Robot 1X NEO ma być jednym z pierwszych humanoidalnych robotów pomagających, który pojawi się w domach Amerykanów pod koniec 2026 roku. Depozyt wynosi zaledwie 200 dolarów, a do robota można uzyskać dostęp zarówno w ramach jednorazowego zakupu o wartości 20000 dolarów lub w ramach subskrypcji za 499 dolarów miesięcznie.
Początkowo robot nie będzie w stanie pracować w pełni autonomicznie i będzie sterowany przez operatorów, co wzbudza pewne wątpliwości co do prywatności użytkowników. Niezależnie odtego operatorzy mają otrzymać imponujące możliwości.
1X NEO stawia na kocie ruchy o swobodzie zbliżonej do ludzkiej
W wideo, które kolorystyką ma sprawić, że poczujemy się komfortowo, a muzyką i zamysłem ma nas nieco rozśmieszyć, 1X udowadnia, że ich robot ma możliwości zbliżone do człowieka. Producent podkreśla, że Neo może poruszać rękami w 25-stopniowej swobodzie ruchu, co jest zbliżone do 27 stopni, jakie zazwyczaj mają ludzkie ręce.
1X podkreśla, że robot jest w stanie wykonywać szeroki zakres ruchów. Dzięki kamerom oraz aktywnie pracującym algorytmom robot rozpoznaje szerszy kontekst swoich działań i tego, co aktualnie chwyta. Na wideo możemy zobaczyć między innymi, jak dłonie robota wkręcają żarówkę i uruchamiają światło, zdejmują winogrona z kiści, trzymają i naciskają kontroler, a także przeciągają zamek. Mogą nawet łączyć większe klocki LEGO Duplo (nie zaprezentowano mniejszych klocków LEGO, ale to może być kwestia czasu).
Robot potrafi też podłączyć samego siebie do ładowania (niby nic wielkiego, bo przecież roboty sprzątające robią to rutynowo). Jednocześnie są też aspekty, w których robotyczne ręce są lepsze od tych ludzkich. Palce mogą poruszać się bardzo szybko oraz rozciągać w kierunkach, gdzie człowieka ogranicza jego natura. Do tego konstrukcja oferuje wodoodporność w standardzie IP68, więc w razie czego robot może umyć swoje “dłonie” pod bieżącą wodą.

W rozmowie z Wired Jonathan Terfurth, inżynier zarządzający aparatami i rękami, przyznaje, że zakres ruchów robota może być jeszcze lepszy od tego, jaki mają ludzie. Pozwoliłoby to na otwieranie drzwi, podnoszenie ciężkich obiektów i podpinanie się do ładowania. Celem jest stworzenie robota, który będzie komfortowo pracował w domach ludzi, którzy nie mieli wcześniej styczności z tego typu konstrukcjami. Ma być przede wszystkim bezpiecznie, a zbliżenie 1X Neo możliwościami do człowieka ma sprawić, by ten mógł przyjąć się w rzeczywistym świecie.
Widać to także po innych elementach konstrukcji. 1X NEO to robot ubrany w sweterek, z miękkimi tkaninami w niemal każdym miejscu obudowy oraz parą oczu. Na ten moment konstrukcja ma radzić sobie z prostymi zadaniami, a operatorzy przejmą kontrolę nad robotami w domach za pośrednictwem kamer dla bardziej skomplikowanych czynności w ramach Expert Mode.
Wątpliwości dotyczące robotów w domu są w dalszym ciągu uzasadnione
Czy robot, który swobodnie porusza się po naszym domu, jest dla nas bezpieczny? Nie chodzi tylko o sytuacje intymne, w których nie chcielibyśmy być nagrywani. Konstrukcja 1X NEO będzie wielkim testem dla cyberzabezpieczeń, ponieważ z pewnością znajdą się chętni, którzy będą chcieli przejąć dostęp do robota mającego swobodę ruchów i możliwości na poziomie człowieka. Może i 1X próbuje oswoić nas z tego typu konstrukcją przytulnymi i miłymi dla oka wideo, ale nawet zakładając najczystsze intencje operatorów, sytuacja może być niezręczna.

Czytaj także: Usługi Łączone od Plusa i Polsat Box. Jeden dom, wiele cyfrowych potrzeb
Oczywiście podobne zarzuty możemy mieć wobec wszystkich urządzeń w naszych domach wyposażonych w kamery. Tu jednak rola operatorów jest jednak kluczowa i tak długo, jak człowiek będzie kontrolował taką maszynę, tak do warstwy standardowych wątpliwości dojdzie czynnik ludzki. 1X nie interesuje szczególnie rozwiązanie tego problemu i przede wszystkim kieruje swój sprzęt do chętnych i majętnych. Mimo wszystko dobrze byłoby stworzyć jakieś bariery, nim robotyka i AI wkroczy do naszych domów z taką siłą.

