Choć południowokoreański producent należy do firm oferujących jedne z najdłuższych okresów wsparcia na rynku, każde urządzenie prędzej czy później osiąga moment, w którym przestaje otrzymywać duże aktualizacje systemu. Nie oznacza to oczywiście, że telefon z dnia na dzień stanie się bezużyteczny. Większość modeli jeszcze przez pewien czas będzie dostawała poprawki bezpieczeństwa, jednak nowych funkcji już na nich nie zobaczymy.
One UI 9 nie wywróci systemu do góry nogami, ale zmian i tak nie zabraknie
Jeżeli liczyliście na rewolucję porównywalną z poprzednimi wydaniami One UI, tym razem Samsung stawia raczej na ewolucję. Większość nowości bazuje bezpośrednio na Androidzie 17, a producent skupia się przede wszystkim na dopracowaniu istniejących funkcji, poprawie wygody obsługi oraz większej personalizacji. Gigant najwyraźniej wrócił do tego, co widzieliśmy w poprzednich latach – wersje wydawane przy okazji premiery flagowców Galaxy S (wcześniej X.1, teraz X.5) są skupione na wielkich zmianach, podczas gdy później dostajemy przede wszystkim nowego Androida.
Jedną z ciekawszych zmian będzie rozbudowany panel szybkich ustawień. Użytkownicy zyskają większą swobodę w rozmieszczaniu skrótów, zmianie wyglądu odtwarzacza multimediów czy dostosowywaniu suwaków jasności i głośności. Niby drobiazg, ale wszyscy wiedzą, że takie detale mogą mocno popsuć lub polepszyć komfort korzystania z urządzenia.
Samsung nie zapomniał również o osobach pracujących na telefonie. DeX otrzyma wygodniejsze zarządzanie pulpitami i lepszy podgląd otwartych przestrzeni roboczych. Z kolei Samsung Notes wzbogaci się o funkcję Tape, pozwalającą ukrywać fragmenty notatek i odsłaniać je dopiero wtedy, gdy będą potrzebne. Gracze dostaną więcej opcji w Game Boosterze, a Android 17 jeszcze mocniej zadba o prywatność użytkowników, wyraźniej informując o korzystaniu z lokalizacji przez aplikacje. Sporo zmian pojawi się również w funkcjach dostępności, które firma od kilku wersji rozwija wyjątkowo intensywnie.

Te smartfony i tablety prawdopodobnie nie otrzymają One UI 9
Samsung oferuje jedną z najlepszych polityk wsparcia na rynku, jednak nie jest ono wieczne. W dodatku ogranicza się przede wszystkim do flagowców, podczas gdy średniaki i bardziej budżetowe modele są aktualizowane krócej. Jak wspomniałam wcześniej, gigant jeszcze oficjalnie nie podał listy urządzeń, które nie dostaną One UI 9 i Androida 17, ale dzięki dość jasnej polityce, można to trafnie określić.
Flagowe modele Galaxy
- Galaxy S22
- Galaxy S22+
- Galaxy S22 Ultra
- Galaxy S21 FE
- Galaxy Z Fold 4
- Galaxy Z Flip 4
- Galaxy Tab S8
- Galaxy Tab S8+
- Galaxy Tab S8 Ultra
Modele ze średniej półki
- Galaxy A73 5G
- Galaxy A53 5G
- Galaxy A33 5G
- Galaxy A14 (4G/5G)
- Galaxy A06 4G
- Galaxy A05
- Galaxy A05s
- Galaxy M53 5G
- Galaxy M33 5G
- Galaxy M14
- Galaxy M05
- Galaxy F53 5G
- Galaxy F33 5G
- Galaxy F14
- Galaxy F05
- Galaxy XCover 6 Pro
Warto zwrócić uwagę, że na liście nie znajdziemy starszych modeli, takich jak seria Galaxy S21. Powód jest prosty – te urządzenia zakończyły otrzymywanie dużych aktualizacji już wcześniej i nie dostały nawet One UI 8, dlatego nie były uwzględniane w zestawieniu.
Jeśli twój smartfon znajduje się na powyższej liście, najprawdopodobniej One UI 9 go ominie. Nie oznacza to jednak konieczności natychmiastowej wymiany urządzenia. Telefon nadal powinien otrzymywać poprawki bezpieczeństwa przez określony czas, a większość aplikacji będzie działała bez większych problemów. Z drugiej strony to wyraźny sygnał, że Samsung powoli zamyka rozdział dla tej generacji urządzeń i warto powoli zacząć rozglądać się za nowszym modelem, jeśli zależy nam na najnowszych funkcjach i pełnym wsparciu systemowym.
