Właśnie wjechała nowa, potężna paczka aktualizacji, która sprawia, że smartfon zastępuje już nie tylko portfel z dokumentami, ale też wizytę w urzędzie skarbowym, inspekcji sanitarnej czy na uczelni. Sama regularnie sprawdzam, co nowego dorzucają programiści, i tym razem lista zmian jest naprawdę konkretna. Jeśli jesteście przedsiębiorcami, kierowcami albo po prostu studentami – mam dla was dobre wieści.
Firma w kieszeni i koniec z papierologią
Zacznijmy od przedsiębiorców, bo to oni dostali w tej aktualizacji największy prezent. W usłudze „Firma” pojawiły się opcje, które do tej pory wymagały przedzierania się przez rządowe portale albo, o zgrozo, osobistej wizyty w urzędzie. Teraz z poziomu ekranu telefonu możecie:
- Zawiesić działalność gospodarczą (zarówno na czas określony, jak i nieokreślony),
- Wznowić firmę po okresie zawieszenia,
- Zmienić okres zawieszenia lub całkowicie zrezygnować z planowanego zamknięcia/otwarcia,
- Zarządzać pełnomocnikami oraz prokurentami.
Wszystko działa banalnie prosto. Aplikacja sama poinstruuje was o prawnych i urzędowych skutkach takich decyzji, wniosek podpiszecie Profilem Zaufanym, a dane automatycznie wylądują w rejestrze CEIDG. Dla kogoś, kto prowadzi biznes w biegu, to absolutny game changer.
Zgłoś karalucha do sanepidu i sprawdź OC
Druga nowość to coś dla ludzi o mocnych nerwach i strażników porządku publicznego. mObywatel pozwala teraz składać doniesienia do sanepidu. Widzicie brud w restauracji? Jakość wody w jeziorze budzi zastrzeżenia? A może kupiliście trefny kosmetyk lub jedzenie, które nigdy nie powinno trafić na półkę? Odpalacie aplikację, opisujecie sytuację, dorzucacie zdjęcie lub filmik i wysyłacie. Potem możecie na bieżąco śledzić status swojego zgłoszenia. Urzędnicy zastrzegają jednak, że jeśli sprawa nie dotyczy bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, albo dacie za mało szczegółów, zgłoszenie może wylądować w koszu.


Dla kierowców przygotowano z kolei szybki wgląd w bazę Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Wystarczy wpisać numer rejestracyjny oraz VIN (lub numer polisy), by natychmiast sprawdzić, czy dane auto ma ważne OC na dany dzień. Co ciekawe, jeśli dojdzie do stłuczki, z tego samego poziomu można błyskawicznie przejść do procedury zgłaszania szkody.


Dyplomy z przyszłości i ważny komunikat na sierpień
Zmiany dotknęły też sferę akademicką. Do aplikacji wchodzą cyfrowe dyplomy ukończenia studiów, dyplomy doktorskie oraz habilitacyjne. Jest jednak mały haczyk: funkcja obejmuje wyłącznie dokumenty wydane od 30 czerwca 2026 roku. Co więcej, uczelnie nie muszą się spieszyć – obowiązek wydawania ich w wersji cyfrowej wejdzie w życie dopiero od 1 stycznia 2027 roku, więc na masowe wdrożenie jeszcze chwilę poczekamy. Za to doktoranci już teraz mogą bez przeszkód dodać swoją mLegitymację, która ma dokładnie taką samą moc prawną jak plastikowy odpowiednik.


Jeszcze jedna nowość na koniec – w mObywatelu, po kliknięciu ikonki koperty w rogu ekranu, możecie w końcu aktywować oficjalną skrzynkę do e-Doręczeń.

Ważne przypomnienie: Jeśli chcecie, aby wasz mObywatel działał bez zarzutu, pamiętajcie o ważnym terminie. W sierpniu 2026 roku konieczna będzie aktualizacja certyfikatów dokumentów w aplikacji. Nie musicie niczego pobierać – wystarczy po prostu zalogować się w tym okresie do programu, aby system sam odświeżył klucze bezpieczeństwa. Warto poświęcić tę chwilę, bo aplikacja z każdym miesiącem udowadnia, że staje się jednym z najlepiej zaprojektowanych systemów w tym kraju.
Źródło: mObywatel
