zwrócić uwagę, że na pokładzie mamy procesor Dreamind Pro AI, który obsługuje skalowanie materiałów w niższej rozdzielczości do 4K dzięki D-AI Resolution. Plus należy się też za D-AI Clarity (poprawia detale, wygładza krawędzie i eliminuje zakłócenia), AI Skin Detection (poprawia wygląd twarzy) czy AI Motion Clarity (redukuje rozmycia w dynamicznych scenach). To wszystko sprawia, że nawet podczas oglądania zwykłej telewizji widać, że obraz jest znacznie lepszy niż przy tańszych telewizorach. A sporo meczów będziecie zapewne oglądać właśnie na żywo w telewizji, więc takie rozwiązania zdecydowanie poprawią odbiór widowiska.
Dźwięk Dreame S100 pozytywnie zaskakuje
Osobny akapit chciałem poświęcić dźwiękowi, który wyjątkowo mnie zaskoczył. Jest on bowiem naprawdę świetny, biorąc pod uwagę cenę tego sprzętu. Dreame S100 oferuje system audio Dreame Master Sound w konfiguracji 4.1.2. Mamy łączną moc 70 W (2x 15 W + 2x 10 W + 20 W subwoofer). Wykorzystuje on 11 fizycznych przetworników rozłożonych w 7 niezależnych zespołach. Na plus należy zaliczyć subwoofer Ultra Drum, którego bas sięga aż 45 Hz, co zapewnia świetne wrażenia. Dreame deklaruje też, że taka konfiguracja tworzy pole akustyczne równe 270° w poziomie. Warto też pamiętać o 4 głośnikach skierowanych ku górze, które w połączeniu z Dolby Atmos tworzą trójwymiarową scenę dźwiękową. Warto tutaj też pamiętać o AI Sound Tuner, który w czasie rzeczywistym analizuje akustykę pomieszczenia i oglądany materiał w celu najlepszego dopasowania ustawień audio.

W praktyce dźwięk telewizora naprawdę robi wrażenie podczas oglądania nie tylko meczów piłki nożnej, nie tylko ogólnie wydarzeń sportowych, ale również podczas filmów czy seriali. Dźwięk jest klarowny, dokładnie słychać komentarz podczas meczu. Przy wysokich tonach nie ma, typowych dla wielu TV, zniekształceń. Dolne dźwięki są bardzo przyjemne i nawet czuć ich moc. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się takich efektów po tej klasie telewizorowi i wrażenia z oglądania meczów mistrzostw świata z pewnością będą jeszcze bardziej wzmocnione.
Obsługa Dreame S100 jest naprawdę prosta
Dreame S100 opiera się o Google TV (wersja 11.0). Pierwsza konfiguracja jest bardzo prosta i wystarczy iść krok po roku zgodnie z instrukcjami widocznymi na telewizorze. Jak już to przejdziecie, to obsługa TV będzie naprawdę prosta. Bez problemów zainstalujecie najważniejsze platformy streamingowe czy podłączycie zewnętrzny dekoder. Jest wbudowany asystent Google, wsparcie dla Chromecast czy Google Home. Obsługa tego wszystkiego jest bezproblemowa i po prostu przyjemna. Całość też działa dosyć płynnie, za co odpowiada i odpowiada za to procesor MT5889 i 3 GB pamięci RAM.

Sam pilot jest dosyć spory (choć lekki) i ma naprawdę sporo przycisków, co jest miłą odmianą w porównaniu do wielu minimalistycznych rozwiązań. Mamy przyciski szybko uruchamiające Netflixa, Prime VIdeo, YouTube czy jeden przycisk do którego można przypisać appkę. Spory plus moim zdaniem należy się za normalne przyciski z cyframi. Dzięki nim możemy łatwo przełączać się pomiędzy różnymi kanałami sportowymi – a uwierzcie mi, że wykorzystywanie do tego pilota bez fizycznych przycisków potrafi zmęczyć. Przyciski są fajne w dotyku. Plus należy się też za wykorzystanie komunikacji Bluetooth zamiast podczerwieni – nie trzeba więc celować pilotem w telewizor. Generalnie uważam, że korzystanie z tego pilota należy do przyjemnego. A jeśli macie problem z jego znalezieniem, to jest funkcja “Find My Remote”. Naciskacie przycisk na obudowie telewizora i pilot wydaje sygnał dźwiękowy.


Warto też pamiętać o portach, które oferuje Dreame S100. Do dyspozycji mamy 3x HDMI 2.1 (jeden z eARC), 2x USB 2.0, 1x S/PDIF, 1x audio, 1x ethernet 100 Mb, 1x AV, 2x RF, 1x CI/CI+. Dzięki najnowszemu HDMI możecie podłączyć komputer i cieszyć się ze wspomnianych wcześniej 144 Hz w 3840 x 2160. Telewizor obsługuje też komplet tunerów: DVB-T/T2, DVB-C czy DVB-S/S2. Nie mogła też zabraknąć Wi-Fi, dzięki któremu bezprzewodowo skomunikujecie telewizor z siecią.
Dreame S100 zapewni świetne wrażenia podczas wydarzeń sportowych
Ceny prezentują się następująco:
- Dreame 55S100 – 3399 zł,
- Dreame 65S100 – 4699 zł,
- Dreame 75S100 – 6999 zł.
Moim zdaniem ceny nie są wysokie jak na oferowane możliwości i każdy z tych modeli będzie świetnym wyborem, jeśli nastawiacie się na oglądanie meczów mistrzostw świata w piłkę nożną. Telewizory zapewniają świetny obraz, znakomity dźwięk i są proste w obsłudze. Mamy sporo technologii poprawiających jakość obrazu – jeśli oglądacie mecze w tradycyjnej telewizji. Sam pilot jest przyjemny w obsłudze a dzięki fizycznym przyciskom z cyframi, łatwo możecie przeskakiwać między kanałami. To wszystko sprawia, że jeśli szukacie telewizora pod nadchodzące wydarzenie to zdecydowanie warto mieć na uwadze serię Dreame S100.

Na święcie piłki nożnej jednak świat się nie kończy. Dreame S100 świetnie sprawdzi się również przy oglądaniu innego sportu, filmów, seriali czy graniu w gry. Dobrze radzi sobie przy świetle dziennym, jak i w nocy, więc spokojnie możecie spędzić przed nim długie zimowe noce oraz upalne letnie dni. Są to po prostu bardzo dobre telewizory, które w swoich cenach oferują naprawdę sporo.

