Naukowcy po raz pierwszy bezpośrednio uwiecznili wiązanie z torem w roli głównej. To przełom w chemii ciężkich pierwiastków 

Przełom brzmi kusząco i taką właśnie kuszącą propozycję mają dla nas przedstawiciele University of Manchester. Tamtejszy zespół badawczy dokonał czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się ekstremalnie trudne. O co chodzi? O bezpośrednią obserwację charakteru wiązania chemicznego pomiędzy atomami toru w złożonych układach molekularnych.
Naukowcy po raz pierwszy bezpośrednio uwiecznili wiązanie z torem w roli głównej. To przełom w chemii ciężkich pierwiastków 

Członkowie wspomnianego zespołu postawili na technikę HAR (Hirshfeld Atom Refinement). To zaawansowana metoda pozwalająca na rekonstrukcję rozkładu gęstości elektronowej w kryształach na podstawie danych dyfrakcyjnych. W praktyce oznacza to, że naukowcy mogą wyciągnąć informacje o wiązaniach chemicznych bez konieczności polegania wyłącznie na modelach teoretycznych lub pośrednich obserwacjach. Metoda, choć rozwijana od lat, dopiero teraz sprawdził się w odniesieniu do układów zawierających bardzo ciężkie pierwiastki, takie jak tor.

Czytaj też: Jedno odkrycie, a ile korzyści. Ukryty etap w chemii może uratować naszą energetykę

Badane układy obejmowały klastry zawierające kilka atomów aktynowców, w których szczególną uwagę zwrócono na interakcje pomiędzy atomami toru. W takich strukturach oczekuje się nietypowych form wiązania, ponieważ elektrony w powłokach 5f i 6d zachowują się inaczej niż w lżejszych pierwiastkach, a efekty relatywistyczne dodatkowo komplikują obraz chemiczny. Dotychczas większość wiedzy na temat tych oddziaływań pochodziła z obliczeń kwantowo-chemicznych, a nie bezpośrednich pomiarów eksperymentalnych.

Nowe wyniki pokazują jednak, że w wybranych strukturach można zaobserwować rzeczywiste ślady delokalizacji elektronów pomiędzy atomami toru, co wskazuje na istnienie specyficznych form wiązania metal-metal. Co istotne, nie są to klasyczne wiązania znane z chemii organicznej czy nawet typowej chemii metali przejściowych, lecz bardziej złożone układy wieloatomowe, w których elektrony są rozproszone pomiędzy kilkoma centrami jednocześnie.

Jednym z najważniejszych aspektów nowej pracy jest zgodność wyników eksperymentalnych z modelami teoretycznymi opartymi na obliczeniach funkcjonałów gęstości (DFT). Oznacza to, że metoda HAR dostarcza nowych danych, a dodatkowo potwierdza poprawność wcześniejszych przewidywań dotyczących natury wiązań w układach aktynowców. To szczególnie istotne, ponieważ chemia pierwiastków ciężkich należy do najbardziej wymagających obszarów współczesnej nauki, gdzie nawet niewielkie błędy modelowania mogą prowadzić do zupełnie innych wniosków.

Czytaj też: Chemicy uchwycili strukturę molekularną, której nikt wcześniej nie widział. Łapią się za głowę na myśl o jej zastosowaniach

Co może nam to dać w praktyce? Zrozumienie sposobu, w jaki atomy toru i innych aktynowców tworzą wiązania, jest kluczowe dla takich dziedzin jak projektowanie nowych materiałów jądrowych, chemia separacyjna czy potencjalne technologie związane z przetwarzaniem odpadów radioaktywnych. Każda dodatkowa informacja o zachowaniu elektronów w tych układach może w przyszłości przełożyć się na bardziej efektywne i bezpieczne procesy technologiczne.

Źródło: Chem

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.