Wydarzenie miało miejsce 8 czerwca, kiedy Parker Solar Probe przeleciała w rekordowo bliskiej odległości zaledwie 6,12 miliona kilometrów od powierzchni Słońca. Ten manewr pozwolił jej kontynuować pomiary wiatru słonecznego i aktywności Słońca u ich źródła. Misja ma na celu pogłębienie naszej wiedzy o tym, jak atmosfera Słońca zmienia się w ciągu całego cyklu słonecznego – od minimum do maksimum aktywności.
W dniach poprzedzających i następujących po najbliższym przelocie – od 3 do 13 czerwca – Parker Solar Probe działała autonomicznie, pozostając poza zasięgiem komunikacji z Ziemią przez dziewięć dni, zgodnie z planem. Dopiero po zakończeniu tej fazy, w czwartek, sonda nawiązała kontakt z kontrolerami lotu w Johns Hopkins Applied Physics Laboratory (APL) w Laurel w stanie Maryland, sygnalizując, że wszystkie jej systemy działają normalnie. Od 17 do 30 czerwca spodziewana jest transmisja szczegółowych danych naukowych, zebranych przez cztery pakiety instrumentów znajdujących się w koronie Słońca.
Niezwykła odporność: tarcza termiczna i inżynieria
Osiągnięcie tak bliskiej odległości od Słońca to prawdziwy cud inżynierii. Parker Solar Probe, podobnie jak podczas poprzednich przelotów, ponownie osiągnęła rekordową prędkość 692 000 kilometrów na godzinę. Ten niewiarygodny rekord prędkości, ustanowiony 24 grudnia 2023 roku, był od tego czasu wyrównywany pięciokrotnie, ostatnio 11 marca. Pomimo ekstremalnych warunków, misja pozostaje w doskonałym stanie.
Czytaj także: Dotknęła Słońca i bada jego odwieczny paradoks. Parker Solar Probe zmienia postrzeganie naszej gwiazdy
Kluczowym elementem sukcesu jest System Ochrony Termicznej (TPS) – tarcza cieplna chroniąca sondę. Choć na jej przedniej części nie ma czujnika temperatury, modele szacują, że tarcza nagrzewa się do około 927 stopni Celsjusza w najbliższym punkcie podejścia. John Wirzburger, inżynier systemów misji Parker Solar Probe w APL, podkreśla: „Materiał tarczy cieplnej jest niewiarygodnie lekki i kruchy, ale projekt termiczny, a także oprogramowanie, które utrzymuje sondę w kierunku Słońca, są wyjątkowe. To prawdziwy hołd dla zespołu, który zaprojektował, zbudował i obsługuje Parker Solar Probe.”
Dodatkowo, zespół może mierzyć temperaturę bariery pod tarczą cieplną, a rzeczywista temperatura statku kosmicznego pozostaje niezmienna przy każdym przelocie. „Ta stałość temperatury jest głównym wskaźnikiem stanu zdrowia statku kosmicznego,” dodaje Wirzburger. „Mówi nam to, że tarcza cieplna nie ulega degradacji. Gdyby pękała lub słabła, widzielibyśmy wzrost temperatur, gdyby więcej ciepła przedostawało się do środka.”
Dlaczego to ważne? Zrozumieć pogodę kosmiczną
Obserwacje wiatru słonecznego i zdarzeń takich jak koronalne wyrzuty masy czy skutki rozbłysków słonecznych są fundamentalne dla ludzkości. Pozwalają one na lepsze zrozumienie Słońca i zjawisk napędzających wysokoenergetyczne zdarzenia pogodowe w kosmosie, które stanowią ryzyko dla astronautów, satelitów, podróży lotniczych, a nawet sieci energetycznych na Ziemi. Zrozumienie podstawowej fizyki pogody kosmicznej umożliwia bardziej niezawodne przewidywanie bezpieczeństwa astronautów podczas przyszłych misji kosmicznych na Księżyc i Marsa. To przełom, na który czekaliśmy, by bezpieczniej eksplorować kosmos.
Ewolucja misji w cyklu słonecznym
Parker Solar Probe została wystrzelona w sierpniu 2018 roku, gdy Słońce znajdowało się w pobliżu minimum swojego 11-letniego cyklu aktywności. Co niezwykłe, w 2024 roku, NASA, NOAA i międzynarodowy panel przewidywania cyklu słonecznego ogłosiły, że Słońce osiągnęło swój okres maksimum aktywności. 28 spotkań Parker Solar Probe ze Słońcem odzwierciedla tę zmianę w czasie, umożliwiając pobieranie próbek atmosfery Słońca zarówno w okresach spokojnych, jak i bardzo aktywnych. Sonda pozostanie na orbicie wokół Słońca, kontynuując obserwacje również w fazie spadku aktywności słonecznej.
Misja Parker Solar Probe, opracowana w ramach programu NASA Living With a Star (LWS), ma na celu badanie tych aspektów układu Słońce-Ziemia, które bezpośrednio wpływają na życie i społeczeństwo. Dalsze kroki misji, zaplanowane na koniec 2026 roku i później, są obecnie przeglądane przez NASA. Już teraz jednak, dane z Parker Solar Probe zmieniają nasze postrzeganie najbliższej nam gwiazdy i jej wpływu na naszą przyszłość w kosmosie.
