drony

Policyjny dron w 25 minut odnalazł zaginioną staruszkę

Zobaczcie wideo z końcówki poszukiwań.

Kilka dni temu Mary Brown z Karoliny Północnej poszła na spacer. Gdy bliscy zgłosili jej zaginięcie, do akcji wkroczył oddział policji z psem i dronem. Wsparcie latającej maszyny okazało sie bezcenne. Otoczenie było trudnym terenem, dom Mary Brown sąsiadował z rozległymi polami kukurydzy, poszukiwania z powierzchni ziemi trwałyby długo. Operator drona zlokalizował staruszkę w ciągu zaledwie 25 minut. Końcową część akcji zobaczycie w poniższym filmie, udostępnionym przez lokalnego szeryfa Roberta A. Gravesa.

https://www.facebook.com/RandolphCountyNCSheriffsOffice/videos/1337181786407910/

Dron był na wyposażeniu amerykańskiego posterunku od niedawna. O tych urządzeniach często mówi się w kontekście inwigilacji, ale jak widać mają też wielki potencjał w ratowaniu ludzkiego życia. Być może jeszcze lepszym rozwiązaniem w przypadku poszukiwań zaginionych osób byłoby wyposażenie maszyn w kamery termiczne, które szybciej wykryłyby człowieka. We wrześniu obserwowaliśmy jak bezzałogowe statki latające pomagały walczyć ze skutkami huraganu Harvey w USA. Pisaliśmy o dronach, dostarczających środki medyczne w Tanzanii. Nad interesującym pomysłem pracują także Szwedzi, którzy mają zamiar używać tych maszyn jako defibrylatorów. | CHIP