Myśląc o Marsie mam w głowie przede wszystkim rdzawoczerwoną powierzchnię, jednak najnowsze zdjęcie wykonane przez łazik Curiosity pokazuje, że krajobraz tej planety potrafi zaskakiwać znacznie bogatszą paletą barw. Panorama, która niedawno trafiła do sieci, przedstawia odległe, wyrzeźbione przez wiatr formacje skalne, oświetlone porannym światłem. Na pierwszym planie widoczne są niebieskawe odcienie, które nadają całej scenie niemal nierealny wygląd.
Zdjęcie powstało 11 sierpnia, podczas 4982. marsjańskiego dnia misji. Kamera Mastcam zarejestrowała sześć osobnych ujęć o godzinie 8:30 czasu lokalnego na Marsie. Po przesłaniu na Ziemię fotografie trzeba było połączyć w jedną szeroką panoramę, dzięki której teraz dokładniej widzimy obszar położony na północno-zachodnim zboczu góry Sharp.
Największe zainteresowanie badaczy wzbudzają formacje znane jako yardangi. To wydłużone grzbiety i skaliste ostańce powstające w wyniku długotrwałej erozji wietrznej. Na Marsie wiatr przez miliony lat oddziaływał na powierzchnię, stopniowo usuwając bardziej podatny materiał i pozostawiając charakterystyczne kształty. Warstwa tych formacji rozciąga się na około 16 kilometrów. Curiosity obserwuje ją z oddali, a naukowcy liczą, że w przyszłości będą mogli zbadać ją bezpośrednio. Skały mają bowiem nietypowy wygląd: różnią się kolorem od otaczających je warstw, a ich ułożenie nie przypomina tego, czego badacze spodziewaliby się w tym miejscu.
Ashwin Vasavada, naukowiec odpowiedzialny za projekt Curiosity w należącym do NASA Jet Propulsion Laboratory, zauważa, że warstwa wygląda tak, jakby coś naniosło ją na powierzchnię góry pod nietypowym kątem. Jedna z hipotez zakłada, iż materiał ten może pochodzić z popiołu wyrzuconego podczas dawnych erupcji wulkanicznych.
Czytaj też: Stworzyli trójwymiarową mapę atmosfery odległej planety i odkryli coś niezwykłego
A co można powiedzieć o samej panoramie? W przeciwieństwie do większości fotografii wykonywanych przez Mastcam, tym razem naukowcy nie zastosowali standardowego wyrównania balansu bieli. Dzięki temu zachowali charakterystyczny wygląd marsjańskiego poranka, w tym chłodniejsze barwy widoczne na pierwszym planie. Oczywiście sposób przetwarzania zdjęć wpływa na ich wygląd, a odpowiednie korekty często pomagają naukowcom porównywać materiały wykonane w różnych warunkach oświetleniowych. W tym przypadku priorytetem było pokazanie sceny z zachowaniem porannej atmosfery.
Źródło: Jet Propulsion Laboratory
