Kino 4K, które schowasz do plecaka. Koniec z nudnymi projektorami

Ostatnio projektory przeżywają prawdziwy renesans i wcale się temu nie dziwię, bo wygoda, jaką oferują, często wygrywa nawet z najlepszymi parametrami telewizorów. Żyjąc w ciągłym biegu i cyfrowym przebodźcowaniu, nie chcemy już kolejnych, zagracających przestrzeń ekranów. Chcemy czegoś, co da się łatwo ukryć, zabrać ze sobą w podróż, a kiedy zajdzie potrzeba, wykorzystać do stworzenia prawdziwego kina domowego. Przy tym nie chcemy też zadowalać się byle jakimi specyfikacjami, co niestety jest dość często spotykane w urządzeniach stawiających na mobilność. Na szczęście nie wszystkie marki idą na kompromisy. Niektóre, jak XGIMI, po mistrzowsku łączą kompaktowość z nowoczesnymi funkcjami i świetną jakością obrazu.
Kino 4K, które schowasz do plecaka. Koniec z nudnymi projektorami

Właśnie zadebiutowała ich najnowsza seria Elfin Flip, na czele z flagowym modelem Elfin Flip 4K oraz bardziej przystępnym cenowo Elfin Flip Laser. To niesamowicie zgrabne, potężne urządzenia zamknięte w obudowie przypominającej eleganckie, płaskie pudełko, które nawet zostawione na półce, nie będzie psuło przestrzeni wokół.

Trójkolorowy laser i kinowa jakość zamknięte kompaktowej formie

Projektory z serii Elfin Flip całkowicie zrywają z tradycyjną, toporną formą “pudełka na statywie z milionem kabli”. Zamiast tego otrzymujemy ultrasmukłą konstrukcję ze zintegrowaną rączką, która pełni jednocześnie funkcję stabilnej podstawki. Całość zaprojektowano tak, by urządzenie mogło elegancko prezentować się na stoliku kawowym w salonie lub dało się bez problemu przenieść w jednej ręce do sypialni. W ten sposób producent pozbył się dwój powszechnych dylematów – gdzie i jak to ustawić.

Flagowy model Elfin Flip 4K to prawdziwy pokaz technologicznej siły. Wykorzystuje on zaawansowane źródło światła RGB Triple Laser o jasności aż 1600 ISO lumenów. W połączeniu z dynamicznym kontrastem wynoszącym 20 000:1 (przy włączonej funkcji ulepszania czerni) oraz pokryciem kinowej palety barw BT.2020 na poziomie 110%, rzutnik ten oferuje jakość obrazu, która niebezpiecznie zbliża się do drogich projektorów instalacyjnych.

Dodatkowo, dzięki zastosowaniu optycznego zoomu (współczynnik projekcji 0,98–1,3:1), możemy łatwo dopasować wielkość wyświetlanego obrazu do naszej ściany, bez konieczności fizycznego przesuwania całego urządzenia.

Rozłóż i oglądaj – bez uciążliwej konfiguracji

Największą zaletą nowych modeli jest ich bezobsługowość. Każdy, kto chociaż raz miał styczność z dawnymi modelami, nawet z najwyższej półki, wie, jak uciążliwe było ich ręczne ustawianie, zwłaszcza geometrii obrazu. Tutaj ten problem znika. XGIMI wyposażyło serię Elfin Flip w zestaw genialnych, automatycznych narzędzi, zaczynając od autofokusa i automatycznej korekcji trapezowej, które zapewnią idealnie ostry i prosty układ w ułamek sekundy. Dalej mamy funkcję unikania przeszkód i dostosowywania do ekranu. Nawet jeśli obok wiszą obrazki czy stoją kwiatki, projektor sam je ominie. Dostosuje również obraz do koloru ściany. Nie musimy mieć już idealnie białego tła, urządzenie bowiem przystosuje barwy obrazu tak, by wszystko wyglądało jak najbardziej naturalnie.

Przy tym wszystkim nie zapomniano nawet o ochronie oczu. Kiedy nagle zachce nam się wyjść do toalety czy po kolejną porcję przekąsek i akurat musimy przejść przed obiektywem, urządzenie automatycznie przyciemni światło, żeby nas nie oślepić. Niby drobnostka, a jednak wpływa na ogólny komfort. Samo uruchomienie też jest bajecznie proste: wystarczy odchylić zintegrowaną podstawkę (regulacja w zakresie do 150 stopni), co automatycznie włącza urządzenie.

Na pokładzie znajdziemy pełnoprawny system Google TV, dający błyskawiczny dostęp do Netflixa, Prime Video, Hulu i setek innych aplikacji VOD. O nagłośnienie dba zintegrowany system audio o mocy 7 W, dostrojony przez legendarną markę Harman Kardon i wspierany przez technologię Dolby Audio.

Coś dla graczy i tańsza alternatywa

XGIMI pomyślało również o fanach wirtualnej rozgrywki. Bo tak, coraz więcej osób wykorzystuje projektory również do grania. Czasem są to bardziej wymagające tytuły, a czasem gierki idealne na imprezę ze znajomymi. Niezależnie od tego, po jakie produkcje sięgamy, model 4K oferuje specjalny tryb gry z opóźnieniem wejściowym na poziomie zaledwie 1 milisekundy (przy rozdzielczości 1080p i odświeżaniu 120 Hz). Wspiera także technologie VRR, ALLM oraz funkcje ułatwiające rozgrywkę, takie jak wirtualny celownik czy korektor czerni, ułatwiający dostrzeżenie przeciwników w ciemnościach.

Dla osób szukających oszczędności przygotowano model Elfin Flip Laser. Zachowuje on dokładnie tę samą, niezwykle poręczną obudowę (jest nawet nieco lżejszy – waży 1,38 kg zamiast 1,55 kg we flagowcu), to samo świetne źródło światła RGB, nagłośnienie Harman Kardon oraz system Google TV. Najważniejszą różnicą jest spadek rozdzielczości do standardowego Full HD (1080p) oraz dynamiczny kontrast na poziomie 10 000:1.

Ceny i dostępność. Czy warto?

Oficjalna sprzedaż obu urządzeń ruszyła na stronie producenta już 15 lipca, a od 22 lipca pojawią się one w ofercie serwisu Amazon. Ceny prezentują się następująco:

  • XGIMI Elfin Flip 4K – 999 dolarów (ok. 3780 złotych),
  • XGIMI Elfin Flip Laser – 799 dolarów (ok. 3020 złotych).

Choć kwoty te na pierwszy rzut oka mogą wydawać się spore, to w segmencie domowych projektorów laserowych o tak potężnej specyfikacji i mobilności jest to niezwykle konkurencyjna wycena. XGIMI stworzyło urządzenia, które idealnie balansują na granicy między łatwym w przenoszeniu gadżetem a pełnoprawnym centrum domowej rozrywki, które z powodzeniem zastąpi tradycyjny telewizor podczas wieczornych seansów. Nie trzeba już rezygnować z kompaktowości na rzecz dobrej specyfikacji, tu wszystko to dostajemy w zestawie.

Źródło: XGIMI

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.