Porysowany panel w iPhone Duo nie będzie końcem świata. Za tyle Apple odświeży Twój składany ekran

Premiera składanego iPhone’a Duo już za nami. Po pierwszych zachwytach przyszedł więc czas na bardziej praktyczne rozwiązania, które jak zwykle dotyczą trwałości i późniejszych kosztów utrzymania elastycznego wyświetlacza. Jak powszechnie wiadomo, największą bolączką składanych smartfonów od zawsze była podatność wewnętrznego ekranu na zarysowania, wycieranie się powłok ochronnych czy mikropęknięcia powstające w miejscu wielokrotnego zginania obudowy. Warto więc sprawdzić, ile taki serwis będzie u Apple’a kosztować.
Porysowany panel w iPhone Duo nie będzie końcem świata. Za tyle Apple odświeży Twój składany ekran

Na oficjalnej stronie wsparcia technicznego i napraw Apple’a (choć jeszcze nie w Polsce) pojawiły się właśnie szczegółowe informacje dotyczące serwisu pierwszego składaka, które z pewnością uspokoją wielu potencjalnych nabywców.

Przystępna regeneracja matowej folii z pakietem AppleCare

Z opublikowanych danych wynika, że wierzchnia, matowa warstwa ochronna głównego, składanego ekranu iPhone’a Duo została zaprojektowana w taki sposób, aby w razie zużycia można ją było bez problemu zdjąć i zastąpić nową. Dla osób posiadających aktywną usługę AppleCare koszt takiej operacji ustalono na wyjątkowo atrakcyjnym poziomie 19,99 dolara (co w przeliczeniu daje około 80 złotych). Żeby dokonać wymiany, wystarczy udać się do dowolnego Autoryzowanego Serwisu Apple.

Wiceprezes Apple’a do spraw inżynierii sprzętowej przyznał zresztą w jednym z ostatnich wywiadów, że priorytetem zespołu było stworzenie pierwszej warstwy o jak największej odporności na codzienne użytkowanie. Firma miała jednak świadomość, że przy intensywnym korzystaniu z telefonu po pewnym czasie na powierzchni pojawią się ślady zużycia, dlatego z góry zaplanowano prosty proces jej wymiany na fabrycznie świeży egzemplarz.

Warto przy tym przypomnieć, jak wyglądają pozostałe opłaty serwisowe dla posiadaczy abonamentu AppleCare przy iPhone Duo:

  • Wymiana zewnętrznego ekranu lub tylnego szkła obudowy wiąże się z opłatą w wysokości 29 dolarów.
  • W przypadku poważniejszych uszkodzeń mechanicznych całego wewnętrznego, składanego wyświetlacza koszt naprawy wynosi 99 dolarów.
  • Dokładnie tyle samo, czyli 99 dolarów, zapłacimy za usunięcie jakichkolwiek innych przypadkowych uszkodzeń obudowy.
  • Z kolei udział własny przy skorzystaniu z ochrony od kradzieży i zagubienia urządzenia wyceniono na 149 dolarów.

Jak wygląda konkurencja i czego wciąż nie wiemy?

Przejrzyste podejście giganta z Cupertino do wymiany powłoki ochronnej to bez wątpienia świetna wiadomość, ale ciekawie wygląda tu porównanie z dotychczasowym liderem rynku składaków. Samsung w ramach gwarancji dla swoich modeli z serii Galaxy Z Fold oraz Z Flip oferuje klientom pierwszą wymianę folii ochronnej całkowicie za darmo, pod warunkiem zgłoszenia się do serwisu w ciągu pierwszych 12 miesięcy od zakupu. Każda kolejna usługa w autoryzowanym punkcie Koreańczyków kosztuje dokładnie tyle samo, co u Apple – czyli 19,99 dolara.

Mimo ujawnienia cennika, w wokół tematu folii na iPhone Duo wciąż pozostaje kilka intrygujących pytań. Przede wszystkim producent nie ujawnił jeszcze, ile kosztuje wymiana wierzchniej warstwy dla osób, które nie zdecydują się na zakup pakietu ochronnego AppleCare. Druga kwestia dotyczy samego procesu – czy warstwa jest na tyle bezpiecznie zamontowana, że wprawny użytkownik będzie mógł wymienić ją samodzielnie w domu, czy też wymaga to specjalistycznych narzędzi w serwisie? Otwarte pozostaje także pytanie, czy na rynku pojawią się wkrótce alternatywne folie od niezależnych producentów akcesoriów, oferujące np. błyszczące wykończenie lub powłoki chroniące prywatność.

Tak czy inaczej, dobrze wiedzieć, że gigant pomyślał o wymianie folii i, co chyba najważniejsze, że ta usługa nie zrujnuje naszego portfela. Choć nadal przy tym nie wiadomo, jak drogie będą poważniejsze uszkodzenia, jak na przykład stłuczenie wewnętrznego ekranu. Na razie na stronie Apple’a nie pojawiła się wycena dla tego modelu, więc można jedynie spekulować.

Żródło: X

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.