To chyba najbardziej elegancki Snoopy w historii. RGM stworzyło wyjątkowy zegarek

Postać kultowego psa Snoopy’ego – a w szczególności jego alter ego, w którym jako „As Przestworzy” stacza powietrzne pojedynki z Czerwonym Baronem – pojawiała się już na tarczach niezliczonych zegarków. Widzieliśmy go na produktach od budżetowych serii marki Timex, przez niedrogie modele Orient, aż po legendarne, kolekcjonerskie edycje Omega Speedmaster. Amerykańska manufaktura RGM Watch Co. postanowiła jednak wznieść ten popkulturowy motyw na zupełnie inny poziom elegancji.
To chyba najbardziej elegancki Snoopy w historii. RGM stworzyło wyjątkowy zegarek

Połączyła ona militarną klasykę z absolutnym szczytem tradycyjnego zegarmistrzostwa, tworząc prawdopodobnie pierwszy w historii zegarek ze Snoopym posiadający tarczę wykonaną w technice emalii Grand Feu.

Snoopy w wersji artystycznej, czyli magia emalii Grand Feu

RGM Watch Co. to mała, kameralna manufaktura z Pensylwanii założona w 1992 roku przez mistrza zegarmistrzostwa Rolanda G. Murphy’ego. Marka słynie z tego, że niemal wszystkie elementy obudowy produkuje lokalnie w USA, nie robi też tego w hurtowych ilościach, dlatego każdy z zegarków jest tak interesujący.

Najważniejsza w tej wersji zegarka RGM Model 151 jest tarcza wykończona emalią wypalaną w piecu w ekstremalnie wysokich temperaturach. Proces powstawania emalii Grand Feu polega na nakładaniu kolejnych, niezwykle cienkich warstw sproszkowanego szkła i ponownym ich wypalaniu, co nadaje tarczy unikalną głębię, szklany połysk i trwałość na pokolenia.

Sama postać Snoopy’ego została umieszczona w obniżonym, centralnym punkcie tarczy. Piesek siedzi na dachu swojej słynnej, czerwonej budy w pełnym rynsztunku pilota z czasów I wojny światowej – w zielonej cyklistówce, goglach i z czerwonym szalikiem rozwianym na wietrze. Kunszt artystów z RGM widać w każdym detalu. Grafika ma misternie naniesione cieniowanie przypominające miniaturowy obraz olejny, co na pewno spodoba się fanom detali. Dopełnieniem całości są stalowe, barwione na gorąco na niebiesko skrzydłowe wskazówki oraz akcenty z masy świecącej Super-LumiNova.

Dla osób szukających nieco mniej formalnego wydania, producent przygotował drugą wariancję z metalową tarczą w odcieniu błękitu nieba. Choć nie ma ona struktury emalii, grafika wciąż jest nanoszona z ogromną dbałością o detale, a wskazówki zyskały w tym wypadku wysoki połysk.

Amerykańskie rzemiosło z szwajcarskim sercem

Koperta Modelu 151 ma niezwykle uniwersalną średnicę 38 mm i charakteryzuje się ręcznym wykończeniem z promienistym szlifowaniem. Klient może wybrać wersję wykonaną z klasycznej stali szlachetnej lub lekkiego tytanu. Smukła konstrukcja ma zaledwie od 10 do 10,6 mm grubości i jest zabezpieczona od góry wypukłym szkłem szafirowym.

Pod deklem przykręcony siedmioma śrubami – na którym dodatkowo wygrawerowano i wypełniono czarnym lakierem postać Snoopy’ego – znalazł się automatyczny mechanizm. Zastosowano tu zmodyfikowany dla RGM szwajcarski kaliber Sellita SW300-1, oferujący 52 godziny rezerwy chodu oraz autorską regulację precyzji w warsztacie marki.

Limitowana produkcja na zamówienie

Ponieważ RGM tworzy rocznie zaledwie około 400 zegarków, oba warianty Model 151 „Flying Ace” są wykonywane wyłącznie na indywidualne zamówienie klienta. Zegarki dostarczane są na perforowanych, skórzanych paskach z gumowym podszyciem.

Ceny zależą od wybranego materiału koperty oraz wykończenia tarczy. Wariant z tarczą z emalii Grand Feu kosztuje 8 950 dolarów w wersji stalowej oraz 9 950 dolarów w wersji tytanowej. Z kolei model z błękitną, metalową tarczą wyceniono na 3 950 dolarów za stal oraz 4 950 dolarów za tytan. To bez wątpienia luksusowe wydanie, ale dla fanów nietuzinkowego miksu popkultury i najwyższej klasy rzemiosła – absolutny must have.

Źródło: RGM

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.