Realme, we współpracy z Warner Bros. Discovery, oficjalnie zapowiedziało premierę kolekcjonerskiego smartfona Realme 16 Pro Harry Potter Edition. Specjalny jest nie tylko sam telefon, ale nawet opakowanie, w którym go dostajemy. Idę o zakład, że wśród projektantów na pewno był przynajmniej jeden potterhead.
Nie jest to pierwsze tego typu przedsięwzięcie chińskiego producenta. Firma bardzo konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku edycji limitowanych, nawiązując partnerstwa z globalnymi markami. Wystarczy wspomnieć niezwykle udaną, ubiegłoroczną premierę Realme 15 Pro Game of Thrones Limited Edition, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem kolekcjonerów. Wydaje mi się jednak, że tym razem poprzeczka została powieszona jeszcze wyżej.
Plecki robią tu całą robotę. A aparaty? Czy ja tu widzę Hedwigę?
Nawiązania do świata magii widoczne są od razu. Nikt nie stawiał tu na ukrywanie smaczków, bo nie o to chodziło. Zamiast klasycznego, chłodnego szkła czy matowego plastiku, tylny panel smartfona otrzymał eleganckie, brązowe wykończenie z fakturą imitującą wysokiej jakości skórę. Umieszczono na niej tłoczony wzór w romby, bezpośrednio nawiązujący do motywu szachów czarodziejów z pierwszej części serii. W samym centrum my oczywiście misternie wykonany herb Hogwartu wraz z sygnaturami wszystkich czterech domów, pod którym umieszczono dyskretny napis z nazwą serii.

Spójrzcie jednak na aparaty! Projektanci umieścili obiektywy na wyspie tak, żeby od razu przywodziły na myśl wielkie i bystre oczy sowy Hedwigi – wiernej towarzyszki Harry’ego. Dodano między nimi też delikatny, złoty detal, żeby przypominał dziób. Wygląda to absolutnie uroczo. Całości dopełnia matowa, metalowa ramka okalająca telefon, na której precyzyjnie wygrawerowano powitanie Welcome to Hogwarts. Co prawda żadna elektronika w magicznej szkole nie działała, ale nam, mugolom pozostaje tylko taka odrobina magii.

Jeśli zaś chodzi o samo urządzenie, tu producent niczego nie kombinował, więc pod magiczną obudową kryje się sprawdzone wnętrze. Sercem urządzenia pozostał wydajny i energooszczędny procesor MediaTek Dimensity 7300, wspierany przez potężny akumulator o pojemności 6500 mAh, który zapewnia niezwykle długi czas pracy bez konieczności szukania gniazdka. Treści wyświetlane są na znakomitym, zakrzywionym ekranie AMOLED o przekątnej 6,78 cala z płynnym odświeżaniem 144 Hz, w którym osadzono aparat do selfie o rozdzielczości 50 Mpix. Z tyłu zastosowano obiektyw główny z matrycą aż 200 Mpix oraz obiektyw ultraszerokokątny 8 Mpix. Całość obudowy spełnia wyśrubowane normy odporności na pył i wodę w klasach IP68 oraz IP69K.
Limitowany kuferek idealny do pociągu
Zwykle podobne edycje kończą się na wzornictwie samej obudowy, ale nie tutaj. Realme postanowiło wykonać 5000 sztuk specjalnego zestawu, który będzie absolutnym must have każdego zapalonego fana. W tym wydaniu urządzenie trafia do nas nie w nudnym kartoniku, a w cudownym kolekcjonerskim kuferku, inspirowanym tym, w który Harry każdego roku pakował swoje rzeczy przed wyjazdem do szkoły.

Wewnątrz tego pamiątkowego opakowania znajdziemy prawdziwą skarbnicę gadżetów. Producent dołączył między innymi wiernie odwzorowany list z Hogwartu, personalizowany bilet na Ekspress Londyn-Hogwart, zestaw zakładek do książek z herbami poszczególnych domów oraz kolekcjonerskie pocztówki przedstawiające pierwszą podróż Harry’ego, Rona i Hermiony.
Dla samych użytkowników smartfona przygotowano również bardzo praktyczne gadżety stylizowane na magiczne przedmioty: specjalne etui ochronne z głęboko wytłoczonym godłem szkoły oraz unikatowy, stalowy kluczyk do wysuwania tacki kart SIM.

Chociaż urządzenie oficjalnie zadebiutowało, to rozpoczęcie sprzedaży ruszy dopiero 21 września. Lepiej zapiszcie sobie tę datę, zwłaszcza jeśli chcecie upolować wersję z kuferkiem. 5000 sztuk na cały świat to mało, a fanów uniwersum Harry’ego Pottera nie brakuje. I szczerze? Trochę żałuję, że niedawno wymieniłam telefon, bo z pewnością bym na tę edycję zapolowała. A tak, pozostaje mi jedynie podziwianie jej z daleka.
Źródło: Realme
