Playboy pojawia się na App Store

Apple nagiął nieco swoje zasady, dotyczące nieodpowiedniej zawartości na App Store. Oficjalna aplikacja dla iGadżetów od Playboya zyskała w końcu przychylność koncernu.

Na App Store pojawiła się nowa aplikacja o zabarwieniu mocno erotycznym. Czemu o tym piszemy? Otóż Apple jak dotąd twardo trzymał się swoich zasad w sprawie erotyki i pornografii i nie udzielał zezwolenia żadnemu producentowi oprogramowania na umieszczanie tego typu treści. Playboy również musi się zastosować do pewnych zasad: dziewczyny muszą być zawsze ubrane, chociaż w bieliznę.

Aplikacja to nic innego jak czytnik oficjalnego magazynu. Dzięki niej możemy… eee… „poczytać” najnowszego Playboya na ekranie naszego iPhone’a lub iPoda touch. Co ciekawe, materiały dostępne poprzez tę aplikację będą rozszerzone w porównaniu do wersji drukowanej, posiadacze programu mogą się więc spodziewać zawartości na wyłączność. To ma być rekompensata za brak gołych tyłków i biustów.

Aplikacja nazywa się po prostu Playboy i będzie obsługiwać mikropłatności. Sam program kosztuje 1,99 dolara. Tyle samo zapłacimy za każdą edycję Playboya zakopionego z poziomu aplikacji.

Czytaj też: World Wide SEX

Źródło: KRAPPS
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.