Nowa oferta została zaprojektowana tak, byśmy mogli łatwiej dopasować robota do własnego mieszkania, domu i oczekiwań. Różnice nie sprowadzają się wyłącznie do większej mocy czy bogatszego wyposażenia. Wraz z kolejnymi seriami zmienia się także sposób mopowania, poziom autonomii stacji dokujących oraz możliwości sztucznej inteligencji.
Seria 100. Wszystko, czego większość osób potrzebuje na start
Najniższa seria w nowej rodzinie Roomba nie oznacza już prostych robotów jeżdżących losowo po mieszkaniu i obijające się o wszystko, co znajdą na swojej drodze. Nawet podstawowe modele korzystają z systemu ClearView LiDAR, który skanuje pomieszczenia, tworzy mapy i planuje uporządkowane trasy sprzątania. Użytkownicy otrzymują dostęp do map pomieszczeń, stref sprzątania, stref zakazanych oraz funkcji SmartScrub odpowiadającej za intensywniejsze szorowanie zabrudzeń. Nie trzeba więc wydawać dużych pieniędzy, by pozbyć się jednego z codziennych obowiązków.

W tej serii warto zwrócić uwagę na model Roomba 115 Combo, wyposażony w moc ssącą 15000 Pa, funkcję odkurzania i mopowania 2 w 1 oraz możliwość tworzenia trzech niezależnych map. Dla osób, które nie chcą ręcznie opróżniać pojemnika, przygotowano także wariant Roomba 115 Combo + AutoEmpty, którego stacja może magazynować zabrudzenia nawet przez 90 dni, choć wiadomo, to zależy od intensywności zabrudzeń i częstotliwości sprzątania.
Seria 400. Moment, w którym mopowanie zaczyna mieć znaczenie
To właśnie tutaj pojawia się jedna z najważniejszych zmian w całej ofercie. Zamiast klasycznej nakładki mopującej iRobot przechodzi na system dwóch aktywnie obracających się padów DualClean. W praktyce oznacza to bardziej agresywne i skuteczniejsze mycie podłóg. Osoby mające w domu dywany ucieszy fakt, że pady są unoszone automatycznie, więc nie ma obaw o ich zmoczenie. Z kolei system PerfectEdge odpowiada za lepsze mycie przy krawędziach i w narożnikach. Dodatkowym atutem jest też stacja AutoWash, która nie tylko opróżnia pojemnik robota, ale także pierze oraz suszy pady po zakończonym cyklu.

Najlepiej pokazuje to Roomba Plus 415 Combo + AutoWash. Model oferuje moc ssącą 20000 Pa, system PerfectEdge z wysuwanym padem mopującym oraz automatyczne unoszenie padów po wykryciu dywanu. To propozycja dla osób, które mają dużo paneli, płytek czy drewnianych podłóg i chcą ograniczyć ręczne mopowanie do minimum. Po skończonym sprzątaniu stacja opróżnia pojemnik, a także pierze i suszy pady, przygotowując je do następnego mycia podóg.
Seria 500. Więcej mocy, więcej automatyzacji i pierwsze AI
Seria 500 rozwija pomysły znane z modeli 400. Roboty otrzymują większą moc ssącą oraz lepiej radzą sobie z progami i większymi powierzchniami. Stacja z kolei myje pady w wyższej temperaturze, a to pomaga w zachowaniu higieny i uniknięciu rozchodzenia się po domu brzydkich zapachów.

Szczególnie ciekawie prezentuje się Roomba Plus 575 Combo + AutoWash, będąca najważniejszym modelem tej serii. Oferuje moc ssącą 25000 Pa, system PrecisionVision z kamerą AI, mapy 3D oraz rozpoznawanie przeszkód takich jak przewody, zabawki czy miski zwierząt. Robot potrafi także rozpoznawać rodzaj zabrudzeń i automatycznie dostosowywać sposób sprzątania. Do tego dochodzi automatyczne dozowanie detergentu oraz możliwość pokonywania progów o wysokości nawet 35 mm.
Seria 600. iRobot zmienia sposób mopowania
W serii 600 dochodzi do największej technologicznej zmiany w całej ofercie. Firma rezygnuje z obrotowych padów na rzecz aktywnego wałka mopującego, który pracuje na większej powierzchni kontaktu z podłogą, jest stale czyszczony podczas pracy i współpracuje ze spryskiwaczem aplikującym wodę bezpośrednio przed elementem myjącym. Stacja może następnie prać ten wałek w temperaturze do 80°C, pozbywając się zanieczyszczeń i zarazków. Roboty z tej serii są również przeznaczone do większych i bardziej złożonych domów, gdzie przydaje się obsługa większej liczby map.

Najciekawszym przedstawicielem tej grupy jest Roomba Plus 615 Combo + AutoWash, która łączy moc ssącą 30000 Pa, nawigację PrecisionVision z kamerą AI oraz rozbudowaną stację AutoWash.
Seria 700. Roomba dla osób, które chcą zapomnieć o sprzątaniu
Na szczycie oferty znajdują się modele Max. To tutaj trafiają najbardziej zaawansowane technologie iRobota, w tym podwójne gumowe szczotki główne, system Anti-Tangle ograniczający plątanie włosów oraz najbardziej rozbudowane funkcje sztucznej inteligencji. To już prawdziwe maszyny do zadań specjalnych, idealne dla każdego, kto chce zapomnieć o sprzątaniu i wykorzystać ten czas na odpoczynek lub czas z bliskimi.

Dla osób skupionych wyłącznie na odkurzaniu przygotowano Roomba Max 715 Vac + AutoEmpty, natomiast absolutnym flagowcem pozostaje Roomba Max 775 Combo + AutoWash. To robot wyposażony w moc ssącą 30000 Pa, aktywny wałek mopujący, system ochrony dywanów, automatyczne dozowanie detergentu, mapy 3D oraz stację, która sama opróżnia pojemnik, czyści wałek i przygotowuje urządzenie do kolejnego sprzątania.
Roomba dla każdego
Taki podział pozwala nam łatwiej znaleźć model odpowiedni do naszych potrzeb. Nie każdy potrzebuje bardzo zaawansowanego robota i odwrotnie. iRobot chce, żebyśmy nie musieli błądzić po omacku i ewentualnie uciekać do konkurencji. W nowej ofercie każdy znajdzie Roombę dla siebie.

Patrząc na całą linię 2026, widać też wyraźnie, że iRobot nie ściga się już wyłącznie na moc ssącą. Znacznie większy nacisk położono na automatyzację, skuteczniejsze mopowanie i ograniczanie liczby czynności, które użytkownik musi wykonywać samodzielnie.Od podstawowej serii 100 aż po flagową serię 700 widać jeden wspólny kierunek: robot ma nie tylko sprzątać, ale też wymagać od właściciela coraz mniej uwagi. Właśnie to dla wielu osób może być znacznie ważniejsze niż kolejny tysiąc paskali na specyfikacji.
