Niestety, zaskoczeniem dla nikogo nie będzie fakt, że gigant z Redmond zamierza naprawić tę bolączkę za pomocą… AI. Niespełna rok po tym, jak firma zarzekała się, że usunie niepotrzebną i wciskaną na siłę integrację z Copilotem, podczas jesiennej konferencji Surface zaprezentowano całkowicie odmieniony Pasek Zadań. Odświeżona wyszukiwarka zamienia się w inteligentny interfejs konwersacyjny, który pozwoli na wykonywanie tysięcy operacji systemowych za pomocą zwykłych, naturalnych poleceń tekstowych.
Pasek Zadań, który natychmiast rozumie kontekst
Jak zapowiada firma, zamiast przekopywać się przez kolejne zakamarki skomplikowanego menu Ustawień, teraz będziemy mogli po prostu napisać na pasku wyszukiwania, co chcemy zrobić. Pavan Davuluri, wiceprezes wykonawczy ds. Windowsa i urządzeń w Microsoft, zaprezentował na żywo, jak sprawnie działa to w praktyce. Wpisanie krótkiej frazy w mgnieniu oka przełącza system w tryb ciemny czy aktywuje tryb „nie przeszkadzać”, bez konieczności otwierania osobnych okien.
Nowa wyszukiwarka działa też mocno kontekstowo, co mimo wszystko jest akurat plusem tego typu rozwiązań. Gdy wpiszemy na przykład polecenie „zwiększ głośność mikrofonu”, bezpośrednio nad polem tekstowym pojawi się gotowy suwak do regulacji poziomu dźwięku. Z kolei osoby, które mają połączony swój smartfon z komputerem za pomocą aplikacji Łącze z telefonem, będą mogły bezpośrednio z Paska Zadań odpisywać na wiadomości tekstowe, bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni czy uruchamiania pełnego programu.
Sama usługa ma być odczuwalnie szybsza, sprawniejsza i bardziej elastyczna. Jak podkreślał Davuluri podczas wystąpienia w San Francisco, celem Microsoftu jest przeniesienie sztucznej inteligencji bezpośrednio tam, gdzie użytkownicy spędzają najwięcej czasu.
Hybrid Intelligence, czyli lokalna moc AI
Równolegle z odświeżoną wyszukiwarką zaprezentowano pakiet narzędzi o nazwie Hybrid Intelligence. To specjalna architektura orkiestracji oprogramowania, która pozwala komputerom osobistym na uruchamianie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji lokalnie, bezpośrednio na dysku i procesorze naszego urządzenia.
Do tej pory większość operacji Copilota wymagała stałego połączenia z chmurą i przesyłania danych na zewnętrzne serwery, natomiast dzięki Hybrid Intelligence odświeżony Copilot zyska bezpieczny dostęp do naszych lokalnych plików i ustawień aplikacji, wykonując trudne zadania na miejscu. Chmura nadal pozostaje wsparciem dla najbardziej skomplikowanych obliczeń, ale w sytuacjach, gdzie kluczowy jest czas reakcji, brak opłat za tokeny czy bezwzględna ochrona prywatności, wszystko przetwarza się wewnątrz naszego komputera.
Dla osób wykorzystujących Copilota do pomocy przy kodowaniu przygotowano wsparcie dla nowej technologii Microsoft Execution Containers (MXC). Zapewnia ona bezpieczny, izolowany sandbox dla lokalnych agentów AI, więc pisanie natywnych aplikacji dla systemu Windows staje się nie tylko prostsze, ale przede wszystkim wolne od zagrożeń.
Autopilot sam uporządkuje dokumenty i wyśle maila
Microsoft nie omieszkał pochwalić się również rozwojem Autopilota, czyli osobistego agenta AI wbudowanego w system. Podczas oficjalnej demonstracji pokazano, jak asystent potrafi wspomóc pracownika w porządkowaniu dokumentów podatkowych.
Autopilot, korzystając wyłącznie z lokalnego modelu AI, samodzielnie odnalazł na dysku odpowiednie pliki, zmienił ich nazwy według ustalonego schematu, spakował całą paczkę do archiwum ZIP, a na koniec przygotował wersję roboczą wiadomości e-mail z załącznikiem do księgowego. Ponieważ cały proces przebiegł w oparciu o moc obliczeniową komputera, żadne poufne dane finansowe ani dokumenty nie zostały przesłane do sieci.
Nowe funkcje napędzane przez Hybrid Intelligence oraz przebudowane menu wyszukiwarki zaczną stopniowo trafiać na komputery z systemem Windows 11 w ciągu najbliższych miesięcy. Niestety, Microsoft nie zaprzestaje wciskania nam AI i chociaż naprawa wyszukiwania to plus, to jednak raczej niewiele osób chce oddawać swoje prywatne pliki w ręce sztucznej inteligencji, nawet jeśli działa ona lokalnie.
Źródło: Engadget
