W sobotę w Ziemię uderzy ogromny meteoryt!

Jeśli wszedłeś tutaj z Facebooka - GRATULUJEMY! Należysz do mniejszości, która sprawdza źródła i zgłębia temat, a nie opiera się tylko na rzuceniu okiem na tytuł i wstęp, pędząc dalej przez potop zalewających nas informacji. Jeśli wszedłeś tutaj bezpośrednio ze strony CHIP.pl - OSTRZEGAMY. Informacja podana w tytule nie jest oczywiście prawdziwa, a chodzi nam jedynie o wykazanie pewnego współczesnego trendu. I... mały eksperyment.

A zatem… no dobra, nic nie uderzy w Ziemię, a wszystko to, co przeczytaliście powyżej jest z premedytacją wyssane z palca. Pomysł na tego psikusa podsunęli nam badacze z French National Institute i Uniwersytetu w Kolumbii, z badań których wynika, że aż 59% linków udostępnianych w mediach społecznościowych nie jest czytana. Nie licząc tytułu.

Badanie było bardzo proste do przeprowadzenia: naukowcy udostępniali hiperłącza skrócone przy pomocy serwisu Bit.ly, który zlicza wszystkie kliki dla skróconych w ten sposób linków. Okazuje się, że 59% wiadomości „podanych dalej” nie zostało sprawdzone przez osoby, które postanowiły je udostępnić.

Arnaud Legout, jeden ze współautorów tego eksperymentu, całą sprawę podsumował następująco:

Ludzie mają większą ochotę na udostępnienie artykułu niż przeczytanie go. To typowe dla współczesnej konsumpcji treści. W dzisiejszych czasach nasze opinie kształtujemy na podstawie streszczeń, podsumowań, streszczeń streszczeń, nie odczuwając potrzeby zagłębienia się w temat.

Przy okazji możecie sprawdzić, ilu z waszych znajomych czyta coś więcej niż tytuł i lead, udostępniając nasz szokujący nagłówek;)

Źródło: washingtonpost
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.