Co potrafi nowy APU AMD i czy nadaje się dla graczy?

Nowy procesor AMD z wbudowanym układem graficznym Radeon jest niewątpliwie ciekawym rozwiązaniem. Czy zadowoli graczy? Sprawdziliśmy Ryzena 5 2400G w kilku popularnych tytułach, by odpowiedzieć na to pytanie.

W skrócie

  • Wydajny CPU
  • iGPU umożliwia swobodne granie
  • Cena jakby "nie uwzględniała" karty graficznej
  • Niskie temperatury pracy
  • Mógłby się lepiej podkręcać
  • Wydajność grafiki jest uzależniona od RAMu

Procesor ten jest prawdopodobnie gwoździem do trumny tanich kart graficznych. Ich opłacalność spadła do zera, skoro możemy obecnie mieć APU oferujący niezłą moc obliczeniową procesora, oraz wydajność wyższą niż wiele spośród GPU niższego segmentu. Dla casualowych graczy, miłośników gier sieciowych oraz osób, dla których nie wszystko musi śmigać na ustawieniach maksymalnych nowy APU jest po prostu szczytem opłacalności.

AMD w 2017 roku pochwaliło się procesorami serii Ryzen i zmieniło układ sił na rynku zdominowanym do tej pory przez Intela. Na początku tego roku pojawiły się natomiast nowe Ryzeny APU, które mieliśmy okazję przetestować. W tym tekście skupimy się wyłącznie na silniejszym spośród dwóch nowych APU i poddamy go testom w kilku popularnych grach, by odpowiedzieć na pytanie, czy ten układ zadowoli graczy, a jeśli tak to jakich.

AMD Ryzen 5 2400G – parametry techniczne

AMD Ryzen 5 2400G to procesor czterordzeniowy, obsługujący jednocześnie do ośmiu wątków. Bazowo taktowany 3,6 GHz jest w stanie podnieść częstotliwość swojej pracy do 3,9 GHz. Dysponuje przy tym pokaźną pojemnością pamięci podręcznej, bo aż 8 MB cache L3.

AMD Ryzen 3 2200G
AMD Ryzen 5 2400G
Architektura CPU14nm Zen+14nm Zen+
Rdzenie / wątki4 / 44 / 8
Taktowanie bazowe3.5 GHz3.6 GHz
Taktowanie Boost3.7 GHz3.9 GHz
Cache L36 MB8 MB
GPUVega 8Vega 11
Procesory strumieniowe512 SP704 SP
Taktowanie GPU1100 MHz1250 MHz
TDP65 W65 W
Gniazdo procesoraAM4AM4

Jednak to, co naprawdę wyróżnia nowy procesor na tle ubiegłorocznych Ryzenów to układ graficzny. W nowym procesorze znalazł się bowiem Radeon Vega 11. Jest to iGPU dysponujący jedenastoma jednostkami CU, a ponieważ w architekturze Vega jedna jednostka CU zawiera 64 procesory strumieniowe, to Vega 11 ma ich 704. Dla porównania Radeon RX 550 ma ich 512. Jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że Vega 11 nie jest kartą samodzielną. Układ korzysta z pamięci RAM, nie ma bowiem własnych pamięci. Jest więc tym, co, dotąd dość pogardliwie, bywa nazywane „integrą”. A jak wiemy takie układy graficzne nie nadają się do poważnego grania. Czy to prawda także w przypadku Ryzena 5 2400G?

Radeon Vega 11 receptą na APU zdatny do grania?

Nowe procesory AMD posiadają wprawdzie niemal te same CPU co poprzednia generacja, czyli zeszłoroczne Ryzeny. Tamte jednak były pozbawione układu graficznego i musiały korzystać z niezależnych kart graficznych. Tu mamy do czynienia z układem dość wydajnym, przynajmniej w teorii.

Okazuje się, że w praktyce także, czego dowodzą nasze pierwsze testy tego procesora. Ponieważ wówczas testowaliśmy zarówno ogólną wydajność nowych APU, jak i ich możliwości w grach sieciowych, tym razem postanowiliśmy sprawdzić, czy Ryzen 5 2400G poradzi sobie także z nowoczesnymi grami kategorii AAA.

Na czym testujemy?

Do testu użyliśmy tej samej konfiguracji, co podczas poprzednich testów. Ryzenowi 5 2400G towarzyszyły pamięci G.Skill DDR4-3200MHz o pojemności 16 GB oraz dysk SSD Kingston KC100 256 GB. Całość została zmontowana na płycie głównej Gigabyte AB350N-Gaming WiFi.

Naszego Ryzena jednak leciutko podkręciliśmy. Ze standardowych 1250 MHz układu graficznego zrobiliśmy 1330 MHz. CPU „tykał” natomiast z częstotliwością stałą 3,9 GHz wszystkich czterech rdzeni.

Ryzen 5 2400G vs „Wiedźmin 3”

Gra, która jest uważana przez wielu, moim zdaniem słusznie, za najlepszy tytuł cRPG ostatnich kilku lat. Jest wymieniana, także słusznie, za jedną z bardziej wymagających gier, jeśli chodzi o możliwości koniecznego do swobodnej rozgrywki sprzętu. Uruchamianie „Wiedźmina 3” na zintegrowanej grafice brzmi trochę jak żart. Nie w przypadku Ryzena 5 2400G.

W tej grze APU testowaliśmy ze średnimi ustawieniami. Obniżenie ustawień graficznych do niskich – chociaż powoduje to dość wyraźny spadek jakości efektów wizualnych w grze – pozwoli na zwiększenie liczby generowanych klatek obrazu. Na powyższych ustawieniach uzyskaliśmy średnio 25 klatek na sekundę, a minimalna liczba generowanych w jednej sekundzie klatek wyniosła 18.

„Wiedźmin 3” to jedna z tych gier, w których chociaż grafika jest świetna, to nie ona gra pierwsze skrzypce.

To oczywiście odrobinę poniżej granicy płynności. Ta – zanim zabrał się za nią marketing producentów konsol i układów graficznych – była zwykle określana jako 32 klatek na sekundę. Aby ją osiągnąć wystarczy pomajstrować nieco przy ustawieniach i część efektów obniżyć do ustawień niskich. Nie będziemy podpowiadać, z czego najlepiej zrezygnować, by cieszyć się płynnością. Uzyskany rezultat jest bowiem powiązany z wyglądem samej gry, a to, który zestaw ustawień będzie skutkował lepiej wyglądającą grą jest dość zależne od preferencji gracza.

Czy zatem na AMD Ryzen 5 2400 G da się pograć w Wiedźmina 3? Owszem, da się, ale przy ustawieniach jakości obrazu będących mieszanką średnich i niskich.

Ryzen 5 2400G vs „Battlefield 1”

Kolejna gra, która słusznie uważana jest za dość wymagający tytuł. Granie w „BF1” na układzie graficznym będącym częścią CPU wydaje się być dość szalonym pomysłem, ale nowy Ryzen pokazał już, że jest zaskakująco sprawny w radzeniu sobie z grami.

Ustawienia średnie skutkują animacją z prędkością 44 klatek na sekundę, ze spadkiem do 36 klatek. To oczywiście wartości grywalne, ale ponieważ w „BF1” pojawia się kwestia częstotliwości odświeżania serwera, taka prędkość animacji może wpłynąć na wynik w grze odrobinę zaburzając celność. Odczują to przede wszystkim miłośnicy grania klasą zwiadowcy.

Kiedy gracie w „BF1” z fps poniżej odświeżania serwera (oficjalne serwery DICE to 60 Hz), wówczas ryzyko, że ten aspekt wpłynie na waszą efektywność w grze, będzie najmniejsze, gdy używacie broni automatycznej.

Obniżając jednak ustawienia możemy zyskać kilka dodatkowych klatek, a tym samym zbliżyć się nieco do upragnionych 60 fps. Na ustawieniach niskich uzyskałem średnio 54 klatki na sekundę. Test przeprowadzałem na mapie Amiens, która nadaje się do tego zadania rewelacyjnie, głównie ze względu na liczne płonące obiekty, dym oraz walające się śmieci. To wszystko stanowi dodatkowe obciążenie dla komputera. Na bardziej przestronnych, pustych mapach (np. Pustynia Synajska) uzyskiwane rezultaty są odrobinę lepsze.