VW Arteon

TEST: Volkswagen Arteon R-Line, najnowsze technologie w rasowym gran turismo

Fot. vw
Volkswagen Arteon to auto, które przez samego Volkswagena pozycjonowane jest wyżej od popularnego na całym świecie Passata. Pojazd jest najlepiej wyposażonym pod względem technologicznym autem w ofercie marki, jeżeli chodzi o inteligentne pokładowe systemy wspomagające i uprzyjemniające jazdę. Potrafi naprawdę sporo. Zresztą, zobaczcie sami.

W skrócie

  • Nieszablonowy design wyróżniający auto na tle innych samochodów podobnej klasy
  • Wysoki stopień integracji systemów wspomagania kierowcy z jednocześnie łatwą ich obsługą
  • Szeroki zakres personalizacji pokładowych systemów multimedialnych
  • W testowanym egzemplarzu system Emergency Assist działał nie do końca poprawnie.

Volkswagen Arteon R-Line z turbodoładowanym 280-konnym, dwulitrowym silnikiem benzynowym to auto łączące wiele cech. Z zewnątrz rasowe Gran Turismo, pod względem dynamiki auto niemal sportowe, ale jednocześnie pojazd mający wiele cech... samochodu rodzinnego. Jednocześnie - co nas najbardziej interesowało - jest to auto najlepiej wyposażone technologicznie w ofercie koncernu z Wolfsburga.

Arteon to pojazd synergiczny. Synergiczny, czyli taki, w którym człowiek i maszyna mają stanowić jedność. Nie jest to pojazd autonomiczny, takie jeszcze nie mogą się poruszać na naszych drogach i takim też nie jest testowany Arteon R-Line. Ale bogactwo pokładowych systemów wspomagania jazdy, czy po prostu jej umilania sprawiają, że tym autem chce się ruszyć w podróż.

Do naszej redakcji trafił Volkswagen Arteon R-Line 2.0 TSI 4Motion o mocy 206 kW (280 KM) z automatyczną, 7-stopniową automatyczną skrzynią DSG. To najmocniejsza wersja silnikowa i najbogatsza wersja wyposażeniowa tego auta dostępna w ofercie niemieckiej marki.

Następca VW CC? Naszym zdaniem absolutnie nie, choć wielu dziennikarzy z branży motoryzacyjnej tak właśnie przedstawia Volkswagena Arteona. Nie jest to również następca luksusowego, ale nieszczególnie dobrze przyjętego na rynku VW Phaetona. Naszym zdaniem Arteon to rasowe gran turismo, jakiego koncern z Wolsburga jeszcze w ofercie nie miał. To pojazd, którego na ulicy nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym. Jednocześnie samochód ten jest obecnie najbardziej bogato wyposażonym – pod względem technologicznym – autem ze znaczkiem VW na masce.

Pierwsze wrażenie – Arteon może się podobać

Sylwetka VW Arteona to jedna z bardziej charakterystycznych cech tego auta, W przedniej części wersji R-Line uwagę przykuwają wielkie wloty powietrza, jeszcze większy grill zespolony przez projektantów z linią ledowych reflektorów LED High, które w testowanym aucie stanowiły część pakietu dodatkowego wyposażenia o nazwie Pakiet Premium (cena: 2790 zł).

VW Arteon R-Line
Olbrzymi grill zlewający się z linią ledowych reflektorów to znak charakterystyczny VW Arteona R-Line (fot. Wintermute / CHIP)

W skład tego pakietu oprócz inteligentnych reflektorów LED High wchodzi jeszcze system nawigacji satelitarnej Discover Media oraz System Keyless Access, czyli po prostu bezkluczykowy dostęp do auta. O reflektorach jeszcze napiszemy, bo również one zawierają szczyptę „inteligencji” w testowanym pojeździe. Warto dodać, że w wyposażeniu standardowym również otrzymujemy reflektory ledowe, tyle, że „nieco głupsze”.

Ponieważ w trakcie testów samochodów szczególną uwagę zwracamy na elementy wyposażenia niezbędne dla funkcjonowania systemów wspomagających kierowcę, zauważyliśmy też od razu niewielki obiektyw przedniej kamery. Kamera ta stanowi m.in. element systemów ułatwiających parkowanie a także rozwiązania o nazwie System Area View, czyli system dookólnej obserwacji otoczenia przez 4 kamery wraz z kamerą cofania. System Area View w testowanym VW Arteonie R-Line stanowi wyposażenie nie wymagające dopłat, ale to głównie dlatego, że pojazd, z którego korzystaliśmy wyposażony był w tzw. Pakiet Innowacyjny (koszt 1990 zł) w którego skład wchodzi właśnie System Area View, a także asystent parkowania (Park Assist) oraz komputer pokładowy z personalizowanym wyświetlaczem Active Info Display zastępującym tradycyjną deskę rozdzielczą. Klienci którzy zażyczą sobie sam System Area View dla wersji R-Line muszą dopłacić do standardowego wyposażenia… 3610 zł (to cena z aktualnego cennika VW), zatem – jak widać – w pakiecie wychodzi znacznie taniej, ale to głównie dlatego, że VW znacznie obniżył cenę pakietów. Wyjściowa cena Pakietu Innowacyjnego to 7000 zł.

VW Arteon R-Line
Sylwetka Arteona prezentuje się bardzo dynamicznie, i takie jest też to auto (fot. Wintermute / CHIP).

Testowany VW Arteon R-Line to pojazd w kolorze białym, ale nie jest to zwykły biały, lecz tzw. biały „Oryx” perłowy. Dopłata za taki lakier to 5690 zł. Również okazałe ciemnografitowe matowe felgi „Rosario” 8J x 20 cali wymagają dopłaty: 4110 zł. Tak duże felgi oznaczają również bardzo niski profil opon, czy to wpływa na komfort? Nieszczególnie, co jest głównie zasługą regulowanego zawieszenia DCC. Co prawda we wcześniej przez nas testowanych autach VW, producent również zastosował DCC, ale zakres regulacji zawieszenia w Arteonie jest znacznie większy, co jest nowością. Oprócz predefiniowanych nastawów znanych nam z wcześniej testowanych modeli Arteon w trybie Indywidualnym oferuje aż 15-stopniowy zakres regulacji. Od ultra-sportowego (twardego) po wyczuwalnie bardziej miękkie zawieszenie.

Auto wyposażone jest w czujniki zbliżeniowe, przy czym jeden z nich jest umieszczony na krawędzi każdego przedniego błotnika, dzięki czemu – choć auto formalnie nie ma systemu ostrzegania przed zarysowaniem felgi, zakres pracy czujników pomoże w pewnym stopniu ustrzec się również przed taką nieprzyjemnością.

VW Arteon R-Line
Klosze lusterek bocznych kryją kolejne dwie kamery systemu obserwacji otoczenia (fot. Wintermute / CHIP).

Boczne lusterka mogą być (ustawia to posiadacz pojazdu za pomocą menu personalizacyjnego komputera pokładowego) automatycznie składane podczas wysiadania z auta, ich klosze wyposażone są w kierunkowskazy, sygnalizatory obecności innego pojazdu na sąsiednim pasie, doświetlające lampy przydatne podczas wsiadania do auta w ciemnościach oraz kamery, które – podobnie jak pokazana wcześniej przednia kamera – stanowią składniki cyfrowego systemu obserwacji otoczenia ułatwiającego kierowcy manewrowanie. Same lusterka zewnętrze są podgrzewane (to wyposażenie standardowe wszystkich wersji Arteona), po stronie kierowcy automatycznie przyciemniane, a po stronie pasażera automatycznie opuszczane (w razie wrzucenia wstecznego biegu).

VW Arteon R-Line
Reflektory LED z dynamicznym doświetlaniem przestrzeni i zakrętów ułatwiają podróż w nocy (fot. Wintermute / CHIP).

Auto wyposażone jest w system dynamicznych reflektorów ledowych, przy czym te przednie są reflektorami inteligentnymi. Auto „wie”, kiedy będziemy skręcać i potrafi doświetlać zakręty nie tylko w czysto mechaniczny sposób (w wyniku skrętu kierownicy), lecz niejako wyprzedzająco, już w momencie, gdy zbliżamy się do zakrętu. To jeden z wielu elementów tej synergii maszyny z człowiekiem, o której wspomnieliśmy na początku.

Ciekawostką jest również to, że w bogatym menu konfiguracyjnym pokładowego komputera znajdziemy opcję umożliwiającą regulację wspomnianego wyprzedzającego doświetlania. Arteon doświetli zakręt wcześniej bądź później, w zależności od tego, czy w systemie ustawimy tryb Normal, Sport lub Eco.

Arteon to auto duże, długość nadwozia tego modelu to 4862 mm. To aż 16 cm więcej od testowanego przez nas wcześniej siedmiomiejscowego VW Tiguana Allspace’a, a pamiętajmy, że w tym przypadku mamy do czynienia z 5-miejscowym coupe. Szerokość Arteona to 1871 mm (4 cm większa niż w przypadku Tiguana Allspace), natomiast wysokość: 1450 mm. Auto jest długie, szerokie i niskie.

VW Arteon R-Line
Z tyłu auto wydaje się już dość masywne (fot. Wintermute / CHIP).

Tył auta to również reflektory ledowe (standardowe wyposażenie wersji R-Line). Kamera cofania instalowana jest za uchylnym logo VW na klapie bagażnika. Podobnie jak w przypadku wcześniej testowanego przez nas VW Golfa Varianta, również w Arteonie R-Line, kamera cofania ujawnia się po wrzuceniu wstecznego biegu.

VW Arteon R-Line
Bagażnik jak na tę klasę auta ma imponujące rozmiary (fot. Wintermute / CHIP).

Wydaje się, że określenie „auto rodzinne” nie pasuje do Arteona, ale celowo już we wstępie określiliśmy Arteona jako taką sportowo-rodzinną hybrydę. Główny powód tego określenia widoczny jest na powyższym zdjęciu. Po otwarciu klapy bagażnika naszym oczom ujawniła się bardzo duża przestrzeń. Bagażnik Arteona ma aż 563 litry pojemności, przy czym przestrzeń załadunkową można maksymalnie zwiększyć – po złożeniu tylnych siedzeń – aż do 1557 litrów. Pewnym ograniczeniem może się okazać to, że podłoga bagażnika nie jest do końca płaska – obszar nieco ciemniejszy na powyższym zdjęciu (bliżej tylnej kanapy) jest nieznacznie podniesiony w stosunku do pozostałej części bagażnika, jednak w praktyce nie powinno to być jakimś szczególnym utrudnieniem.

VW Arteon R-Line
Rozwiązania technologiczne w bagażniku? Owszem i takie się znajdą (fot. Wintermute / CHIP).

Volkswagen zastosował w Arteonie R-Line ten sam system automatycznego zamykania bagażnika, który poznaliśmy już przy okazji testu Tiguana. Dwa przyciski umieszczone na wewnętrznej stronie klapy bagażnika pozwalają go zamknąć. Przycisk po lewej zamyka bagażnik od razu po naciśnięciu, ten po prawej dopiero po 20 sekundach – w sam raz by oburącz złapać i wyjąć z bagażnika dwie walizki, auto już samo zadba o zamknięcie bagażnika.

Dzięki systemowi Keyless Access nie ma potrzeby wyjmować kluczyka z kieszeni. Natychmiast w momencie dotknięcia przez kierowcę (posiadacza kluczyka) pojazdu samochód automatycznie odblokowuje zamek i jednocześnie ustawia fotel, oświetlenie wewnętrzne (tzw. oświetlenie Ambiente – opcja za 1630 zł) i inne parametry (np. multimedialne) pod kątem preferencji danego kierowcy. Co to oznacza, system sparowania profilu kierowcy z kluczykiem, szczegółowo go już przedstawialiśmy przy okazji testowania poprzednich aut marki VW. Acha, jeszcze ostatni rzut oka na zewnętrzną stronę auta. Z pewnością zauważyliście przyciemniane szyby. Wyglądają ładnie, ale to również opcja, za 1700 zł.

VW Arteon – zaglądamy do środka

VW Arteon R-Line
Czarne fotele z logo R-Line to standard w tej wersji, ale już skórzana tapicerka Nappa wymaga dopłaty 4910 zł (fot. Wintermute / CHIP).
VW Arteon R-Line
Masaż? Owszem, ale tylko dla kierowcy (fot. Wintermute / CHIP).

Po otwarciu bezramkowych drzwi od strony kierowcy pierwsze, co rzuca się w oczy to ponadstandardowy zestaw przycisków regulacji ustawień fotela. To zasługa tzw. foteli ergoComfort z funkcją pamięci ustawień oraz z funkcją masażu. Za masaż trzeba dopłacić, bo w standardowym wyposażeniu wersji R-Line Arteona tego nie ma. Ten komfort kosztuje 5600 zł i trzeba pamiętać, że to przyjemność zarezerwowana tylko dla kierowcy, pasażer przedniego fotela może jedynie wygodnie ustawić fotel.

VW Arteon R-Line
Na drzwiach kierowcy przyciski automatycznej regulacji wszystkich czterech szyb, blokada szyb, regulacja lusterek, a w głębi widoczny jeszcze przycisk otwierania bagażnika (fot. Wintermute / CHIP).

VW Arteon R-Line

Testowane auto wyposażone zostało w system dźwięku Dynaudio Confidence (dopłata 3920 zł), na powyższym zdjęciu jeden z głośników tego systemu umieszczony w drzwiach kierowcy. System ten dostępny jest w Arteonie jako opcja, ale z takiego samego systemu mogą korzystać również posiadacze innych modeli marki VW (np. Passata B8). VW Arteon R-Line

Pod kierownicą, z lewej strony znajduje się przełącznik świateł, jeżeli tylko zostawimy ustawienie na Auto, to w praktyce kierowca bardzo rzadko będzie z tego elementu korzystać. Samochód jest wyposażony w czujnik zmierzchu, dzięki czemu automatycznie zapala światła mijania o właściwej porze. Niewielkie pokrętło położone na prawo od przełącznika świateł uaktywnia jeden z ekranów, tzw. Head Up Display (wyświetlacz przezierny). .

VW Arteon R-Line

Ponieważ mamy do czynienia z dużym autem, miejsca na nogi z tyłu nie powinno nikomu zabraknąć. Oprócz światełek umieszczonych w suficie nad tylną kanapą elektroniki jest tu niewiele, ale za to producent zadbał o użyteczne złącza dostępne w tunelu środkowym auta.

VW Arteon R-Line

Oprócz nawiewów powietrza (niestety, bez regulacji elektronicznej, jedynie czysto mechaniczna – temperaturę ustawia kierowca lub pasażer przedniego fotela) pasażerowie z tyłu mają do dyspozycji niewielki schowek, można do niego schować np. smartfon, ale biorąc pod uwagę przyśpieszenia jakimi dysponuje to auto, smartfon raczej z tego schowka szybko „ucieknie”. Nieco niżej pod uchylną klapką producent umieścił gniazdko 12 V (tzw. „zapalniczka”), złącze USB oraz klasyczne gniazdo 230 V / 50 Hz. Maksymalna moc dostarczanej energii to 150 W, w zupełności powinno to wystarczyć do zasilenia np. laptopa.

VW Arteon R-Line

Z przodu znajomy widok. VW nie sili się na szczególne ekstrawagancje jeżeli chodzi o różnicowanie wyposażenia i układu ekranów we wnętrzu. Oczywiście pewne różnice pomiędzy np. Arteonem a Tiguanem czy Passatem oczywiście znajdziemy, ale siedząc w środku nie ma wątpliwości, że to Volkswagen. Jakie ekrany dla kierowcy lubiącego technologie przygotował VW w Arteonie?

VW Arteon R-Line

Przed oczami kierowcy widoczny jest ekran Active Info Display, zastępujący klasyczną deskę rozdzielczą. Ekran ten stanowi część Pakietu Innowacyjnego (aktualnie za 1990 zł, cena standardowa to 7000 zł). Proszę nie patrzeć na wskazania zużycia paliwa, nie oddają one tego, ile auto faktycznie zużywa.

VW Arteon R-Line

Kolejnym ekranem widocznym tylko dla kierowcy jest znany już nam z Tiguana Allspace’a wyświetlacz przezierny (Head Up Display), na którym prezentowane są dane dotyczące aktualnej prędkości jazdy, wskazania systemu Sign Assist (rozpoznawanie znaków drogowych), sugestie nawigacji oraz komunikaty innych cyfrowych asystentów wspomagających kierowcę podczas jazdy.

VW Arteon R-Line

Ostatnim ekranem jest również nam już znany ekran dotykowy systemu Discover Pro najnowszej (drugiej) generacji. To co widzicie na powyższym zdjęciu to menu główne pokładowego systemu Arteona. Ekran jest dotykowy, reaguje również na ruch dłonią bez potrzeby dotykania ekranu. To ostatnie pozwala np. na przełączanie widoku opcji, gdy wszystkie nie mieszczą się na ekranie – można również machając dłonią zmieniać zdjęcia (odczytywane np. z umieszczonych w samochodowym systemie Infotainment) kart SD, zmieniać kanały radiowe czy piosenki z innych źródeł.

VW Arteon R-Line

Karty SD, czy np. płyty z muzyką, a także DVD z filmami (choć nie polecane jest oglądanie ich podczas jazdy) umieszczamy w module Volskwagen Infotainment ukrytym w schowku przed siedzeniem pasażera z przodu.

VW Arteon R-Line

Po lewej stronie kierownicy umieszczono zestaw przycisków sterujących głównie cyfrowym tempomatem adaptacyjnym ACC oraz asystentami wspomagającymi jazdę (regulacja odległości od poprzedzającego auta), oprócz tego jest też regulacja głośności pokładowego systemu multimedialnego lub rozmowy telefonicznej w zależności od tego, z której funkcji w danym momencie korzystamy.

VW Arteon R-Line

Po prawej stronie kierownicy kolejny, znany już nam z testów poprzednich modeli VW zestaw przycisków: wywołanie funkcji telefonicznych, konfiguracja wyświetlacza Active Info Display, przyciski nawigacyjne do poruszania się po opcjach Active Info Display oraz przycisk uaktywniający rozpoznawanie mowy. To ostatnie w Arteonie działało nie gorzej, a odnieśliśmy wrażenie (być może wyłącznie subiektywne), że nawet lepiej niż w poprzednio testowanych modelach VW wyposażonych w tę funkcję. Być może zasługą lepszego rozumienia mowy kierowcy przez pojazd jest zasługujące na uznanie, bardzo dobre wyciszenie wnętrza.

VW Arteon R-Line

Najwygodniejszy sposób kontroli systemów wspomagających kierowcę to skorzystanie z wygodnego ekranu w konsoli centralnej, ale istnieje też możliwość ich uruchamiania za pośrednictwem przycisku umieszczonego na gałce kierunkowskazu.

VW Arteon R-Line

Po prawej stronie gałka wycieraczek, z której – dzięki dostępnemu w standardzie czujnikowi deszczu – raczej rzadko kierowca będzie korzystał. Samochód sam zadba o uruchomienie wycieraczek.

VW Arteon R-Line

Nieco bliżej, po obu stronach kierownicy do dyspozycji kierowcy są łopatki zmiany biegów, pozwalające zmieniać biegi „manualnie”, co przydaje się zapewne kierowcom z zacięciem sportowym, trzeba oczywiście pamiętać, że tryb ten jest częściowo manualny i nie pozwoli kierowcy na przekroczenie dozwolonego zakresu obrotów dla danego biegu. W razie wystąpienia takiej sytuacji automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia DSG zmieni bieg sama.

VW Arteon R-Line

Jeszcze kilka słów na temat zakresu konfiguracji ekranu Active Info Display. Choć jest on bardzo szeroki i kierowca może decydować o tym, jakiego typu informacje chce mieć widoczne na obu zegarach prezentowanych na wyświetlaczu, to ilość dostępnych ustawień jest podobna do tego co już widzieliśmy w Tiguanie Allspace (może poza trybem Offroad, którego w Arteonie z oczywistych względów nie ma). Kierowca może tu wybierać pomiędzy zużyciem paliwa, nawigacją, prędkością, kompasem, ilością kilometrów pozostałych na aktualnym stanie paliwa i wiele więcej. Również zakres wskaźników sygnalizujących działanie pokładowych systemów wspomagania jazdy nie różni się zasadniczo od tego w Tiguanie.

VW Arteon R-Line

Oto przykład innej konfiguracji ekranu Active Info Display. W tym przypadku warto zwrócić uwagę na zużycie paliwa – takie własnie zużycie odnotowaliśmy po przejechaniu testowym autem niemal 700 km od zatankowania (de facto od odbioru auta z parkingu). W trakcie testu poruszaliśmy się zarówno w dłuższych trasach, ale znaczna część przypadała również na trasy miejskie, w tym również krótsze dojazdy na zimnym silniku. Wynik 9,2 litra to sugerowane przez producenta zużycie paliwa w jeździe miejskiej, my uzyskaliśmy taką średnią w jeździe mieszanej, ale biorąc pod uwagę warunki (zima) i pokonywanie niektórych odcinków na krótkich trasach (zimny silnik) wynik ten – jak na 280-konne auto jest jak najbardziej do przyjęcia.

VW Arteon R-Line

Zdjęcie u góry przedstawia ekran „Home” czyli „domowy” systemu Discover Pro. Większą część zajmuje widok nawigacji, obok dwa konfigurowalne panele, w tym przypadku akurat kompas oraz okładka odtwarzanego albumu z usługi Muzyka Google Play uruchomionej na smartfonie połączonym z samochodem przez Bluetooth. Nad ekranem widoczny jest przycisk systemu podglądu otoczenia za pomocą kamer 360 stopni, aktywacja systemu Park Assist, światła awaryjne i wyłączenie poduszki powietrznej pasażera.

VW Arteon R-Line

Również w konsoli środkowej umieszczony jest panel regulacji automatycznej, trzystrefowej klimatyzacji Air Care Climatronic (wyposażenie standardowe we wszystkich wersjach Arteona) wyposażonej dodatkowo w filtr antyalergiczny. Oprócz tego mamy tu również funkcję podgrzewania foteli i sterowania kierunkami nawiewu.

VW Arteon R-Line

Obok gałki automatycznej skrzynki biegów widoczny jest przycisk Start/Stop oraz kilka przycisków: wybór trybu jazdy (Komfort, Eco, Sport itp.), włączenie wyłączenie automatycznego systemu Start/Stop (wyłączanie silnika np. podczas postoju na czerwonym świetle) oraz wyłączenie/włączenie kontroli trakcji. W Tiguanie czy Golfie Variancie, w tym miejscu umieszczony był również przycisk systemu Park Assist. W Arteonie jak wiemy znajduje się on nad ekranem Discovery Pro.