Ten projektor stał się zresztą jeszcze lepszy, bo producent właśnie dodał mu wsparcie dla Gemini, czyniąc z niego interaktywne, domowe centrum rozrywki i wiedzy.
Playcube staje się inteligentny. Wszystko dzięki Gemini
Zanim jednak przejdziemy do funkcji AI, warto przyjrzeć się samej specyfikacji technicznej tego malucha, bo to od niej zależy, czy z projektora w ogóle da się komfortowo korzystać. Playcube bazuje na układzie DMD 0,33 cala i oferuje natywną rozdzielczość 1080p (Full HD) przy jasności na poziomie 750 lumenów. O paletę barw dba autorska technologia TCL Immersive Color. Nie jest to więc bestia zapewniająca najlepszy na rynku obraz, jednak przy tych gabarytach to naprawdę bardzo przyzwoita specyfikacja.

No właśnie, rozmiar – to najważniejsza cecha tego urządzenia. Playcube waży mniej niż ~1,3kg, więc to naprawdę maleństwo wśród projektorów. Mimo to na pokładzie znalazł się akumulator pozwalający na maksymalnie 3 godzin ciągłego odtwarzania bez konieczności szukania gniazdka, a obrotowa konstrukcja umożliwia skierowanie obrazu na ścianę, sufit czy skośny dach na poddaszu bez używania jakichkolwiek statywów czy podkładek. To czas, który pozwala bez problemu obejrzeć nawet dłuższy film.
Teraz do tej listy zalet TCL dołożyło integrację modelem sztucznej inteligencji od Google, tym samym dając nam dostęp do czterech nowych trybów pracy:
- Zapytaj – zamiast przeklikiwać się przez setki kafelków w aplikacjach VOD, można po prostu porozmawiać z projektorem. Gemini dopasuje rekomendacje do preferencji całej rodziny. Mnie najbardziej kupiła jednak inna funkcja – jeśli będę wracać do serialu po kilku miesiącach przerwy, mogę zapytać AI o wydarzenia z poprzedniego sezonu czy odcinka, a Gemini streści mi fabułę, żebym nie musiała wszystkiego powtarzać. Co prawda nie wiem, na ile to będzie dokładne, ale najważniejsze punkty powinniśmy dzięki temu poznać.
- Brief – to już dla osób, które śledzą codziennie różne tematy. Ta funkcja to coś w rodzaju spersonalizowanego widżetu na ekranie głównym, który agreguje skróty meczów ulubionych drużyn, najnowsze wiadomości i krótkie materiały z YouTube Shorts, oszczędzając nasz czas. Można wyświetlić sobie taki skrót przy śniadaniu i być na bieżąco bez żmudnego przeklikiwania się przez aplikacje i artykuły.

- Nauka – dla studentów i uczniów też coś przygotowano. Playcube można wykorzystać do wyświetlania odpowiedzi Gemini w formie gigantycznych, przejrzystych diagramów, infografik i wizualizacji na ścianie. Ułatwi to naukę i analizę bardziej skomplikowanych tematów.
- Tworzenie – ten tryb zasilany jest przez generatywne AI. Wystarczy opisać scenę, a projektor sam wygeneruje unikalną grafikę lub wideo (przy użyciu narzędzia Veo) i natychmiast wyświetli ją na wybranej powierzchni, tworząc unikalne tło lub klimat w pokoju. Można więc wygenerować sobie wideo płonącego kominka, by umilić czas z książką albo niebo usiane gwiazdami, dla podkręcenia atmosfery podczas randki.
Aktualizacja z funkcjami Gemini jest właśnie stopniowo udostępniana posiadaczom Playcube, a TCL zapowiada, że podobne rozwiązania trafią wkrótce do kolejnych urządzeń z ich oferty. Na razie jednak nie mamy tu szczegółów, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Choć często narzekam, że wdrażanie sztucznej inteligencji do stacjonarnych telewizorów w salonie często wydaje się nieco wymuszone, to w tym przypadku funkcje te naprawdę mają sens. Mobilny projektor z natury jest urządzeniem improwizowanym, używanym w najróżniejszych miejscach i sytuacjach, więc dodanie mu takich funkcjonalności naprawdę może ułatwić życie w wielu sytuacjach.
Źródło: TCL
