Ups! Apple sam ujawnił szczegóły AirPodsów z kamerami. Jest na co czekać?

O słuchawkach z kamerami od Apple’a mówi się od dawna i do tej pory plotki trochę sobie przeczyły. Raz gigant szykował takie urządzenie, a innym razem słyszeliśmy o anulowaniu projektu. Wygląda jednak na to, że te innowacyjne AirPodsy nie tylko powstają, ale są już bardzo blisko premiery.
Ups! Apple sam ujawnił szczegóły AirPodsów z kamerami. Jest na co czekać?

Potwierdzenie tego nie pochodzi z przecieków, a od samej firmy. No, może nie tak do końca, bo Apple sam tego nie ujawnił. Pewne materiały zostały znalezione w udostępnionej właśnie wersji testowej macOS 26.7 i mówimy tutaj nie o kilku słowach w kodzie, tylko o materiale wideo. I choć wizja wkradających się do naszych uszu obiektywów u części osób wywoła zapewne gęsią skórkę, pomysł giganta z Cupertino ma niewiele wspólnego z robieniem pamiątkowych zdjęć czy nagrywaniem relacji na portale społecznościowe.

Wystarczy spojrzeć na książkę, a Siri ją zapamięta

W odnalezionym materiale demonstracyjnym widzimy mężczyznę, który podnosi książkę i bez wyciągania telefonu z kieszeni prosi Siri o jej zapamiętanie. Główny przekaz systemowy nie pozostawia złudzeń co do intencji projektantów: technologia Visual Intelligence ma sprawić, że otaczający nas świat stanie się czymś, co możemy w każdej chwili „zapisać na później”. Miniaturowe obiektywy o niskiej rozdzielczości mają służyć wyłącznie jako oczy dla sztucznej inteligencji, analizując przestrzeń i dostarczając nam błyskawicznych, kontekstowych informacji wprost do ucha.

W kodzie oprogramowania pojawił się też bardzo życiowy komunikat, który system wyświetli w razie problemów: przypomnienie, by upewnić się, że słuchawki nie są zasłonięte. Wygląda na to, że bujna czupryna czy opadające pasma włosów mogą skutecznie zasłonić pole widzenia miniaturowym obiektywom, co od razu pokazuje, jak czuła na przeszkody będzie ta technologia.

Premiera tuż za rogiem

Pojawienie się gotowych materiałów promocyjnych i instruktażowych w testowej wersji systemu zazwyczaj oznacza tylko jedno – rynkowy debiut jest niezwykle blisko. Kod systemowy zdradza kryptonim sprzętowy B790, co sugeruje, że naszpikowane technologią słuchawki mogą zadebiutować już we wrześniu, podczas nadchodzącej konferencji poświęconej nowej rodzinie iPhone 18 Pro oraz składanemu iPhone’owi Ultra.

Pytanie tylko, jak na pomysł wbudowanych w słuchawki kamer zareagują sami użytkownicy oraz ich otoczenie. O ile inteligentne okulary zdążyły już nieco oswoić nas z widokiem obiektywów na twarzy, o tyle niezauważalne kamery wbijające wzrok z poziomu naszych uszu z pewnością wywołają gorącą dyskusję o granicach prywatności w przestrzeni publicznej. Wygląda jednak na to, że Apple podjął już decyzję i zamierza udowodnić, że najlepszy asystent AI to taki, który widzi dokładnie to samo, co my.

Czytaj też: Apple szuka oszczędności na ekranie nowego Pro Maxa. Nie jest to jednak zła wiadomość

Ja sama jestem bardzo ciekawa nie możliwości, a ograniczeń tej technologii. Słuchawki są niewielkie i często nawet nie zauważamy ich u osób, które spotykamy, inaczej niż w przypadku inteligentnych okularów, które w dodatku są wyposażone w wyraźną diodę, sygnalizującą nagrywanie. Zastanawiam się, jak Apple to rozwiąże. Co prawda mówi się o kamerach w niskiej rozdzielczości, jednak nie może być to rozwiązanie jak ze starych telefonów, bo AI musi mieć możliwość rozpoznawania obiektów czy odczytywania teksu, więc teoretycznie przechwytywanie twarzy też jest tu możliwe. Mam nadzieję, że gigant doda jakieś zabezpieczenia na poziomie oprogramowania, które faktycznie uniemożliwią takie rzeczy, zresztą zgodnie z doniesieniami.

Jeśli tak, AirPodsy z kamerami mogą być naprawdę interesującym sprzętem. Oczywiście, o ile zapowiadana inteligentniejsza Siri faktycznie okaże się taka inteligentna. O tym jednak przekonamy się w przyszłym miesiącu, podczas premiery nowych iPhone’ów, słuchawek i stabilnego wydania tegorocznej generacji oprogramowania.

Źródło: MacRumors

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.