Wyrazisty kolor, szerszy ekran i potężny autorski chip. Xiaomi 18 Fold oficjalnie

Przez kilka generacji składaki typu Fold wyglądały praktycznie tak samo, ale w końcu ktoś zobaczył, że skoro stawiamy tu na wielozadaniowość, to przydałby się ekran stworzony idealnie do tego celu. Tak powstał nowy Galaxy Z Fold 8 z szerszym wyświetlaczem, o zupełnie innych proporcjach niż wcześniej w tej serii. Teraz tym śladem poszło również Xiaomi, prezentując Xiaomi 18 Fold.
Wyrazisty kolor, szerszy ekran i potężny autorski chip. Xiaomi 18 Fold oficjalnie

Na początku myślałam co prawda, że to jakaś rozkładana wersja debiutującego w ostatnich dniach Huawei Pura X View, bo podobieństwo plecków i szerokości jest tu uderzające. Potem natomiast okazało się, że to Xiaomi.

Szeroki format, którego nam brakowało

Xiaomi zrobiło sobie małą przerwę, bo od premiery Mix Folda 4 minęły dwa lata i w sumie nie spodziewałam się powrotu w tej formie. Co prawda nie wiadomo do końca, czy Xiaomi 18 Fold oznacza koniec serii Mix Fold, ale wiele na to wskazuje. Prawdopodobnie chiński gigant chciał trochę porządku w swoim portfolio, zwłaszcza przed zbliżającą się premierą iPhone’a Fold.

Ważniejsze od nazwy są zmiany w konstrukcji, a te widoczne są na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim wymiary. Mix Fold 4 złożony miał 159,4 x 73,1 x 9,5 mm, a po rozłożeniu osiągał 159,4 x 143,3 x 4,6 mm. Tymczasem nowy model stawia na szeroki format, pojawiając się z wymiarami 117,8 x 83,6 x 10,68 mm, by po rozłożeniu zamienia się w mały tablet o wymiarach 117,8 x 163,8 x 5,02 mm. Jak więc widzicie, jest niższy i szerszy od poprzednika, a także zauważalnie grubszy, ale ostatnio jakoś niespecjalnie się już tym przejmujemy, zwłaszcza że różnica to w zasadzie tylko nieco ponad 1 mm. Ci ciekawe, waga jest w tej generacji niższa i wynosi 219 g (o 7-9 g mniej niż w Fold 4).

Czytaj też: Samsung w końcu przypomniał sobie o swoim podstawowym flagowcu. Galaxy S27 stanie się lepszy

Obudowa spełnia rygorystyczne normy pyło- i wodoodporności w klasach IP58 oraz IP59, a do sprzedaży trafiły wersje w kolorze czarnym, czerwonym, ciepłym złocie oraz limitowanej edycji ceramicznej. Xiaomi postawiło tym razem na wyspę w kształcie poziomej, szerokiej pigułki – właśnie dlatego (i przez tą czerwień) miałam takie skojarzenia z nowością od Huawei.

Jeśli chodzi o ekrany, to do dyspozycji mamy tu zewnętrzny ekran AMOLED o przekątnej 5,38 cala i rozdzielczości 1712 x 1168 pikseli, chroniony odpornym na zarysowania szkłem Xiaomi Shield Glass 3.0. Po rozłożeniu dostajemy 7,58-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 2364 x 1672 pikseli. Oba ekrany cechują się adaptacyjnym odświeżaniem do 120 Hz, optymalnymi proporcjami 2:1 oraz imponującą jasnością szczytową sięgającą aż 4000 nitów.

Na tym nie koniec rewolucji

Największa ciekawostka kryje się o dziwo pod obudową, bo Xiaomi ukryło tam autorski, 10-rdzeniowy układ Xring O3 SoC, wyprodukowany w zaawansowanej litografii 3 nm i taktowany zegarem do 4,35 GHz. Chip stworzono z myślą o maksymalnej wydajności w przetwarzaniu zadań sztucznej inteligencji oraz generowaniu trójwymiarowej grafiki. W zależności od wybranego wariantu procesor wspierany jest przez 12 GB lub 16 GB pamięci RAM (w najmocniejszych wersjach zastosowano superszybkie kości LPDDR6, zaś w pozostałych LPDDR5X) oraz od 256 GB do 1 TB pamięci masowej UFS 4.1.

Z racji, że Xiaomi intensywnie stawia na technologię ogniw krzemowo-węglowych, to w obudowie znajdziemy baterię o pojemności 6000 mAh. Naładujemy ją przewodowo z mocą 67 W, a bezprzewodowo – 50 W.  Całość pracuje pod kontrolą najnowszego systemu HyperOS 4 stworzonego na bazie Androida 17, a na liście wyposażenia znajdziemy m.in. czytnik linii papilarnych w przycisku zasilania oraz głośniki stereo z Dolby Atmos.

Zaplecze fotograficzne spod znaku Leica

Chiński gigant od lat współpracuje z legendarną marką Leica, więc i aparatów będących owocem tego partnerstwa nie mogło tu zabraknąć. Z tyłu znalazł się potrójny zestaw, na który składa się:  

  • Główny obiektyw 200 Mpix bazujący na matrycy Samsung ISOCELL HP5 (1/1.56″) ze światłem f/1.7 i optyczną stabilizacją obrazu (OIS).
  • Peryskopowy teleobiektyw 50 Mpix z ogniskową 80 mm (f/2.8), oferujący 3,5-krotny zoom optyczny oraz 7-krotne “bezstratne” przybliżenie matrycowe.
  • Obiektyw ultraszerokokątny 50 Mpix ze światłem f/2.4 do spektakularnych ujęć krajobrazowych i architektonicznych.

Dopełnieniem całości są dwa osobne aparaty do selfie o rozdzielczości 16 Mpix, umieszczone w dyskretnych wycięciach na obu ekranach.

Ceny i dostępność Xiaomi 18 Fold

Xiaomi 18 Fold zadebiutował oficjalnie na rynku chińskim, a ceny prezentują się następująco:

  • podstawowa wersja 12/256 GB kosztuje 10 999 juanów (około 6080 złotych),
  • wariant 12/512 GB wyceniono na 11 999 juanów (~6630 zł),
  • wersję 16/512 GB na 12 999 juanów (~7185 zł),
  • a topowy model 16 GB/1 TB na 14 999 juanów (~8290 zł).
  • Specjalna, ceramiczna wersja 16 GB/1 TB to wydatek 15 999 juanów (~8840 zł).

Nas oczywiście interesuje tu polska dostępność. Niestety – na ten temat nie ma na razie żadnych wzmianek. Co ważniejsze, Mix Fold 4 i jego poprzednicy nigdy nie doczekali się oficjalnej dystrybucji w naszym regionie, więc są marne szanse, by tym razem Xiaomi zmieniło zdanie.

Źródło: Xiaomi

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.