Zespół naukowców przeanalizował 20 farm fotowoltaicznych, odnotowując pod panelami spadek wizyt zapylaczy (głównie pszczół i motyli) na kwitnących roślinach o 76 do aż 86 procent w porównaniu z otaczającymi terenami referencyjnymi. Stopień unikania kwiatów ściśle koreluje z poziomem zacienienia: flora rosnąca bezpośrednio pod panelami była niemal całkowicie ignorowana przez owady, podczas gdy roślinność w przestrzeniach międzyrzędowych, podlegająca jedynie częściowemu zacienieniu, cieszyła się umiarkowaną frekwencją, choć wciąż niższą niż na stanowiskach w pełni nasłonecznionych.
Paradoksalnie, załamanie liczby interakcji zapylacz–roślina nie wynika z gwałtownego wymierania samych owadów na danym obszarze, lecz ze zmian mikroklimatycznych i behawioralnych. Panele fotowoltaiczne drastycznie obniżają temperaturę otoczenia, tworząc chłodne mikroklimaty, których owady zmiennocieplne instynktownie unikają. Dodatkowo panele stanowią fizyczną barierę przestrzenną ograniczającą korytarze przelotu motyli, a zmiana bilansu wilgotności gleby w cieniu skutkuje gorszą kondycją roślin – kwiaty produkują mniej nektaru i pyłku, stając się dla owadów mało atrakcyjnym źródłem pokarmu.
Badanie przyniosło również zaskakujące wnioski w kwestii zarządzania terenem pod instalacjami OZE. Powszechnie zakładano, że ekologiczny wypas zwierząt na terenie farm słonecznych będzie korzystniejszy dla entomofauny niż mechaniczne koszenie. Pomiary wykazały zjawisko dokładnie odwrotne – wypas doprowadził do jeszcze silniejszego spadku liczebności zapylaczy, eliminując kluczowe zasoby florystyczne.
Wobec planowanej, dynamicznej rozbudowy parków fotowoltaicznych w całej Europie autorzy publikacji apelują o wstrzymanie intuicyjnych metod renaturyzacji i pilne zebranie danych behawioralnych w ujęciu gatunkowym. Bez precyzyjnego zrozumienia reakcji poszczególnych owadów na sztucznie wygenerowany mikroklimat i rygorystycznych wytycznych inżynieryjnych dla zarządców gruntów, masowa transformacja energetyczna może skutkować nieodwracalną utratą bioróżnorodności i załamaniem usług ekosystemowych w rolniczym krajobrazie kontynentu.
