Nowa oferta telewizorów Haier dobrze pokazuje, jak bardzo różne mogą być potrzeby użytkowników. Serie M92, S90, S85 i S80 zajmują inne miejsca w portfolio, choć na pierwszy rzut oka ich specyfikacje mają sporo punktów wspólnych. Wszystkie celują w świat 4K, rozrywki internetowej i gamingu, ale robią to z różnym poziomem zaawansowania.
Gdybym miała wybierać między nimi, zaczęłabym więc od odpowiedzi na pytanie, do czego telewizor będzie używany najczęściej. Kino wieczorami? PlayStation lub Xbox? Sport? Streaming? A może wszystkiego po trochu? Wtedy hierarchia modeli robi się znacznie bardziej czytelna.
Haier M92 – dla tych, którzy chcą mieć bardzo zaawansowany ekran
Na szczycie tego zestawienia stawiam serię M92. Powód jest prosty – tutaj Haier sięga po QLED Mini LED Ultra, czyli rozwiązanie zdecydowanie bardziej zaawansowane od klasycznego podświetlenia LED.
Warto od razu rozszyfrować obie części tej nazwy. QLED wykorzystuje warstwę kropek kwantowych, czyli Quantum Dot, która pozwala uzyskać szeroką paletę barw, intensywne kolory i płynniejsze przejścia pomiędzy odcieniami. Mini LED dotyczy natomiast sposobu podświetlenia ekranu. Zamiast stosunkowo dużych diod wykorzystuje znacznie większą liczbę bardzo małych punktów świetlnych. Pozwala dzięki temu precyzyjniej sterować jasnością poszczególnych fragmentów obrazu, poprawiając kontrast i efekt HDR.
W praktyce właśnie takie rozwiązania najbardziej docenia się podczas wieczornego seansu, gdy w jednej scenie pojawiają się jednocześnie bardzo ciemne i bardzo jasne elementy. Czerń może wyglądać głębiej, jasne punkty pozostają bardziej efektowne, a szczegóły ukryte w cieniu są łatwiejsze do zauważenia.
M92 obsługuje HDR10+ oraz Dolby Vision IQ, więc mocny materiał filmowy ma tutaj odpowiednie zaplecze techniczne. HDR, czyli High Dynamic Range, rozszerza zakres pomiędzy najciemniejszymi i najjaśniejszymi elementami obrazu. HDR10+ korzysta z dynamicznych informacji o obrazie, dzięki czemu parametry mogą być dostosowywane do kolejnych scen zamiast pozostawać takie same przez cały film.
Dolby Vision również wykorzystuje dynamiczne metadane, natomiast wariant Dolby Vision IQ dodatkowo bierze pod uwagę warunki panujące w pomieszczeniu i odpowiednio dostosowuje sposób prezentacji obrazu. Wieczorny seans w zaciemnionym salonie może więc wymagać innych ustawień niż oglądanie tego samego filmu w środku słonecznego dnia. Użytkownik nie musi przy tym za każdym razem ręcznie zmieniać parametrów.

Drugim mocnym punktem M92 jest KEF Certified Sound Studio z Dolby Atmos. Rozwiązanie zapewnia przestrzenne, szczegółowe brzmienie oraz wysoką czytelność dialogów, co ma znaczenie zarówno podczas oglądania filmów i seriali, jak i słuchania muzyki.
Współpraca dotyczy strojenia systemu tak, aby poprawić między innymi czytelność dialogów, odwzorowanie detali i przestrzenność brzmienia. Towarzyszy temu Dolby Atmos, technologia pozwalająca budować bardziej przestrzenną scenę dźwiękową. W filmach ma to dawać lepsze wrażenie otaczającego dźwięku, zamiast poczucia, że wszystko dochodzi wyłącznie z miejsca, w którym stoi telewizor. Oczywiście rozbudowane kino domowe nadal potrafi zaoferować znacznie więcej, ale jakość wbudowanego systemu audio ma ogromne znaczenie dla osób, które nie planują od razu kupować soundbara lub zestawu głośników.
Dla graczy pojawia się natywne odświeżanie 144 Hz oraz Gaming Accelerator 240Hz DLG. 144 Hz oznacza, że panel może odświeżać obraz do 144 razy na sekundę, co przekłada się na wyraźnie płynniejszy ruch w kompatybilnych grach niż w przypadku standardowych ekranów 60 Hz.
Gaming Accelerator 240Hz DLG idzie jeszcze dalej. DLG oznacza Dual Line Gate. Technologia pozwala osiągnąć 240 Hz przy rozdzielczości 2K. Nie należy więc mylić tej funkcji z natywnym wyświetlaniem obrazu 4K przy 240 Hz. W szybkich strzelankach, wyścigach czy tytułach e-sportowych można w ten sposób postawić jeszcze większy nacisk na płynność.
Dochodzą do tego rozwiązania gamingowe oraz Google TV i inteligentne przetwarzanie obrazu UltraSense AI. Google TV zbiera aplikacje streamingowe i treści z różnych serwisów w jednym interfejsie, oferując przy tym rekomendacje dopasowane do użytkownika. Nie trzeba więc za każdym razem zaczynać od szukania właściwej aplikacji. System obsługuje również aplikacje z Google Play, Asystenta Google i Chromecast.
W M92 znajdziemy ponadto wydajny procesor Quad-Core, 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. W codziennym korzystaniu przekłada się to przede wszystkim na sprawniejsze poruszanie się po Google TV, szybsze uruchamianie aplikacji i większy zapas miejsca na oprogramowanie.
M92 jest więc propozycją dla osoby, która kupuje telewizor na kilka lat i chce korzystać z niego intensywnie – wieczorem do kina, w weekend do gier, a w międzyczasie do sportu i streamingu. To również seria, przy której warto zwrócić uwagę na konstrukcję Slim Fit i uchwyt Zero Gap pozwalający zamontować ekran bardzo blisko ściany. Przy dużym telewizorze wygląd urządzenia po wyłączeniu zdecydowanie ma znaczenie.

W serii M92 mamy obecnie trzy duże przekątne: H65M92FUX 65 cali, H75M92FUX 75 cali oraz H85M92FUX 85 cali. Można więc traktować tę linię przede wszystkim jako propozycję do większego salonu lub przestrzeni przygotowanej typowo pod domowe kino.
Haier S90 – moim zdaniem najciekawszy wybór dla gracza
S90 ma nieco inny charakter. Nadal jest to bardzo mocno wyposażona seria, jednak szczególnie dużo uwagi poświęcono tutaj gamingowi.
Warianty S90G wykorzystują QLED 4K i oferują natywne odświeżanie 144 Hz oraz Gaming Accelerator 240Hz DLG. Podobnie jak w M92, tryb 240 Hz DLG osiąga tak wysoką częstotliwość przy rozdzielczości 2K. Przy graniu w 4K możemy natomiast korzystać z wysokiego natywnego odświeżania panelu.
Do tego dochodzą VRR i ALLM. Pierwszy skrót oznacza Variable Refresh Rate, czyli zmienną częstotliwość odświeżania. Telewizor może dopasowywać częstotliwość pracy ekranu do liczby klatek generowanych w danym momencie przez konsolę lub komputer. Jeżeli liczba FPS w grze się zmienia, ekran podąża za tymi zmianami, co pomaga ograniczyć rozrywanie obrazu i szarpanie animacji.
ALLM to z kolei Auto Low Latency Mode. Po wykryciu kompatybilnej konsoli lub rozpoczęciu gry telewizor może automatycznie przełączyć się w tryb niskiego opóźnienia. Ogranicza wtedy część dodatkowego przetwarzania, które podczas filmu może poprawiać wygląd obrazu, ale w grze niepotrzebnie wydłużałoby czas pomiędzy naciśnięciem przycisku na kontrolerze a reakcją widoczną na ekranie. Użytkownik nie musi pamiętać o ręcznym przełączaniu profilu przed każdą rozgrywką.
Jest także FreeSync Premium, czyli rozwiązanie AMD szczególnie interesujące dla osób podłączających do telewizora komputer gamingowy lub kompatybilną konsolę. Synchronizuje częstotliwość odświeżania telewizora z liczbą klatek generowanych przez sprzęt, dzięki czemu ogranicza rozrywanie obrazu, przycięcia i nieprzyjemne szarpanie animacji.

Wersja Premium wymaga także obsługi LFC, czyli Low Framerate Compensation. Gdy liczba FPS spadnie poniżej zakresu, w którym standardowa synchronizacja może działać prawidłowo, system odpowiednio powiela klatki, pomagając zachować płynność. W praktyce najbardziej docenią to osoby grające w szybkie strzelanki, wyścigi i dynamiczne gry akcji, ale zalety VRR i FreeSync widać również w wymagających grach, w których liczba klatek potrafi mocno zmieniać się zależnie od sceny.
Wszystko łączy HDMI 2.1. W kontekście gamingu znaczenie tego standardu nie sprowadza się do samej nazwy złącza. W modelach S90 dwa wejścia pozwalają przesyłać obraz 4K przy 144 Hz, a HDMI 2.1 współpracuje także z rozwiązaniami takimi jak VRR czy ALLM. Telewizor staje się dzięki temu znacznie lepiej przygotowany do współpracy z nowoczesną konsolą lub wydajnym komputerem.
S90 nie ogranicza się jednak do gier. Dostajemy QLED, obsługę HDR i Dolby Vision IQ, system Google TV ze sterowaniem głosowym oraz UltraSense AI. Podobnie jak M92, seria S90 oferuje KEF Certified Sound Studio z Dolby Atmos. W codziennym oglądaniu oznacza to większy nacisk na przestrzenność dźwięku, czytelność dialogów i wyraźniejsze oddzielenie poszczególnych elementów ścieżki audio.
Seria korzysta również z procesora Quad-Core, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej, więc pod względem działania systemu Smart TV S90 nie wygląda jak kompromisowy krewny flagowego M92.
W tej rodzinie znajdziemy H55S90GUX 55 cali, H65S90GUX 65 cali i H75S90GUX 75 cali. Jest jednak jeszcze jeden model, który mocno zmienia charakter całej serii.
To H100S90FUX o przekątnej 100 cali. Sto cali robi oczywiście wrażenie pod kątem wielkości, ale na tym różnice się nie kończą. Ten wariant wykorzystuje QLED Mini LED Ultra, zbliżając się pod względem konstrukcji obrazu do M92. Dostaje również matową matrycę Anti-glare, której zadaniem jest ograniczanie uciążliwych odbić światła. Przy ekranie zajmującym sporą część ściany ma to szczególne znaczenie w jasnym salonie, gdzie okno lub lampa potrafią mocno odbijać się w błyszczącej powierzchni.
Sto cali oznacza ekran o przekątnej ponad 2,5 metra. Trudno traktować taki telewizor jak zwyczajny odbiornik stojący gdzieś w rogu salonu. To rozwiązanie do dużego pomieszczenia, w którym ekran może przejąć rolę domowego projektora, ale bez konieczności zaciemniania pokoju za każdym razem, gdy chcemy obejrzeć film.
Jeżeli priorytetem jest gaming, a jednocześnie nie chcemy rezygnować z dobrego obrazu filmowego i porządnego audio, właśnie S90 wydaje mi się najbardziej oczywistym kandydatem.

Haier S85 – rozsądny środek, który wcale nie wygląda skromnie
S85 ustawiłabym półkę niżej, ale różnica wcale nie oznacza gwałtownej rezygnacji z ważnych funkcji.
Nadal mamy QLED 4K, więc można liczyć na szeroką paletę kolorów i płynniejsze przejścia pomiędzy odcieniami. Rozdzielczość 4K oznacza 3840 x 2160 pikseli, co przy dużym ekranie pozwala zachować wysoką szczegółowość obrazu.
Jest Dolby Vision, AIPQ oraz Dolby Atmos. Dolby Vision pozwala wykorzystywać dynamiczne informacje o jasności i kontraście dla kolejnych scen, dzięki czemu kompatybilne filmy i seriale mogą być wyświetlane zgodnie z bardziej precyzyjnie przygotowanymi parametrami HDR.
AIPQ, czyli AI Picture Quality, analizuje wyświetlany materiał i automatycznie dostosowuje między innymi kontrast, ostrość i kolory. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy jednego dnia oglądamy film 4K, chwilę później telewizję, a następnie znacznie starszy materiał w serwisie internetowym. Nie każdy obraz trafiający do telewizora jest przygotowany równie dobrze, dlatego procesor próbuje na bieżąco wydobyć z niego więcej szczegółów i dopasować parametry do rodzaju sceny.
Dolby Atmos zajmuje się natomiast przestrzennością brzmienia. System operuje informacją o położeniu dźwięków w przestrzeni, dzięki czemu w kompatybilnych materiałach można uzyskać bardziej otaczające wrażenie audio. W przypadku głośników wbudowanych w telewizor część efektu jest oczywiście realizowana w sposób wirtualny, ale nadal daje większe poczucie przestrzeni niż klasyczne stereo.
Dla osób grających przygotowano Gaming 120Hz DLG oraz HDMI 2.1. W S85 natywne odświeżanie panelu wynosi 60 Hz, natomiast technologia Dual Line Gate pozwala osiągnąć 120 Hz przy rozdzielczości 2K. Daje to graczowi wybór – pełne 4K przy standardowym odświeżaniu albo większą płynność przy obniżonej rozdzielczości.
Telewizor kupiony dzisiaj coraz częściej staje się centrum całej domowej rozrywki. Do jednego HDMI trafia konsola, do kolejnego soundbar albo amplituner, obok pojawia się komputer, dekoder lub inne urządzenie. W S85 dostępne są cztery złącza zgodne z HDMI 2.1 wraz z VRR, ALLM oraz eARC.

eARC przydaje się szczególnie osobom korzystającym z soundbara lub amplitunera. Enhanced Audio Return Channel pozwala przesyłać wysokiej jakości dźwięk z telewizora do zewnętrznego systemu audio tym samym przewodem HDMI. Odpada więc część kablowych komplikacji, a telewizor może pełnić rolę centralnego punktu dla konsoli, streamingu i zewnętrznego nagłośnienia.
S85 widzę przede wszystkim jako bardzo uniwersalny telewizor do salonu. Można wieczorem obejrzeć film w Dolby Vision, później uruchomić konsolę, a następnego dnia zostawić ekran domownikom korzystającym głównie ze streamingu.
Seria jest przy tym bardzo prosta pod względem wyboru rozmiaru. Obejmuje H55S85GUX 55 cali oraz H65S85GUX 65 cali. To dwie przekątne, które pasują do zdecydowanej większości typowych salonów.
Haier S80 – kiedy liczy się dobry stosunek możliwości do ceny
Najbardziej przystępnym wejściem do porównywanego portfolio jest seria S80G. I tutaj wcale nie kończymy na podstawowym ekranie 4K.
S80 wykorzystuje technologię QLED. Tak samo jak w wyższych seriach chodzi o wykorzystanie kropek kwantowych do rozszerzenia palety barw i uzyskania bardziej nasyconych, zróżnicowanych kolorów. To ważne, bo QLED nie jest tutaj funkcją zarezerwowaną wyłącznie dla znacznie droższych modeli.
Do tego dochodzi AIPQ. Procesor analizuje materiał i może na bieżąco optymalizować kontrast, ostrość i kolory. Jeżeli więc źródło ma gorszą jakość albo scena wymaga innego podejścia do parametrów obrazu, telewizor automatycznie dokonuje części korekt bez konieczności zaglądania do ustawień.
S80 oferuje również Dolby Audio, którego zadaniem jest poprawa jakości i czytelności dźwięku. W praktyce oznacza między innymi większy nacisk na zrozumiałość głosu i lepsze zbalansowanie ścieżki audio. To mniej rozbudowane rozwiązanie niż Dolby Atmos dostępne w wyższych seriach, ale przy codziennym oglądaniu seriali, telewizji czy YouTube nadal jest istotnym dodatkiem.
W serii znajdziemy również HDMI 2.1 z VRR, ALLM oraz eARC, więc nawet bardziej przystępne modele mogą dobrze współpracować z konsolą i zewnętrznym systemem audio.
Warto natomiast zwrócić uwagę na różnice pomiędzy poszczególnymi przekątnymi. H43S80GUX 43 cale ma natywne odświeżanie 60 Hz i jest najbardziej podstawowym wariantem tej rodziny. To model, który lepiej widzę w mniejszym salonie, sypialni albo jako ekran do codziennego streamingu niż jako centralny telewizor dla bardzo wymagającego gracza.
Modele H50S80GUX 50 cali, H55S80GUX 55 cali, H65S80GUX 65 cali, H75S80GUX 75 cali oraz H85S80GUX 85 cali dostają Gaming 120Hz DLG. Podobnie jak w S85, technologia Dual Line Gate umożliwia osiągnięcie 120 Hz przy rozdzielczości 2K. W dynamicznych grach można więc postawić na większą płynność, nawet jeśli sam panel pracuje natywnie z częstotliwością 60 Hz.
Do tego dochodzi Game Mode. Jego zadaniem jest ograniczenie dodatkowego przetwarzania obrazu, które mogłoby zwiększać input lag. Dla filmu kilkadziesiąt dodatkowych milisekund jest kompletnie niezauważalne, ale podczas sterowania samochodem w grze wyścigowej czy celowania w strzelance reakcja ekranu powinna następować możliwie szybko po ruchu kontrolera.
Całość pracuje pod kontrolą Google TV. System łączy aplikacje streamingowe, rekomendacje i wyszukiwanie treści w jednym miejscu. Obsługuje również Chromecast, więc film, zdjęcie czy materiał z telefonu można łatwo przenieść na większy ekran.
Dużą zaletą tej serii pozostaje wybór przekątnych. Portfolio obejmuje modele od 43 do aż 85 cali. Można więc postawić mniejszy ekran w sypialni lub pokoju gracza, ale można również zbudować duże centrum rozrywki w salonie bez konieczności przechodzenia od razu do najbardziej zaawansowanych serii.
To dobry kierunek dla użytkownika, który sporo ogląda Netflixa, YouTube czy innych serwisów streamingowych, czasem podłącza konsolę, ale nie potrzebuje wszystkich możliwości oferowanych przez M92 lub S90.
Właśnie w takim segmencie różnica między telewizorem tanim a rozsądnie wyposażonym jest szczególnie istotna. S80 zachowuje funkcje, które realnie wykorzystujemy codziennie – QLED, 4K, Google TV, tryby dla graczy i nowoczesne złącza – a rezygnuje z części bardziej premium rozwiązań.
UltraSense AI w telewizorach – sztuczna inteligencja ma tutaj konkretne zadania
AI stało się w ostatnich latach jednym z najczęściej używanych haseł w elektronice. W telewizorze warto jednak patrzeć mniej na samą nazwę, a bardziej na to, co system faktycznie robi.
W wyższych seriach M92 i S90 Haier wykorzystuje platformę UltraSense AI. Procesor analizuje materiał wyświetlany na ekranie i dostosowuje sposób jego prezentacji. AI Picture Quality Ultra obejmuje między innymi rozpoznawanie rodzaju sceny, wzmacnianie kolorów, analizę głębi, poprawę HDR, skalowanie obrazu oraz optymalizację ruchu.

Rozpoznawanie scen pozwala procesorowi inaczej podejść na przykład do sportu, filmu czy dynamicznej gry. Skalowanie obrazu, często określane jako upscaling, jest z kolei szczególnie przydatne przy materiałach o rozdzielczości niższej niż 4K. Procesor analizuje obraz i próbuje poprawić jego szczegółowość tak, aby lepiej wyglądał na panelu 4K. Nie stworzy oczywiście prawdziwego materiału 4K z nagrania niskiej jakości, ale może ograniczyć część niedoskonałości widocznych po rozciągnięciu słabszego źródła na duży ekran.
Optymalizacja HDR pracuje nad jasnością, kontrastem i widocznością detali, natomiast systemy zajmujące się ruchem starają się ograniczać rozmycie dynamicznych obiektów. Przydaje się to podczas transmisji sportowych, wyścigów czy scen akcji, gdzie obiekty potrafią bardzo szybko przemieszczać się po ekranie.
Ma to znaczenie szczególnie dlatego, że większość z nas nie ogląda wyłącznie idealnie przygotowanych materiałów 4K HDR. Za chwilę po serialu uruchamiamy starszy film, transmisję telewizyjną, YouTube albo materiał o znacznie słabszej jakości. Dobry procesor obrazu ma wtedy sporo pracy.
AI wykorzystano również do przetwarzania dźwięku. System może poprawiać czytelność głosu, balansować brzmienie i kontrolować poziom głośności. Przy współczesnych filmach i serialach, w których dialog potrafi być bardzo cichy, a chwilę później efekty specjalne budzą pół domu, automatyczna kontrola brzmienia bywa zaskakująco praktyczna.
Do tego dochodzi AI Game, czyli zestaw rozwiązań przygotowanych z myślą o graniu. I tutaj warto rozszyfrować kilka skrótów, bo za każdym z nich stoi konkretna korzyść.
Game Mode ogranicza zbędne podczas grania przetwarzanie obrazu, aby telewizor możliwie szybko reagował na polecenia z kontrolera. VRR dopasowuje częstotliwość odświeżania ekranu do liczby klatek generowanych przez konsolę lub komputer, pomagając ograniczyć rozrywanie i szarpanie obrazu. ALLM automatycznie uruchamia tryb niskiego opóźnienia po wykryciu gry.
W kompatybilnych modelach dostępny jest również AMD FreeSync Premium. Technologia synchronizuje częstotliwość odświeżania telewizora z liczbą klatek generowanych przez sprzęt do grania i wykorzystuje LFC, aby pomagać utrzymać płynność również przy większych spadkach FPS.

Gaming MEMC zajmuje się natomiast ruchem. MEMC to skrót od Motion Estimation, Motion Compensation. Algorytm analizuje kolejne klatki obrazu i tworzy dodatkowe klatki pośrednie, aby ruch wyglądał płynniej. Podobne rozwiązanie jest przydatne również podczas oglądania sportu. W filmach część widzów woli słabszą interpolację lub jej całkowite wyłączenie, ponieważ bardzo mocne wygładzanie może zmieniać charakter kinowego ruchu.
Wszystkie te systemy mają wspólny cel – obraz podczas dynamicznej rozgrywki powinien pozostać płynny, a reakcja pomiędzy naciśnięciem przycisku i wydarzeniem na ekranie możliwie szybka. Różnicę najłatwiej zauważyć w wyścigach, strzelankach, grach sportowych i innych tytułach, w których na ekranie stale dużo się dzieje.
Warto też zaznaczyć różnicę pomiędzy liniami. M92 i S90 korzystają z bardziej rozbudowanego UltraSense AI, natomiast S85 i S80 wykorzystują AIPQ, które skupia się przede wszystkim na automatycznej optymalizacji parametrów obrazu. Dzięki temu nazwa AI na pudełku nie oznacza dokładnie tego samego zestawu możliwości w każdym telewizorze.
M92, S90, S85 czy S80? Mój ranking wygląda tak
Jeżeli miałabym uporządkować te serie według konkretnych zastosowań, podział wyglądałby następująco:
- Haier M92 – najlepszy wybór do ambitnego kina domowego i gamingu.QLED Mini LED Ultra, UltraSense AI, KEF Certified Sound Studio z Dolby Atmos, Dolby Vision IQ, natywne 144 Hz i Gaming Accelerator 240Hz DLG tworzą najbardziej kompletne wyposażenie spośród porównywanych modeli. Do wyboru są H65M92FUX, H75M92FUX i H85M92FUX.
- Haier S90 – mój typ dla gracza. QLED, 144 Hz, Gaming Accelerator 240Hz DLG, VRR, ALLM i FreeSync Premium tworzą zestaw bardzo dobrze odpowiadający wymaganiom współczesnych konsol i komputerów. Modele H55S90GUX, H65S90GUX i H75S90GUX wykorzystują QLED, natomiast H100S90FUX dokłada 100-calowy ekran z Mini LED Ultra.
- Haier S85 – najbardziej uniwersalny kompromis. QLED, Dolby Vision, Dolby Atmos, AIPQ, HDMI 2.1 i Gaming 120Hz DLG sprawiają, że H55S85GUX i H65S85GUX dobrze odnajdują się pomiędzy streamingiem, filmami i grami.
- Haier S80 – wybór dla osób szukających dobrego zestawu funkcji w bardziej dostępnej serii. QLED, 4K, Google TV, AIPQ, HDMI 2.1 i funkcje gamingowe dają solidną podstawę, a przekątne od 43 do 85 cali ułatwiają dopasowanie telewizora do pomieszczenia. Jeżeli zależy nam na Gaming 120Hz DLG, warto patrzeć na modele od H50S80GUX wzwyż.
Dobry telewizor wybiera się dziś trochę inaczej
Patrząc na te cztery serie, mam wrażenie, że samo pytanie o najlepszy telewizor powoli traci sens. Znacznie rozsądniej pytać o najlepszy model do określonego sposobu korzystania z ekranu.
Kinomaniak więcej zyska na Mini LED, obsłudze zaawansowanych formatów HDR i dobrym systemie audio. Gracz powinien patrzeć na natywne odświeżanie, VRR, ALLM, FreeSync i możliwości HDMI 2.1. Osoba oglądająca głównie streaming może spokojnie przesunąć część budżetu z najbardziej zaawansowanych technologii obrazu na większą przekątną.
Ważne jest również to, żeby nie patrzeć wyłącznie na największą liczbę w specyfikacji. 240 Hz w M92 i S90 oznacza tryb DLG pracujący przy 2K, podczas gdy same panele oferują natywne 144 Hz. Podobnie 120 Hz DLG w S85 i większych wariantach S80G osiągane jest przy 2K.
Portfolio Haier jest pod tym względem logicznie rozłożone. M92 celuje wysoko i łączy Mini LED z rozbudowanym audio oraz mocnym zapleczem gamingowym. S90 jeszcze wyraźniej podkreśla możliwości dla graczy, a przy okazji pozwala dojść aż do 100 cali. S85 próbuje połączyć wiele funkcji w jednej konstrukcji, natomiast S80 daje największy wybór przekątnych i zestaw technologii potrzebnych do codziennej rozrywki.
