Marka wprowadziła właśnie do sprzedaży trzy takie urządzenia stworzone z myślą o codziennej pielęgnacji. Wszystkie dostępne są już na sklepowych półkach w promocyjnych cenach, obok których nie można przejść obojętnie.
MOVA Aero C chce zrobić dla włosów to, co roboty sprzątające zrobiły dla podłóg
Ostatnio moja suszarka trochę zaczęła szwankować, więc od razu zwróciłam uwagę na MOVA Aero C. Producent postawił tutaj nie tylko na dużą moc, ale również na technologie znane z urządzeń premium do stylizacji włosów. Kluczową rolę odgrywa specjalna komora GlossFlow C-Chamber wykorzystująca efekt Coandy, czyli zjawisko aerodynamiczne pozwalające prowadzić pasma włosów za pomocą odpowiednio ukierunkowanego strumienia powietrza. To koniec ciągłego manewrowania szczotką, bo powietrze niejako samo „przyciąga” włosy i prowadzi je w odpowiednim kierunku, a to powinno zapewnić łatwiejsze wygładzanie i modelowanie fryzury.

Za wydajność odpowiada silnik osiągający aż 110 tys. obrotów na minutę. Wspiera go technologia podwójnego cyklonu C-Shape DualForce Cyclone, która generuje przepływ powietrza na poziomie 68 m³/h. W zależności od tego, jakie długie i gęste macie włosy, ale ich suszenie może czasem zając jedynie 40 sekund. Chyba to mnie najbardziej kupuje, bo oczywiście, niekoniecznie mogę osiągnąć taki wynik w swoim przypadku, ale na pewno będę spędzać na suszeniu znacznie mniej czasu.

Nie chodzi jednak tylko o sam czas suszenia, bo niektóre tanie suszarki też mają solidną moc. Tylko że nasze włosy raczej mocno cierpią po spotkaniu z nimi. Dlatego MOVA równie mocno skupia się na ochronie ich przed przegrzewaniem. W Aero C zastosowano 360-stopniowy system pielęgnacji plazmowej, który uwalnia ponad 600 milionów jonów plazmy na centymetr sześcienny. Ich zadaniem jest neutralizowanie elektryzowania się włosów, wygładzanie łusek oraz zatrzymywanie wilgoci wewnątrz struktury włosa.
Dodatkowo urządzenie wykorzystuje zaawansowany system kontroli temperatury monitorujący parametry pracy aż 2000 razy na sekundę. Dzięki temu temperatura nawiewu utrzymywana jest poniżej 55 stopni Celsjusza, co ma ograniczać ryzyko uszkodzeń termicznych podczas codziennego użytkowania. Innymi słowy, po suszeniu nasze włosy mają być jeszcze ładniejsze niż wcześniej, a to coś, na czym nam wszystkim zależy.

Z racji, że mamy do czynienia z inteligentnym sprzętem, to nie zabrakło opcji personalizacji. Do wyboru mamy sześć trybów pracy, pięć poziomów temperatury oraz pięć poziomów siły nawiewu. Wszystkim zarządza kolorowy ekran LED oraz nietypowy joystick sterujący. W zestawie znajdują się trzy magnetyczne końcówki: koncentrator, dyfuzor i szczotka wygładzająca. Szczerze mówiąc, nigdy nie podejrzewałam, że suszarka potrzebuje aż tylu „bajerów”, ale patrząc na to, jak podszedł do tego producent, to wszystko wydaje się całkiem potrzebne.
W dodatku nie mamy tutaj do czynienia z jakimś wielkim sprzętem rodem z salonów fryzjerskich. Konstrukcja waży zaledwie 340 gramów, a poziom hałasu nie przekracza 57 dB, więc sprawdzi się nie tylko w domu, ale też w podróży. Do tego wygląda naprawdę dobrze i chociaż w przypadku funkcjonalności nie ma to większego znaczenia, to wszyscy lubimy otaczać się ładnymi sprzętami.
AirWave pokazuje, że szczoteczka soniczna nie musi wyglądać jak szczoteczka soniczna
Drugą nowością jest MOVA AirWave, czyli szczoteczka soniczna, która po schowaniu w zintegrowanym stalowym etui podróżnym wcale nie wygląda jak szczoteczka, tylko raczej elegancki gadżet. Chociaż producent postawił na korpus wykonany ze stali nierdzewnej, to wcale nie mamy tu do czynienia z jakimś ciężkim urządzeniem. Ma ono średnicę 17 mm i wagę wynoszącą zaledwie 68 gramów. W ten sposób AirWave plasuje się jako najlżejszy i najbardziej kompaktowy model w swojej kategorii.

Na eleganckiej obudowie się nie skończyło, bo MOVA dobrze wie, że najważniejsza jest funkcjonalność, dlatego stawia na zaawansowaną technologię. Szczoteczka wykorzystuje połączenie ruchów sonicznych i omiatania, generując 35 tys. drgań na minutę pod kątem 45 stopni. Według producenta pozwala to usuwać nawet 99 proc. płytki nazębnej.



Do naszej dyspozycji są trzy tryby pracy, system wykrywania czterech stref szczotkowania oraz zabezpieczenie przed zbyt mocnym naciskiem na zęby i dziąsła. Jeśli macie wrażliwe dziąsła, to może być prawdziwy game changer w dbaniu o piękny uśmiech. A wiecie, co jest najlepsze? Czas pracy. Jedno ładowanie ma wystarczyć nawet na 30 dni użytkowania. Nie zabrakło też wodoodporności zgodnie z normą IPX8, więc mycie zębów podczas porannego prysznica też nie będzie problemem.
MOVA R3000 stawia na design i mobilność
Ostatnią elementem ekosystemu jest golarka MOVA R3000. Jeśli nazwa wydaje wam się znajoma, to nic dziwnego, bo ten model był obecny na rynku już wcześniej, po prostu teraz producent postanowił mocniej promować go razem z pozostałymi urządzeniami. Golarka wyróżnia się nietypową, trójkątną konstrukcją oraz obudową wykonaną ze stopu cynku o wysokiej gęstości. Dzięki temu urządzenie sprawia bardziej ekskluzywne wrażenie niż większość kompaktowych golarek podróżnych.



Za golenie odpowiada system trzech głowic rotacyjnych współpracujących z siatką Dual-Ring Mesh 4.0. Producent deklaruje, że specjalnie zaprojektowane szczeliny w kształcie litery V skuteczniej wychwytują zarost i mogą skrócić czas golenia nawet o 20–30 procent. Bardzo przydatnym dodatkiem jest magnetyczna osłona wyposażona we wbudowane lusterko. Niby detal, ale podczas podróży czy szybkich poprawek poza domem może być na wagę złota.
Premiera połączona z promocją
Żeby zachęcić nas do wejścia w łazienkowy ekosystem MOVA od razu ruszyła z promocją na swoje nowe sprzęty. Czasu jednak nie ma za wiele, bo akcja trwa od 17 do 30 czerwca 2026 roku. Produkty można znaleźć między innymi w RTV Euro AGD, Media Expert, MediaMarkt, Komputroniku, Neonet, Max Elektro, Al.to, na Allegro oraz w drogeriach Hebe.
MOVA Aero C kosztuje normalnie 799 zł, ale teraz suszarkę kupimy z rabatem 19%, z kolei szczoteczka AirWave dostępna jest taniej o 23% względem ceny katalogowej wynoszącej 349 zł, natomiast golarka R3000, za którą normalnie trzeba zapłacić 269 zł, kosztuje w promocji o 26% mniej.
