Internet ma działać, a nie irytować. Orange o tym wie i stale rozwija sieć 5G

Już dawno skończyły się czasy, w których dostęp do sieci był luksusem zarezerwowanym dla nielicznych. Dziś to po prostu standard. Skoro internet jest coraz powszechniejszy, możemy bardziej skupić się na jego parametrach, bo to one decydują o tym, czy korzystanie z sieci będzie wygodne, czy stanie się istną męką. Teraz każdy poszukuje opcji szybszych i stabilniejszych, które umożliwiają wygodną pracę, naukę oraz relaks, bez niepotrzebnych frustracji, gdy nagle plik ważący kilka GB pobiera się przez godzinę.
Internet ma działać, a nie irytować. Orange o tym wie i stale rozwija sieć 5G

Niezależnie od tego, czy korzystamy z internetu głównie w domu, czy na smartfonie, mieszkamy na wsi czy w dużej aglomeracji, chcemy mieć dostęp do niezawodnego połączenia. I Orange sukcesywnie nad tym pracuje, bo rozbudowa sieci nowej generacji ma znaczenie zarówno dla operatora, jak i nas, klientów, którzy codziennie korzystają ze smartfonów (i nie tylko). Jednak, z czego chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę, sieć 5G może wykorzystywać różne pasma częstotliwości, z których każde ma nieco inne właściwości i zastosowania. Dopiero odpowiednie połączenie dostępnych pasm oraz rozwinięta infrastruktura mogą przełożyć się na to, co my potocznie nazywamy „dobrym zasięgiem”.

W dużych miastach szczególnie istotna jest przepustowość sieci, zwłaszcza tam, gdzie wiele osób jednocześnie korzysta z internetu. W mniejszych miejscowościach i na terenach o rozproszonej zabudowie większe znaczenie ma natomiast możliwość zapewnienia zasięgu na rozległym obszarze. Dlatego operator rozwija zarówno pasmo C, jak i częstotliwość 700 MHz.

Szybszy internet tam, gdzie korzysta z niego wiele osób

Tę sytuację zna chyba każdy z nas: chcemy skorzystać z Wi-Fi w kawiarni, połączenie działa, ale otwieranie stron trwa znacznie dłużej niż powinno. Rozglądamy się i widzimy, że większość gości siedzi z nosem w telefonie lub laptopie. Gdy wiele osób korzysta z tej samej infrastruktury jednocześnie, jakość połączenia może spadać. Podobne wyzwania dotyczą również sieci komórkowych. W centrach miast, na gęsto zaludnionych osiedlach czy w pobliżu dworców i stadionów sieć komórkowa musi obsługiwać wielu użytkowników jednocześnie. W takich warunkach znaczenie ma więc nie tylko sam zasięg, lecz także pojemność sieci, która wpływa na komfort korzystania z internetu przy dużym obciążeniu.

Użytkownika kompletnie nie powinno obchodzić, że akurat niedaleko jego mieszkania czy miejsca pobytu organizowane jest duże wydarzenie, znajduje się dworzec kolejowy albo ruchliwa, turystyczna ulica. Dla niego najważniejsze jest, by internet od operatora był niezawodny. Dlatego właśnie Orange w miastach stawia na rozwijanie 5G w paśmie C.

Wykorzystywane w nim częstotliwości pozwalają uzyskać wysokie prędkości transmisji danych i zwiększyć możliwości sieci w miejscach, w których zapotrzebowanie na transfer jest szczególnie duże. W trzecim kwartale tego operator uruchomił 5G w paśmie C na kolejnych 214 stacjach bazowych. Na koniec września z tego rozwiązania można było korzystać już w 5229 lokalizacjach w Polsce, natomiast do końca roku Orange planuje zwiększyć tę liczbę do co najmniej 5600 stacji.

Większy zasięg również poza dużymi miastami

Nie wszyscy jednak mieszkają i korzystają z internetu w centrum dużej aglomeracji. Ogromna część klientów to mieszkańcy mniejszych miejscowości i terenów wiejskich, a także osoby, które regularnie tam podróżują, spędzają sporo czasu na trasie w samochodzie czy w pociągu. Kiedyś tego typu miejsca kojarzyły się raczej z gorszym zasięgiem. Kiedyś wprost się mówiło, że wyjazd z miasta oznacza pogodzenie się z kiepskim łączem.

Na szczęście to również powoli staje się przeszłością, choć by tak było, operatorzy muszą wdrażać zupełnie inne pasmo niż to, dostosowane do mieszkańców miast. Tu przede wszystkim stawia się na niższe częstotliwości, które są w stanie rozchodzić się na większe odległości i lepiej przenikać przez niektóre przeszkody. Dlatego właśnie Orange w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich stawia na pasmo 700 MHz.

W ten sposób operator może budować warstwę zasięgową sieci przy wykorzystaniu odpowiednio rozmieszczonych stacji bazowych. Nie oznacza to oczywiście, że sygnał będzie równie mocny w każdym budynku i każdej lokalizacji, ale rozwój tej infrastruktury zwiększa możliwości zapewniania łączności poza największymi ośrodkami miejskimi. Dla nas to nic innego jak możliwość cieszenia się świetnym połączeniem z siecią nowej generacji nawet wtedy, gdy na horyzoncie nie ma już wieżowców, a jedynie urokliwe wiejskie domki i lasy.

Orange konsekwentnie rozwija więc infrastrukturę również poza największymi miastami. W trzecim kwartale 2026 roku warstwę 700 MHz uruchomiono na 672 stacjach bazowych. Z kolei pod koniec września pasmo to było już dostępne na 2462 stacjach, a do końca roku operator zamierza zwiększyć tę liczbę do minimum 2600, by wyjazd z miasta nareszcie przestał oznaczać konieczność godzenia się z kiepskim internetem.

Coraz więcej osób w zasięgu 5G

Dla Orange rok 2026 był naprawdę owocny, bo już na koniec września roku w zasięgu jego sieci 5G znajdowało się już ponad 91% mieszkańców Polski. W jego sieci działało wówczas łącznie 12 855 stacji bazowych. By jeszcze podkreślić ten wynik warto dodać, że był to cel, jaki operator obrał sobie na ten rok. Innymi słowy – udało się osiągnąć go przed czasem.

Choć można tu jedynie pogratulować, to najważniejsze jest, że nie są to tylko marketingowe liczby, to realna korzyść dla milionów osób mieszkających w naszym kraju. Jak wspomniałam, dostęp do internetu to dziś coś, bez czego realnie nie jesteśmy w stanie się obyć. Korzystamy z niego w pracy, do nauki, do grania i oglądania. Niezależnie od tego, gdzie jesteśmy i jak go wykorzystujemy, każdy powinien mieć szansę na równe traktowanie i na tym skupia się strategia pomarańczowego operatora.

Jednak rozbudowa infrastruktury to tylko jeden z warunków upowszechniania się 5G. W końcu Orange może stawiać te stacje i rozwijać pasma, ale bez odpowiednich urządzeń i tak z tego nie skorzystamy. Na szczęście w ofercie operatora stale przybywa również smartfonów, które mają wbudowany modem 5G. Kiedyś były to jedynie najdroższe flagowce, dziś w każdym przedziale cenowym znajdziemy coś dla siebie.

Właśnie takie działanie – od rozbudowy infrastruktury po poszerzanie oferty sprzętów – sprawia, że dostęp do sieci 5G staje się coraz powszechniejszy i dostępny dla coraz większej liczby użytkowników.

Źródło: Orange

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.