SMILE, czyli Solar wind Magnetosphere Ionosphere Link Explorer, to wspólna misja Europejskiej Agencji Kosmicznej i Chińskiej Akademii Nauk. Sonda wystartowała 19 maja z Gujańskiego Centrum Kosmicznego na rakiecie Vega-C. Po osiągnięciu docelowej, bardzo wydłużonej orbity ruszyły wielotygodniowe testy wszystkich systemów i instrumentów. 23 września misję oficjalnie uznano za gotową do rozpoczęcia obserwacji naukowych.
Czytaj też: NGC 4698 łamie kosmiczny porządek. Hubble uchwycił niezwykłą galaktykę
Jednym z najważniejszych elementów SMILE jest kamera ultrafioletowa UVI. Jej zadaniem jest obserwowanie zorzy polarnej z dużej odległości od Ziemi. Instrument pozwala zobaczyć wyraźnie więcej niż klasyczne kamery rejestrujące światło widzialne, ponieważ zorze emitują znaczną część swojego promieniowania właśnie w zakresie ultrafioletowym. Dzięki temu UVI może obserwować pierścień zorzy zarówno po dziennej, jak i nocnej stronie Ziemi.
Pierwsze opublikowane nagranie pochodzi z 24 lipca, zaledwie dwa tygodnie po uruchomieniu UVI. Kamera uchwyciła wówczas tzw. podburzę magnetosferyczną, czyli krótkotrwałe zaburzenie pola magnetycznego Ziemi. Na nagraniu pierścień zorzy wyraźnie zmienia kształt i intensywność, pokazując, jak dynamicznie reaguje na napływ energii ze Słońca.

Zjawiska te są bezpośrednio związane z wiatrem słonecznym. Słońce nieustannie wysyła w przestrzeń strumień naładowanych cząstek. Ziemskie pole magnetyczne działa jak ogromna tarcza, przechwytując znaczną część tego materiału. Podczas zwiększonej aktywności słonecznej do magnetosfery może jednak przedostać się więcej energii. Cząstki są następnie kierowane wzdłuż linii pola magnetycznego w stronę biegunów, gdzie oddziałują z atmosferą i wywołują zorze polarne.
Dotychczas największym ograniczeniem obserwacji było to, że pojedyncze satelity nie mogły śledzić całego procesu wystarczająco długo. Wcześniejsze misje mogły obserwować zorzę przez około 15 godzin. SMILE ma zwiększyć ten okres do 45 godzin. Jest to szczególnie istotne, ponieważ silne burze geomagnetyczne mogą trwać od dwóch do trzech dni. Dłuższe obserwacje pozwolą więc dokładniej prześledzić, jak zmiany aktywności Słońca przekładają się na zachowanie ziemskiej magnetosfery i zorzy.
Czytaj też: Kosmiczne skały przenoszą tysiące składników życia. Naukowcy właśnie je wykryli
UVI nie jest jednak jedynym instrumentem sondy. SMILE posiada cztery urządzenia naukowe, w tym magnetometr, analizator jonów oraz kamerę miękkiego promieniowania rentgenowskiego SXI. Ta ostatnia ma obserwować miejsce, w którym wiatr słoneczny zderza się z ziemską magnetosferą. Połączenie danych z SXI i UVI pozwoli naukowcom po raz pierwszy jednocześnie obserwować zarówno oddziaływanie wiatru słonecznego z ziemskim polem magnetycznym, jak i jego konsekwencje w postaci zorzy polarnej.
SXI wykonała już pierwsze zdjęcia, jednak instrument wymaga dalszych dostosowań. Podczas obserwowania Ziemi kamera rejestruje obecnie zbyt dużo niepożądanego światła. Naukowcy pracują nad zmianą ustawień oraz aktualizacjami oprogramowania. Warunki powinny poprawić się również naturalnie, ponieważ wraz ze zbliżaniem się północnej zimy ilość światła emitowanego przez obszar wokół bieguna będzie się zmniejszać. SMILE ma natomiast działać przez około trzy lata. W tym czasie sonda będzie zbierać dane pozwalające lepiej zrozumieć tak zwaną pogodę kosmiczną, czyli wpływ aktywności Słońca na otoczenie Ziemi.
Źródło: ESA
