To nie tylko kolejna rutynowa aktualizacja z podbiciem numerka, ale ogromne ulepszenie, w którym producent stawia na głęboką przebudowę wizualną, integrację zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji i odczuwalny wzrost płynności pracy.
Proces udostępniania nowej nakładki został podzielony na wyraźne etapy. Otwarte testy beta wystartowały już we wrześniu i potrwają do listopada, obejmując blisko dwadzieścia wybranych modeli urządzeń. Z kolei pierwsze stabilne wydania oprogramowania zaczną trafiać do właścicieli smartfonów i tabletów pod koniec października bieżącego roku, a cały proces wdrażania na świecie ma zostać sfinalizowany do marca 2027 roku. Przynajmniej teoretycznie, bo jak wiemy, różnie z tym w praktyce bywa. W międzyczasie MagicOS 11 zadebiutuje też w serii flagowców Magic 9.
„Liquid Glass” i jeszcze szybsze animacje
Najbardziej zauważalną na pierwszy rzut oka zmianą w MagicOS 11 jest gruntowne odświeżenie estetyki całego systemu. Producent, podobnie jak wielu innych, nadal stawia na język projektowy inspirowany Apple’em, mamy tu więc nadal dynamiczne, efektowne półprzezroczyste elementy oraz głębię warstwową. Aby tak wymagające efekty wizualne nie obciążały procesora i baterii, Honor oparł całą oprawę graficzną na swoich dwóch autorskich architekturach – Luminous oraz Hummingbird. Ich zadaniem jest inteligentne rozdzielanie mocy obliczeniowej pomiędzy zadania graficzne a operacje realizowane w tle.

Pomimo wprowadzenia tak zasobożernych efektów płynnego szkła, inżynierom udało się wycisnąć z oprogramowania zdumiewającą wydajność. Honor deklaruje, że animacje systemowe i przejścia między aplikacjami działają aż o 20 procent szybciej w bezpośrednim porównaniu do wydania MagicOS 10. Znacznie rozbudowano również opcje personalizacji – użytkownicy mogą w końcu swobodnie kolorować i dopasowywać odcienie ikon na ekranie głównym oraz w pasku doku, a także korzystać z całkowicie przeprojektowanych widżetów, kafelków oraz odświeżonych menu systemowych.
Asystent Yoyo zyskał imponującą autonomię
Nikogo nie zdziwi fakt, że sztuczna inteligencja odgrywa tu kluczową rolę. To kontynuowany trend na rynku i raczej nieprędko się to zmieni. Z kolei zmodernizowany asystent Yoyo wyrasta na jedno z najpotężniejszych narzędzi tego typu na rynku mobilnym, choć raczej nie ma co oczekiwać, że będzie on dostępny w naszym regionie. System zyskał obsługę ponad tysiąca powszechnych scenariuszy codziennego użytkowania oraz integrację z tysiącami zewnętrznych usług (choć na razie najgłębsze spięcie z bazą kilkunastu tysięcy dostawców dotyczy rynku chińskiego).

Prawdziwym przełomem jest jednak możliwość wykonywania złożonych, wieloetapowych poleceń. Asystent Yoyo nie ogranicza się już do prostych reakcji na pojedyncze komendy. Został zaprojektowany w taki sposób, aby automatycznie realizować skomplikowane procesy wymagające wykonania nawet do 100 osobnych czynności po kolei, drastycznie redukując potrzebę ręcznego przeklikiwania się przez dziesiątki aplikacji.
Odzyskaj nawet 60 GB pamięci i przesyłaj pliki bez barier
MagicOS 11 przynosi też dwa praktyczne rozwiązania, które rozwiązują codzienne bolączki użytkowników technologii mobilnych:
- Storage Space 2.0 – nowa generacja mechanizmu zarządzania pamięcią wewnętrzną wykorzystuje zaawansowane, całkowicie bezstratne algorytmy kompresji danych. Pozwala to na bezpieczne odzyskanie i zwolnienie nawet 60 GB przestrzeni na zdjęcia, aplikacje i pliki bez utraty ich jakości.
- Przełamywanie barier ekosystemowych – Honor bardzo odważnie otwiera się na konkurencję. Nowe oprogramowanie przynosi głęboko zintegrowany, bezszwowy system wymiany plików i łączności nie tylko z urządzeniami z ekosystemu Apple, ale również ze smartfonami marek Oppo, vivo oraz Xiaomi.
Oto pełny harmonogram udostępniania aktualizacji dla poszczególnych serii
System trafi na niezwykle szeroką listę urządzeń z portfolio producenta, choć oczywiście te starsze już nie dostaną nowości. Otwarte testy w ramach Open Beta (wrzesień – listopad 2026) objęły m.in. modele Honor Magic 7, Magic V5, wersje Honor 600 i 600 Pro, 200 Pro, 400 i 400 Pro, liczną serię z linii X (w tym X9d, X8d, X7d, X5c, X5d, X7c) oraz wybrane tablety z serii MagicPad 3 i 4. Warto tu jednak wspomnieć, że testy dotyczą jedynie wybranych rynków i jeśli chcecie sprawdzić dostępność, musicie zajrzeć do aplikacji My Honor. U mnie, na 600 Pro, nie ma jeszcze żadnej informacji. Jeśli chodzi o stabilne wydanie, tu lista jest naprawdę długa.
Seria Magic:
- Honor Magic V6,
- Honor Magic V5,
- Honor Magic V3,
- Honor Magic V2,
- Honor Magic V2 RSR
- Honor Magic Pad 4,
- Honor Magic Pad 3,
- Honor Magic 8 Pro,
- Honor Magic 8 Lite,
- Honor Magic 7 Pro,
- Honor Magic 7 RSR,
- Honor Magic 7,
- Honor Magic 7 Lite,
- Honor Magic 6 Pro,
- Honor Magic 6 RSR,
- Honor Magic 5 Pro,
- Honor Magic 5.

Seria numeryczna:
- Honor 600 Pro,
- Honor 600,
- Honor 600S,
- Honor 600e,
- Honor 600 Elite,
- Honor 600 Lite,
- Honor 600 Lite s,
- Honor 600 Smart 5G,
- Honor 600 Smart,
- Honor 400 Pro,
- Honor 400,
- Honor 400 Lite,
- Honor 200 Pro,
- Honor 200,
- Honor 200 Smart.
Seria X i pozostałe:
- Honor X9e Pro,
- Honor X9e s,
- Honor X9d,
- Honor X9c,
- Honor X8d,
- Honor X8c 5G,
- Honor X8c,
- Honor X7e Plus 5G,
- Honor X7d,
- Honor X7c 5G,
- Honor X7c,
- Honor X6b,
- Honor X5d Plus,
- Honor X5d,
- Honor X5c Plus,
- Honor X5c,
- Honor Play 10A,
- Honor Play 9S,
- Honor Play 9T,
- Honor Pad 20 Pro,
- Honor Pad 20 Pro Papperlike Edition,
- Honor Pad 20,
- Honor Pad 20 Paperlike Edition,
- Honor Turbo.
Dla posiadaczy sprzętu marki Honor nadchodzące miesiące będą więc stać pod znakiem dużych zmian w codziennej obsłudze telefonu. Warto wypatrywać powiadomień w ustawieniach systemowych – pierwsze powiadomienia o dostępności stabilnej paczki powinny zacząć pojawiać się na flagowcach już w najbliższych tygodniach.
Źródło: Honor
