Syberia zaczęła się dzielić na dwa klimaty. Naukowcy ostrzegają przed najgorszym scenariuszem

Ocieplenie Arktyki prowadzi do coraz wyraźniejszego podziału Syberii na dwa odmienne regiony klimatyczne. Zachodnia część staje się coraz wilgotniejsza, podczas gdy wschodnia wysycha i cechuje się występowaniem coraz częstszych pożarów. Oba procesy prowadzą jednak do tego samego skutku i to właśnie on okazuje się największym problemem.
fot. Bernt Rostad

fot. Bernt Rostad

O co chodzi? O rosnące emisje metanu, czyli silnego gazu cieplarnianego, który może dodatkowo przyspieszać globalne ocieplenie. Nowe badanie w tej sprawie, opublikowane w Science pokazuje, że granicą między dwoma rozwijającymi się strefami klimatycznymi jest w dużej mierze rzeka Jenisej. Na zachód od niej wzrost temperatur łączy się ze zwiększonym transportem wilgoci znad północnego Atlantyku. Na wschodzie sytuacja wygląda zupełnie inaczej: coraz częściej występują gorące i suche warunki, które sprzyjają rozprzestrzenianiu się pożarów. 

Czytaj też: Sejsmiczne echo prób jądrowych. W płynnym jądrze Ziemi unoszą się potężne, stałe struktury

Szczególne znaczenie ma zachodnia Syberia, gdzie znajduje się ogromna część wiecznej zmarzliny półkuli północnej. Szacuje się, że obszar ten obejmuje około 46 procent całej zmarzliny na tym obszarze. Zamarznięte grunty przechowują ogromne ilości węgla zgromadzonego przez tysiące lat. Gdy temperatura rośnie, zmarzlina zaczyna topnieć, a uwięziona materia organiczna staje się dostępna dla mikroorganizmów. W warunkach pozbawionych tlenu mogą one przekształcać ją w metan. 

Na wschodzie Syberii mechanizm jest inny. Wysokie temperatury i suchsze warunki zwiększają ryzyko występowania rozległych pożarów lasów i roślinności. Spalanie biomasy bezpośrednio uwalnia metan do atmosfery, a ogień może również przyspieszać rozmrażanie znajdującej się pod powierzchnią wiecznej zmarzliny. Oznacza to, iż pożary mogą napędzać dodatkowe źródło emisji nawet po ich zakończeniu. 

Naukowcy przeanalizowali dane satelitarne oraz pomiary naziemne, wykorzystując specjalny system modelowania przepływów metanu. Dzięki temu mogli oszacować emisje na ogromnym, trudno dostępnym obszarze Syberii. Wyniki sugerują, że w latach 2010-2023 emisje metanu z regionu zwiększały się średnio o około 5 procent rocznie. Łączny wzrost opiewał na nawet 12 milionów ton metanu rocznie. 

Wzrost jest szczególnie niepokojący, ponieważ metan to znacznie silniejszy gaz cieplarniany niż dwutlenek węgla, choć pozostaje w atmosferze zdecydowanie krócej. W efekcie zwiększenie jego emisji może w krótkim czasie dodatkowo nasilać ocieplenie, które z kolei prowadzi do dalszego rozmrażania zmarzliny i zwiększania aktywności pożarów. Powstaje w ten sposób mechanizm sprzężenia zwrotnego. 

Czytaj też: Głębia Ziemi kryje prawie nieskończone źródło energii. Ta firma wie, jak ją pozyskać

Modele klimatyczne wykorzystane przez badaczy sugerują, iż wraz z dalszym wzrostem temperatur emisje metanu z Syberii mogą rosnąć jeszcze szybciej. Szczególnie istotny może być rozwój sytuacji we wschodniej części regionu, która ociepla się szybciej i doświadcza coraz większej liczby ekstremalnych pożarów. Nie oznacza to jednak, że Syberia jest na progu natychmiastowego uwolnienia całego zgromadzonego w niej metanu. Obecne emisje pozostają stosunkowo niewielkie w porównaniu z całkowitymi globalnymi emisjami tego gazu. Naukowcy zwracają jednak uwagę na ogromny potencjał przyszłych zmian. Wieczna zmarzlina przechowuje tak duże ilości węgla, że jej stopniowe rozmrażanie mogłoby stać się jednym z ważniejszych naturalnych czynników napędzających dalsze ocieplenie. 

Źródło: Science

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.