Ponad 6 mln zł w puli nagród na turniejach IEM oraz ESL-One w Katowicach

Fot. ESL
Intel Extreme Masters zapowiedziano na 2-4 marca. Zespoły "CS:GO" powalczą o 2 mln złotych. Na zawodników "StarCrafta II" czekają nagrody o łącznej wartości 900 tys. złotych. Tydzień wcześniej, 24-25 lutego zorganizowany zostanie turniej ESL One w grę "Dota 2". 16 zespołów powalczy w nim o 3,6 mln złotych.

Po raz piąty z rzędu katowicki Spodek będzie organizatorem finałów rozgrywek e-sportowych na najwyższym światowym poziomie. Mistrzostwa IEM organizowane są przez Electronic Sports League (ESL) pod patronatem Intela. Polska publiczność co roku pokazuje, że można na nią liczyć, dlatego rozgrywki z roku na rok są coraz większe i ciekawsze. Podobnie jak w poprzednich latach, wstęp zarówno na IEM jak i na ESL One będzie darmowy. Jednak, aby nie stać w kolejce, 2 listopada pojawią się bilety wczesnego wstępu na stronie Ticketmaster. Trzeba się jednak spieszyć, bo wejściówki znikają od razu, gdy tylko się pojawią w sprzedaży. W zeszłym roku rozeszły się w 15 minut.

Katowice zorganizują dwa duże wydarzenia e-sportowe na początku 2018 roku (fot. ESL)

Zapewne jak co roku, dużym zainteresowaniem widzów będą się cieszyć rozgrywki „StarCrafta II”. Polacy w tej dyscyplinie od lat są w ścisłej czołówce i dzielnie walczą z zawodnikami z Korei. Szczególnie ciekawi jesteśmy jak w turnieju zaprezentują się Mikołaj „Elazer” Ogonowski, Artur „Nerchio” Bloch oraz Grzegorz „MaNa” Komincz. Wszyscy trzej gracze mają na swoim koncie zwycięstwa w dużych turniejach, jednak ewentualna wygrana w Katowicach na pewno byłaby dla nich znaczącym osiągnięciem w karierze.

Jak smakuje sukces przed polską publicznością przekonali się w 2014 roku zawodnicy zespołu Virtus Pro. W finale „CS:GO” wygrali ze szwedzkim zespołem Ninjas in Pyjamas zdobywając mistrzowskie trofeum. Mam jednak wrażenie, że Polakom trudno będzie powtórzyć ten sukces w 2018 roku.

W 2014 roku polski zespół Virtus Pro wygrał finał IEM w „CS:GO” (fot. ESL)

Tydzień przed IEM-em, 24 i 25 lutego, w Katowickim Spodku rozegrany zostanie turniej ESL One w grze „Dota 2”. To wydarzenie będzie miało rangę tzw. „majora”, czyli oficjalnie organizowanego przez Valve przystanku przed The International. W puli nagród znalazło się 3,6 miliona złotych oraz punkty rankingowe, które przydadzą się do awansu do finałów, w których zawodnicy „Dota 2” walczą o jeszcze większe pieniądze, o czym w CHIP-ie już pisaliśmy. ESL One zastąpi w przyszłym roku turniej „League of Legends”.

– Patrząc na sukces „Doty 2” na świecie oraz popularność IEM-u w Katowicach kwestią czasu było połączenie tych dwóch zjawisk. Będziemy mogli cieszyć się oglądając 16 najlepszych drużyn na świecie – mówi w rozmowie z CHIP-em Michał „Hate” Kędra, komentator rozgrywek Polish Dota 2 League. – Nie jest tajemnicą, że „Dota 2” jest mniej popularna w Polsce od „League of Legends” lub „CS:GO”. Jestem jednak przekonany, że publiczność tłumnie stawi się w Spodku, by dopingować zawodników z całego globu.

Polska publiczność co roku wypełnia po brzegi katowicki Spodek (fot. Adela Sznajder/ESL)

Zawody Intel Extreme Masters organizowane są co roku. To największa impreza gamingowa nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W tym czasie do Polski przyjeżdżają zawodnicy i kibice e-sportu z bardzo wielu krajów. Po raz pierwszy zawody IEM zorganizowano w 2006 roku. Ze względu na ogromne zainteresowanie w Polsce, w 2014 roku organizatorzy zdecydowali się przenieść finały rozgrywek z Hanoweru do Katowic. Od tego czasu impreza stała się świętem polskiego e-sportu i co roku przyciąga rzesze kibiców i fanów gier elektronicznych. | CHIP

Źródło: ESL
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.