SpaceX wystrzeli statek na Marsa już w 2018 roku

W ostatnim czasie SpaceX odniosło kilka sukcesów - firmie udało się z powodzeniem posadzić rakietę Falcon 9 zarówno na lądzie, jak i na barce pływającej po wodzie. Teraz trwają prace nad przygotowaniem specjalnej wersji Falcon 9, która udźwignie bezzałogową kapsułę i posadzi ją na Marsie.

Dragon to kapsuła, która od 2012 roku dostarcza załodze ISS niezbędnych narzędzi i towarów. Zmodyfikowana, większa wersja kapsuły, Red Dragon, w kolejnym roku ma wynieść kosmonautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Prawdziwym testem dla zdolności inżynierów SpaceX będzie jednak rok 2018. Wówczas to, jak zapowiedział wczoraj Elon Musk, rakieta Falcon Heavy dostarczy kapsułę Red Dragon na powierzchnię Marsa.

Misja będzie miała charakter bezzałogowy, ale jeśli zakończy się powodzeniem, będzie to bardzo ważne wydarzenie, które może przyspieszyć eksplorację Czerwonej Planety. Według SpaceX ich kapsuła będzie w stanie w przyszłości dostarczyć naukowy sprzęt (od 2 do 4 ton) w każde miejsce Układu Słonecznego, bez względu na warunki panujące na danej planecie. Ma być to możliwe dzięki ośmiu silnikom SuperDraco, które pomogą w kontrolowanym procesie lądowania. Do tej pory wszelkie sondy dostarczane na Marsa zrzucano w balonach lub – jak w przypadku łazika Curiosity – posługiwano się specjalnym dźwigiem.

Udane lądowanie na Marsie to dopiero pierwszy ważny krok na drodze SpaceX. Ostatecznym celem jest kolonizacja Czerwonej Planety. Być może to właśnie firma Elona Muska, a nie NASA jako pierwsza wykona załogowy lot na Marsa. Ta ostatnia organizacja zapowiedziała, że nie nastąpi to przed 2030 rokiem.

0
Źródło: theverge.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.