Takie wpisy pojawiły się na profilu Justina Biebera po włamaniu na jego Twitterowe konto

Ktoś włamał się na konto Justina Biebera na Twitterze

"Beliebersi" z wirusem na smartfonie.

Takie wpisy pojawiły się na profilu Justina Biebera po włamaniu na jego Twitterowe konto

Takie wpisy pojawiły się na profilu Justina Biebera po włamaniu na jego twitterowe konto

W kilka chwil po przejęciu konta Justina Biebera na Twitterze, fani śledzący konto celebryty, zaczęli udostępniać podejrzane wpisy (tzw. Tweety) na swoich profilach. W treści tych wpisów pojawiały się linki, kierujące do strony oferującej aplikację dla systemu Android. Jak podkreśla Cluley nie jest wiadome w jaki sposób przejęto konto Biebera. Na szczęście włamanie bardzo szybko wykryto i wkrótce potem przywrócono pełną kontrolę nad kontem.

Kamil Sadkowski z firmy Eset podkreśla, że to nie pierwszy przypadek przejęcia konta celebryty w serwisie społecznościowym. Takie ataki mają miejsce m.in. dlatego, że profile gwiazd gromadzą miliony użytkowników i dają cyberprzestępcom szansę na błyskawiczne dotarcie do ogromnej grupy potencjalnych ofiar. Na korzyść cyberprzestępców działa również fakt, iż wielu internautów śledzących konta gwiazd w serwisach społecznościowych czyta niemal każdy wpis jaki pojawi się na profilu danego celebryty i chętnie klika w udostępniane linki.

Warto przypomnieć, że cyberprzestępcy przejmują konta nie tylko celebrytów, ale również zwykłych internautów, dlatego użytkownicy serwisów społecznościowych powinni korzystać z silnych haseł (składających się z co najmniej 8 znaków, w tym dużych, małych liter, cyfr i znaków specjalnych) i logować się do swoich kont bezpośrednio w przeglądarce lub sprawdzonej aplikacji, nigdy za pośrednictwem linku przesłanego przez kogoś.

Warto przypomnieć, że można zwiększyć poziom ochrony swoich profili w serwisach społecznościowych stosując specjalne aplikacje, udostępniane przez firmy antywirusowe. Rozwiązania takie oferuje, między innymi, Eset, a więc firma, która poinformowała nas o wyżej omawianym włamaniu.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News