Naukowcy badają nowe źródło energii. Ich silnik przenosi prawa termodynamiki do kwantowego świata

Fizycy coraz dokładniej przyglądają się temu, jak prawa termodynamiki działają w świecie kwantowym. W tym celu koncentrują się na działaniu tzw. silników kwantowych, w których zjawisko koherencji kwantowej może napędzać przekształcanie energii w użyteczną pracę.
Naukowcy badają nowe źródło energii. Ich silnik przenosi prawa termodynamiki do kwantowego świata

Klasyczne silniki cieplne wykorzystują różnicę temperatur do wykonywania pracy. W uproszczeniu pobierają one energię w postaci ciepła z gorącego źródła, część zamieniają na pracę, a resztę oddają do chłodniejszego otoczenia. Zasady opisujące takie procesy naukowcy opisali w ramach klasycznej termodynamiki i przez dziesięciolecia z powodzeniem stosowali je do opisu maszyn działających w świecie makroskopowym.

Czytaj też: Chińczycy ustanowili rekord splątania kwantowego. Fantastyczny wynik eksperymentu 

Problem pojawia się wtedy, gdy podobne procesy próbuje się przeprowadzić na poziomie pojedynczych atomów, jonów lub innych układów kwantowych. W takich warunkach materia nie zachowuje się już tak jak obiekty znane z codziennego życia. Cząstki mogą znajdować się w superpozycji stanów, a między tymi stanami może występować koherencja kwantowa.

Koherencja jest jednym z kluczowych elementów mechaniki kwantowej. Opisuje uporządkowaną relację pomiędzy stanami kwantowymi i może wpływać na sposób, w jaki układ wymienia energię z otoczeniem. Badania nad kwantowymi silnikami cieplnymi sugerują, iż odpowiednio wykorzystana koherencja może zwiększać moc urządzenia i umożliwiać mechanizmy pozyskiwania pracy, których nie da się opisać wyłącznie za pomocą klasycznych procesów stochastycznych. 

Nie oznacza to jednak, że fizycy odkryli sposób na złamanie praw termodynamiki. Wcześniejsze badania nad termodynamiką kwantową wykazały, że procesy wspomagane przez koherencję mogą wyglądać na sprzeczne z klasycznymi ograniczeniami, lecz po uwzględnieniu pełnego opisu układu nie naruszają drugiej zasady termodynamiki. Kwantowe efekty mogą natomiast zmieniać sposób, w jaki definiuje się i wykorzystuje dostępne zasoby energetyczne. 

Naukowcy badają więc kwantowe silniki cieplne, których substancją roboczą może być nawet pojedyncza cząstka. W przeciwieństwie do klasycznych maszyn nie muszą one zawierać tłoków, turbin ani innych dużych elementów mechanicznych. Ich działanie opiera się na kontrolowaniu stanów kwantowych i wymiany energii pomiędzy mikroskopijnym układem a jego otoczeniem.

Czytaj też: Nasi sąsiedzi stworzyli hybrydowy system energetyczny. Robi tyle rzeczy na raz, że nie zmieszczę ich w jednym zdaniu 

Co szczególnie interesujące, w określonych warunkach kwantowe silniki mogą zachowywać się podobnie do swoich klasycznych odpowiedników. Eksperymenty ujawniły, że różne typy kwantowych maszyn cieplnych mogą mieć takie same wartości mocy, ciepła i wydajności, mimo że ich wewnętrzne mechanizmy są opisane za pomocą fizyki kwantowej. Jednocześnie obecność koherencji może ujawnić charakterystyczny kwantowy “podpis” takiego procesu. 

Najważniejsze w kontekście ostatnich doniesień pozostaje to, że fizycy próbują zrozumieć, w jaki sposób klasyczne pojęcia, takie jak ciepło, praca, energia i entropia, zachowują się w świecie, w którym obowiązują zasady mechaniki kwantowej. Odpowiedź na to pytanie może pomóc stworzyć bardziej kompletną teorię termodynamiki, obejmującą zarówno codzienne silniki, jak i urządzenia działające na poziomie pojedynczych atomów. Kwantowe silniki nie zastąpią więc w najbliższym czasie turbin czy silników spalinowych, ale już teraz pokazują, iż znane prawa fizyki mogą przybierać zupełnie nową postać, gdy ze świata makroskopowego przechodzimy do królestwa pojedynczych cząstek.

Źródło: Physical Review Letters

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.