Grudzień przyniesie nam trzy gorące premiery filmowe

Mroźne, grudniowe wieczory możemy spędzić przed ekranem komputera lub telewizora, albo... w kinie. Zwłaszcza, że szykuje się niezła gratka. A nawet trzy.

Mr. Nobody

Tytułowy Pan Nikt ma 120 lat i jest ostatnim śmiertelnikiem na Ziemi, ponieważ medyczny postęp sprawił, że ludzie zyskali nieśmiertelność.  Bohater stara się przywołać wydarzenia z własnej przeszłości, ale czy może być pewny, że w ogóle miały one miejsce? I że rzeczywiście istnieje? Belg Jaco Van Dormael, autor świetnego „Ośmego dnia”, serwuje nam efektowną opowieść przypominającą po troszę „Matrixa”, po troszę „Incepcję” i… „Zakochanego bez pamięci”. Widowisko dla tych, którzy lubią w kinie rebusy intelektualne.

Tron: Dziedzictwo

Sequel filmu z 1982 roku, rozgrywający się w świecie programów i gier. Główni bohaterowi to ojciec i syn, którzy przemierzają cyberprzestrzeń – fascynującą, lecz niebezpieczną. Film imponuje efektami specjalnymi, a jednocześnie proponuje dość klasyczną, przygodową opowieść.

Miasto złodziei

Parę lat temu chyba nikt się nie spodziewał, że Ben Affleck ze średniego aktora przeistoczy się w całkiem dobrego reżysera. Najpierw z powodzeniem zrealizował „Gdzie jesteś Amando”, a teraz „Miasto złodziei”, które podbiło amerykańskie kina. To dramat kryminalny o bezwzględnym przestępcy, który nie ugnie się przed niczym. Oczywiście aż do czasu, kiedy wpadnie w sidła pięknej kobiety. W rolach głównych obok Afflecka zobaczymy Rebecę Hall (Vicky Cristina Barcelona).

Czytaj więcej na:

0
Źródło: Filmweb
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.