To operator typu MVNO, czyli wirtualna sieć korzystająca z infrastruktury jednego z istniejących graczy. Na ten moment nie ujawniono jeszcze, z którego dokładnie zasięgu będzie korzystać Legia Mobile, ale znamy już szczegóły oferty oraz – co nikogo raczej nie zdziwi – dodatkowe korzyści przygotowane dla kibiców. Cóż, to na pewno bardzo interesujący debiut, bo o ile Legia ma ogromną i lojalną społeczność, o tyle równie dużo przeciwników. Niezależnie jednak od sportowych preferencji warto przyjrzeć się samej ofercie.
Trzy pakiety i internet za gole
Na start Legia Mobile przygotowała trzy podstawowe taryfy, dostępne bez długoterminowych umów i zobowiązań. Taki model jest obecnie bardzo popularny wśród wirtualnych operatorów:
- Najtańszy pakiet Debiutant kosztuje 20 zł miesięcznie i oferuje 10 GB internetu.
- Poziom wyżej znajduje się Kapitan za 30 zł miesięcznie z pakietem 30 GB danych.
- Najbardziej rozbudowaną opcją jest Legenda, która za 40 zł miesięcznie zapewnia 100 GB internetu.
Najciekawszym elementem całej oferty jest jednak mechanika „gol = gigabajt”. Za każdą bramkę strzeloną przez Legię Warszawa użytkownicy aktywnych pakietów otrzymają dodatkowy 1 GB transferu danych. Jeśli więc komuś będzie brakowało internetu, najlepiej będzie modlić się o dobrą formę drużyny.
Oprócz tego w planach znajdziemy również ofertę Legia VIP 1916. Będzie to wariant premium obejmujący nielimitowane usługi oraz możliwość otrzymania numeru telefonu zawierającego symboliczny ciąg cyfr 1916, nawiązujący do roku założenia klubu. To akurat bardzo fajny detal, który może dla osób postronnych nie będzie miał żadnego znaczenia, ale dla wiernych kibiców na pewno będzie czymś, czym warto się chwalić.
Jak skorzystać z Legia Mobile?
Kiedy już ktoś się zdecyduje na dołączenie, można zamówić tradycyjną kartę SIM z dostawą do domu, skorzystać z eSIM lub kupić starter bezpośrednio w sklepie Legia FanStore przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Co też ważne, istnieje również opcja przeniesienia numeru, więc jeśli macie już swój w innej sieci i nie chcecie się go pozbywać, możecie wziąć go ze sobą. Nie zabrakło również aplikacji na Androida i iOS. Z jej poziomu można zarządzać kontem, pakietami oraz dodatkowymi usługami.

Na start przygotowano także promocję dla najbardziej zaangażowanych fanów. Osoby posiadające karnet lub subskrypcję klubową otrzymają możliwość korzystania z usług Legia Mobile przez pierwsze trzy miesiące bez opłat. To kolejny dowód na to, że operator przede wszystkim celuje w fanów Legii Warszawa, doceniając ich wsparcie i zaangażowanie w drużynę.
Operator bardziej społecznościowy niż telekomunikacyjny
Tym, co od razu rzuca mi się w oczy, jest specyficzne podejście Legia Mobile. Ciężko tu mówić o jakichś rewolucyjnych pakietach w agresywnych cenach. Oferta jest w zasadzie podobna do tego, co zapewnia konkurencja. Jednak to nie ceny mają być głównym magnesem. Legia Mobile wyraźnie próbuje sprzedawać nie tylko usługi telekomunikacyjne, ale również przynależność do społeczności kibiców.
Użytkownicy sieci otrzymają dostęp do zamkniętej grupy na WhatsAppie, gdzie publikowane będą ekskluzywne zdjęcia i materiały wideo związane z pierwszą drużyną. Klub zapowiada także regularne konkursy z nagrodami, wśród których mają znaleźć się pamiątki, bilety, gadżety oraz wyjątkowe doświadczenia związane z Legią. Dodatkowo klienci mogą liczyć na specjalne promocje, dedykowane oferty oraz dostęp do produktów z nowych kolekcji Legia FanStore i gadżetów przygotowanych specjalnie dla użytkowników sieci.
Jest to więc nietypowe połączenie sieci komórkowej, programów lojalnościowych i klubów członkowskich. Czy w ten sposób Legia Mobile zagrozi innym operatorom na rynku? Na pewno nie i mam wrażenie, że w ogóle nie o to chodzi. Nie sądzę, by Legia Warszawa w ten sposób chciała rozpocząć ekspansję i przyciągnąć do siebie kibiców innych drużyn. To raczej oferta skierowana do wiernych fanów, którzy chcą jeszcze bardziej podkreślić swoje zaangażowanie i przynależność do społeczności. Oczywiście, sukces będzie zależał od tego, czy faktycznie zdecydują się z tego skorzystać, bo przecież zapewne większość ma już jakieś umowy i zobowiązania wobec innych sieci. W dodatku, patrząc na komentarze pod oficjalną zapowiedzią, trudno nie zauważyć mieszanych opinii. Jednym się to podoba, inni bardzo negatywnie odnoszą się do działań klubu.
