Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę dostosowaną do Ciebie

Automatyczny ekspres do kawy ma przede wszystkim ułatwiać życie. To jedno z tych urządzeń, które potrafią być używane kilka razy dziennie, dlatego z czasem znacznie ważniejsze od efektownej listy funkcji okazują się rzeczy bardzo przyziemne. Jak szybko można zrobić kawę? Czy przygotowanie cappuccino wymaga przechodzenia przez kilka ekranów? Co dzieje się, kiedy dwie osoby jednocześnie chcą kawę? Jak dużo czasu trzeba później poświęcić na czyszczenie? I wreszcie: czy ekspres potrafi dopasować się do naszego sposobu picia kawy, zamiast zmuszać nas do dopasowania się do niego?
Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę
Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę

Na warsztat wzięłam dwa modele: Siemens EQ500 iAroma TP555EM7 oraz Siemens EQ600 iAroma TP607ET8. I oba odpowiadają na te pytania w podobny sposób, ale nie identyczny. To ważne, bo patrząc wyłącznie na specyfikację, można odnieść wrażenie, że mamy faktycznie przed sobą dwa bardzo podobne ekspresy. Rzeczywiście gdy się im przyjrzałam, łączy je sporo, w tym najważniejsze technologie odpowiadające za przygotowywanie kawy, wygodę i funkcje smart. Różnice pojawiają się przede wszystkim wtedy, gdy zaczynamy zastanawiać się, jak chcemy z ekspresu korzystać – jak wyglądają nasze poranki, czego oczekujemy od kawy, w jakich ilościach ją pijemy. Dla każdego coś się znajdzie. 

EQ500 iAroma stawia przede wszystkim na szybkość oraz prostą obsługę. To model dla osób, które rano chcą nacisnąć przycisk, dostać swoją kawę i przejść do kolejnego punktu dnia. EQ600 iAroma bierze ten sam wygodny fundament, ale rozszerza go o większą różnorodność dostępną bezpośrednio z ekspresu, bardziej rozbudowany ekran i rozwiązania dla osób, które raz piją małe espresso, innym razem wychodzą z domu z dużym kubkiem termicznym, a podczas spotkania chcą przygotować cały dzbanek kawy.

Zanim jednak przejdziemy do tych różnic, warto uporządkować najważniejszą kwestię. Co dokładnie oba ekspresy mają wspólnego?

EQ500 i EQ600 mają więcej wspólnego, niż sugerują ich nazwy

Podstawą obu modeli jest system iAroma. Oznacza to, że niezależnie od wyboru między EQ500 a EQ600 otrzymujemy podobną filozofię przygotowywania kawy. Siemens łączy w ramach tego systemu pracę ceramicznego młynka, układu grzewczego, pompy oraz jednostki zaparzającej. Poszczególne elementy mają ze sobą współpracować tak, aby cały proces od zmielenia ziaren do nalania gotowego napoju był możliwie powtarzalny.

Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę

W obu konkretnych modelach znajdziemy też zbiornik na wodę o pojemności 1,8 litra i pojemnik mieszczący 300 gramów świeżych ziaren. Oba wykorzystują zintegrowany system spieniania mleka z rurką. Różnica szerokości urządzeń jest niewielka: EQ500 mierzy 272 mm, natomiast EQ600 284 mm. Wysokość i głębokość są identyczne i wynoszą odpowiednio 378 oraz 472 mm. W obu przypadkach określiłabym je jako w pełni wystarczające urządzenia w warunkach domowych, albo w niewielkich biurach. 

Wspólny fundament nie kończy się jednak na mechanice ekspresu. Oba modele mają kilka funkcji, które bardzo mocno wpływają na codzienne korzystanie z urządzenia. I tutaj warto zacząć od tej najważniejszej.

Home Connect zamienia telefon w drugi panel sterowania

Zarówno EQ500 iAroma, jak i EQ600 iAroma współpracują z bezpłatną i bardzo wygodną aplikacją Home Connect. I w tym przypadku nie chodzi tylko o funkcję smart, którą można uruchomić raz po zakupie, sprawdzić z ciekawości i później o niej zapomnieć, bo jest bezużyteczna. Nie. Aplikacja rzeczywiście rozszerza możliwości ekspresu, jest intuicyjna i niezwykle praktyczna.

Po połączeniu urządzenia z Home Connect otrzymujemy dostęp do ponad 40 specjałów kawowych. Dokładnie są to 41 napoje, ale znacznie ciekawsze od samej liczby jest to, jak szerokie staje się dzięki temu menu. Oprócz klasycznych propozycji można sięgnąć po mniej oczywiste kompozycje z coffeeWorld, w tym cold brew. Kawosze i entuzjaści najróżniejszych rodzajów kaw, na pewno znaleźliby coś dla siebie. W aplikacji znajdziemy również przepisy na napoje oraz dodatkową wiedzę dotyczącą przygotowywania kaw. Siemens opisuje coffeeWorld właśnie jako sposób na rozszerzenie standardowego menu ekspresu o kolejne specjały kawowe z różnych części świata.

Home Connect pozwala również sterować ekspresem zdalnie. Po odpowiednim skonfigurowaniu urządzenia można dezaktywować płukanie wykonywane po jego włączeniu, wieczorem pozostawić kubek pod wylewką i rano rozpocząć przygotowanie kawy z poziomu telefonu. O wodzie, ziarnach i samym kubku nadal oczywiście trzeba pamiętać, ale ekspres możemy uruchomić jeszcze przed wejściem do kuchni. Warto tutaj też, żebym podkreśliła – przy napojach wymagających świeżego mleka trzeba natomiast zachować standardowe zasady jego przechowywania.

Bardzo dobrze pomyślano też o sytuacji, kiedy w domu pojawiają się goście. Funkcja coffeePlaylist pozwala przygotować w aplikacji listę zamówień i przesłać ją do ekspresu. Jedna osoba chce espresso, kolejna cappuccino, następna jeszcze coś innego? Nie trzeba tego zapamiętywać ani za każdym razem od początku szukać właściwego napoju. Albo stać przy gościach z notatnikiem. Ekspres przechodzi przez utworzoną kolejkę, a użytkownik wymienia filiżanki pomiędzy kolejnymi kawami i ewentualnie dolewa mleko lub wodę. 

I właśnie Home Connect jest jednym z najważniejszych powodów, dla których oba ekspresy mają tak dużo wspólnego. EQ600 oferuje bardziej rozbudowaną obsługę bezpośrednio z urządzenia, do czego jeszcze wrócimy, ale jeśli chodzi o dodatkowe menu dostępne w aplikacji, również EQ500 otwiera dostęp do ponad 40 napojów.

quickCup i oneTouch doubleCup są w obu modelach

Drugą wspólną cechą jest quickCup. Pomysł jest prosty: ekspres stojący w trybie czuwania nie powinien wymagać osobnego wybudzenia, czekania na gotowość i dopiero później wybrania napoju. W EQ500 i EQ600 wystarczy przytrzymać ikonę wybranej kawy przez dwie sekundy, aby przejść z trybu czuwania bezpośrednio do rozpoczęcia jej przygotowywania. Siemens opisuje quickCup jako przejście od czuwania do parzenia ulubionej kawy w ciągu dwóch sekund.

Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę

To drobiazg, ale właśnie takie drobiazgi mają dla mnie największe znaczenie w urządzeniach używanych codziennie. Jeśli rano zawsze przygotowujemy ten sam napój, ograniczenie całej sekwencji do jednej czynności szybko staje się czymś naturalnym i bardzo praktycznym. Uważam, że to naprawdę bardzo przydatna funkcja. 

Oba modele obsługują również oneTouch doubleCup. Ekspres może jednocześnie przygotować dwie takie same kawy i, co ważne, dotyczy to również napojów mlecznych. Dwa cappuccino nie muszą więc powstawać jedno po drugim. Jeśli dwie osoby zaczynają dzień w tym samym czasie albo podczas spotkania kilku gości wybiera ten sam napój, funkcja naprawdę skraca oczekiwanie.

W obu przypadkach mniej czasu spędzamy również na czyszczeniu

Wspólny jest także sposób podejścia do układu mlecznego. Oba ekspresy korzystają z autoMilk Clean. Po przygotowaniu kawy mlecznej system automatycznie wykorzystuje gorącą parę do przepłukania przewodów i usunięcia pozostałości mleka. Nie oznacza to oczywiście, że można całkowicie zapomnieć o utrzymywaniu elementów mających kontakt z mlekiem w czystości, ale jedna z najczęściej wykonywanych czynności odbywa się automatycznie.

Do tego dochodzą programy konserwacyjne, w tym calc’nClean, który łączy czyszczenie i odkamienianie w jedną procedurę. Ekspres prowadzi użytkownika przez proces, dzięki czemu dbanie o urządzenie nie wymaga samodzielnego planowania kolejnych etapów. W obu seriach można również wyjąć jednostkę zaparzającą, co ułatwia jej dokładniejsze czyszczenie.

Mamy więc wspólną bazę: iAroma, ceramiczny młynek, system mleczny, quickCup, oneTouch doubleCup, Home Connect z ponad 40 napojami, coffeeWorld, coffeePlaylist, autoMilk Clean oraz programy pielęgnacyjne. I dopiero w tym miejscu zaczyna się właściwe porównanie, bo EQ500 i EQ600 rozwijają tę bazę w dwóch różnych kierunkach.

Siemens EQ500 iAroma. Dzień dobry i Twoja kawa gotowa

W przypadku EQ500 iAroma kluczowym słowem jest prostota, codzienność, intuicyjność. Nie mam na myśli tego, że ekspres ma mało możliwości, bo po podłączeniu do Home Connect wybór napojów robi się naprawdę duży. Chodzi raczej o sposób, w jaki korzysta się z urządzenia na co dzień.

Na froncie znajduje się coffeeSelect Display, czyli dotykowy panel wykorzystujący podświetlane piktogramy LED. Najważniejsze napoje i funkcje są widoczne bezpośrednio przed użytkownikiem, dlatego nie trzeba przechodzić przez rozbudowane menu. Siemens wymienia wśród napojów dostępnych w tym modelu za jednym dotknięciem między innymi latte macchiato i cappuccino, a bardziej rozbudowany wybór otrzymujemy po sięgnięciu do Home Connect.

To podejście dobrze współgra z quickCup. Jeżeli każdego ranka wybieramy espresso, cappuccino albo inny ulubiony napój, EQ500 pozwala ograniczyć liczbę czynności właściwie do minimum. Nie trzeba też rezygnować z bardziej wyszukanych propozycji. Gdy przychodzi ochota na eksperymentowanie, łączymy się z aplikacją i mamy dostęp do znacznie szerszego coffeeWorld.

EQ500 jest też o 12 mm węższy od EQ600. Nie jest to różnica, która sama w sobie powinna decydować o wyborze, ale w niewielkiej kuchni czy na mocno zagospodarowanym blacie może być dodatkową zaletą.

Dlatego hasło „Dzień dobry i Twoja kawa gotowa” bardzo dobrze opisuje ten model. EQ500 najbardziej pasuje do osoby, która oczekuje od automatycznego ekspresu przede wszystkim wygody. Nie chce codziennie przeglądać dziesiątek pozycji na ekranie urządzenia. Ma swoje ulubione kawy, chce przygotowywać je szybko, czasem zrobić od razu dwie, a gdy pojawi się ochota na coś innego, skorzystać z aplikacji.

To prostszy z tej dwójki model, ale nie jest to ograniczone urządzenie. Home Connect sprawia, że pod względem dostępnego repertuaru nadal potrafi zaskoczyć.

Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę

Siemens EQ600 iAroma. Kiedy kawa musi dopasować się do dnia

EQ600 iAroma skierowany jest do trochę innego użytkownika. Tutaj nadal mamy quickCup, oneTouch doubleCup, Home Connect i wszystkie rozwiązania, które przed chwilą opisaliśmy. Do tego dochodzi jednak więcej możliwości dostępnych bezpośrednio z poziomu samego ekspresu.

Pierwszą widoczną różnicą jest coffeeSelect Display w postaci kolorowego wyświetlacza dotykowego TFT o przekątnej 3,7 cala. Można przesuwać po nim kolejne pozycje i wygodniej przeglądać większą liczbę napojów. EQ600 oferuje do 25 przepisów zapisanych bezpośrednio w urządzeniu, podczas gdy w aplikacji liczba dostępnych specjałów rośnie do 41. Pozwala też zapisać do 10 ulubionych napojów.

To zmienia sposób korzystania z ekspresu zwłaszcza wtedy, gdy w jednym domu spotykają się różne kawowe przyzwyczajenia. Można zapisać swoje ulubione konfiguracje i wracać do nich bez ustawiania wszystkiego ponownie. Telefon pozostaje dodatkową opcją i daje dostęp do coffeeWorld, ale nie jest potrzebny tak często, żeby dotrzeć do bardziej rozbudowanego menu.

EQ600 mocniej wyróżnia się jednak tym, co można postawić pod jego wylewką. Specjalna konstrukcja tacki pozwala wykorzystać wysokie szklanki oraz kubki termiczne. Producent przewidział miejsce na naczynia o wysokości do 16,5 cm, a ekspres pozwala przygotować kawę w rozmiarze XL. W modelu można zrobić dużą porcję, do 475 ml, bezpośrednio do odpowiedniego kubka na wynos. To funkcja skierowana bardzo konkretnie do osób, które rano nie siadają z filiżanką przy stole, tylko zabierają kawę do samochodu, komunikacji miejskiej czy biura.

Zupełnie odwrotny scenariusz obsługuje funkcja dzbanka. Zamiast kawy dla jednej osoby EQ600 może przygotować do 750 ml napoju. Przy śniadaniu, pracy z domu czy spotkaniu z rodziną nie trzeba uruchamiać ekspresu kilka razy po kolei. Jedna funkcja wystarczy do przygotowania większej ilości kawy.

I to jest chyba najlepszy przykład różnicy pomiędzy tymi urządzeniami. EQ500 koncentruje się na tym, aby typową filiżankę przygotować możliwie szybko i wygodnie. EQ600 próbuje obsłużyć więcej sytuacji: od niewielkiego espresso, przez dwie kawy mleczne, aż po duży kubek na drogę albo cały dzbanek.

milkClip to mały detal, który łatwo docenić

W EQ600 pojawia się jeszcze jedno rozwiązanie dotyczące systemu mlecznego. Jest nim milkClip, czyli magnetyczny uchwyt na rurkę do mleka. I uważam, że to bardzo praktyczna, estetyczna funkcja, która pozwala zachować urządzenie w czystości.

Siemens EQ500 czy EQ600? Dwa ekspresy, dwa sposoby na dobrą kawę

Po zakończeniu przygotowywania napoju rurkę można przymocować bezpośrednio do ekspresu. Dzięki temu nie zwisa obok urządzenia, nie przeszkadza podczas wyjmowania tacki ociekowej i przede wszystkim ograniczamy sytuacje, w których resztki mleka kapią na blat.

Brzmi niepozornie i zdecydowanie nie jest to funkcja, z powodu której ktoś kupuje ekspres automatyczny. Przy urządzeniu używanym codziennie takie rozwiązania mają jednak sens. Podobnie jak quickCup oszczędza jedną niepotrzebną czynność rano, milkClip usuwa małą niedogodność pojawiającą się przy regularnym przygotowywaniu kaw mlecznych.

Model ma dodatkowo aktywną tacę do podgrzewania filiżanek. W przypadku espresso czy innych mniejszych napojów ciepłe naczynie pomaga ograniczyć szybkie oddawanie temperatury kawy do zimnej porcelany.

Który ekspres wybrać? Tutaj nie chodzi o lepszy i gorszy model

Po uporządkowaniu wspólnych funkcji wybór staje się znacznie łatwiejszy.

Siemens EQ500 iAroma najbardziej pasuje do osoby, która ma kilka ulubionych kaw i chce przygotowywać je szybko, bez przeklikiwania się przez rozbudowane menu. Dostajemy quickCup, możliwość zrobienia dwóch identycznych napojów jednocześnie, automatyczne czyszczenie systemu mlecznego oraz Home Connect, więc w razie potrzeby repertuar rośnie do ponad 40 propozycji. To model, który stawia na zasadę: jak najmniej czynności pomiędzy ochotą na kawę a gotowym napojem.

EQ600 iAroma ma więcej sensu, jeśli kawa wygląda inaczej w zależności od dnia. Raz potrzebne jest szybkie espresso, innym razem duży kubek na drogę. W weekend przyda się dzbanek, a w domu kilka osób ma swoje własne ustawienia. Kolorowy ekran 3,7 cala, do 25 przepisów dostępnych z poziomu ekspresu, możliwość zapisania 10 ulubionych napojów, kawa XL, funkcja dzbanka, milkClip oraz aktywna taca do podgrzewania filiżanek sprawiają, że urządzenie łatwiej dopasowuje się do zmieniających się sytuacji.

Nie oznacza to natomiast, że trzeba wybrać EQ600, żeby korzystać z najważniejszych inteligentnych funkcji. Home Connect, coffeeWorld, ponad 40 kaw, zdalne sterowanie czy coffeePlaylist są istotną częścią doświadczenia także w EQ500.

I właśnie dlatego te dwa modele dobrze się uzupełniają. Nie mamy prostego podziału na ekspres podstawowy i ekspres, który potrafi wszystko. Mamy raczej dwa różne podejścia do tej samej wygody.

EQ500 mówi: dzień dobry i Twoja kawa gotowa.

EQ600 odpowiada: kawa dopasowana do chwili, możliwości dopasowane do Ciebie.

Jeżeli najważniejsza jest szybkość, prostota i ulubiona kawa dostępna właściwie od ręki, EQ500 iAroma będzie naturalnym wyborem. Jeśli natomiast ekspres ma radzić sobie z większą liczbą kawowych scenariuszy, obsługiwać duże kubki, przygotować dzbanek i dawać więcej możliwości bezpośrednio na swoim ekranie, warto spojrzeć w stronę EQ600 iAroma.

W obu przypadkach najważniejszy pozostaje jednak ten sam pomysł: automat ma zdejmować z użytkownika kolejne obowiązki. Od mielenia ziaren i przygotowania mleka, przez zrobienie dwóch kaw jednocześnie, aż po czyszczenie i możliwość wybrania napoju z telefonu. To właśnie wtedy technologia w ekspresie ma najwięcej sensu, bo zamiast komplikować prostą rzecz, jaką jest poranna kawa, sprawia, że naprawdę łatwiej po nią sięgnąć.

Lokowanie produktu: Siemens
Napisane przez

Matylda Kondej

Redaktor