Neffos Y5S

TEST: Neffos (TP-Link) Y5S – czy smartfon za 300 zł jest wart uwagi?

Fot. TP-Link
Flagowe modele smartfonów wzbudzają największe emocje, ale też najwięcej kosztują. A przecież nie wszyscy potrzebują drogich flagowców, stąd oferta dla mniej wymagających i nie ma się co oszukiwać, również mniej zamożnych klientów. Jednym z tańszych modeli jest Neffos Y5S. Marka należy do TP-Linka. Przyjrzeliśmy mu się uważnie, ciekawi jesteśmy bowiem, co oferuje telefon kosztujący ok. 300 zł.

W skrócie

  • stosunkowo solidne wykonanie jak na tę klasę cenową,
  • Android 7.1 z bardzo prostą w obsłudze nakładką NFUI,
  • bardzo niska cena.
  • brak szybkiego ładowania,
  • brak stabilizacji optycznej obrazu,
  • o zdjęciach nocnych najlepiej zapomnieć.

Neffos Y5S to jeden z najtańszych smartfonów aktualnie obecnych w sprzedaży, można go kupić już za mniej niż 300 zł. Za te pieniądze dostajemy zaskakująco sprawny sprzęt. Być może nie dla wyrafinowanego miłośnika mobilnej fotografii (choć uważamy, że bardziej istotny jest talent fotografującego niż sprzęt) czy gracza, ale dla kogoś kto potrzebuje prostego w obsłudze urządzenia, będzie jak znalazł.

Neffos Y5S w założeniu miał być tani, a jednocześnie wystarczająco funkcjonalny, by sprawdzić się np. jako drugi telefon, służbowy, bądź jako podstawowy telefon dla mniej wymagających użytkowników.

Zacznijmy od parametrów technicznych. W cenie wynoszącej nieco ponad 300 zł (sprawdź aktualne ceny modelu Neffos Y5S w polskich sklepach) otrzymujemy smartfon LTE wyposażony w 5-calowy ekran o rozdzielczości HD (720 x 1280 pikseli; gęstość 294 PPI). Ciekawe w tym modelu jest to, że wiele tanich smartfonów korzysta z chipsetów MediaTek. Neffos, a właściwie TP-Link (Neffos to marka TP-Linka) zdecydował się na użycie chipsetu Qualcomm Snapdragon 210 (4 rdzenie Cortex-A7 taktowane zegarem 1,3 GHz), wspomaganego przez 2 GB pamięci RAM. Za generowanie grafiki w tym chipsecie odpowiada GPU Adreno 304. Na system operacyjny (Android 7.1 Nougat z producencką nakładką NFUI 2.0) oraz aplikacje i dane użytkownika przeznaczono łącznie 16 GB pamięci wewnętrznej, którą można powiększyć za pomocą karty microSD o kolejne 32 GB. Jeżeli chodzi o parametry związane z fotografią, do dyspozycji użytkownika jest tylna kamera o rozdzielczości 8 MP z autofokusem i 2-megapikselowy aparat przedni ze stałą ostrością. Trudno się zachwycać, ale cały czas trzeba mieć na uwadze jego cenę.

Powyższa specyfikacja sprawia, że trudno mówić o Neffosie Y5S jako demonie szybkości obliczeniowej (wyniki pomiarów w dalszej części tekstu). Snapdragon 210 powstawał jako chipset przeznaczony właśnie do tanich smartfonów, które zapewniałyby łączność LTE. Tak naprawdę 210-tka Qualcomma jest odpowiedzią na dominację układów MediaTeka w sektorze budżetowych, najtańszych smartfonów. I właśnie fakt, że Neffos zdecydował się na skorzystanie z Qualcomma jest dobrą wiadomością dla jego potencjalnych nabywców. Neffos Y5S zapewnia łączność LTE Cat 4 (Band1/3/5/7/8/20), co oznacza maksymalny, teoretyczny download na poziomie 150 Mbit/s, upload 50 Mbit/s. Przyjrzyjmy się bliżej temu urządzeniu.

Neffos Y5S – wygląd mocno zachowawczy

Mając na uwadze fakt, że tekst dotyczy jednego z najtańszych smartfonów aktualnie dostępnych na rynku, trudno oczekiwać wizualnych wodotrysków w testowanym produkcie. Istotnie, brak tu jakichkolwiek stylistycznych ekstrawagancji, ale czy to wada?

Neffos Y5S
Neffos Y5S

Trzeba przyznać, że wygląda trochę jak urządzenie z „poprzedniej epoki”. A już na pewno trudno go nazwać „bezramkowym”. Neffos Y5S wygląda trochę tak, jak wyglądały smartfony 2, 3 lata temu. Ekran LCD IPS o rozdzielczości HD mierzy 5 cali. Całość ma wymiary 144 x 72 mm (dł x szer.). Grubość to 86 mm. Przy czym nie model Y5S nie jest ciężki. Waży 155 g.

Neffos Y5S
W tylnej części znalazł się jedynie aparat. Jakiekolwiek czytniki biometryczne, to nie ta klasa urządzeń (fot. Wintermute / CHIP).

Z tyłu mamy obiektyw pojedynczej kamery (rozdzielczość 8 megapikseli) z automatyką ostrości oraz pojedynczą diodę LED doświetlającą rejestrowane kadry. Aparat przedni ma zaledwie 2 megapiksele i jest pozbawiony autofokusa. Użyte tworzywa to kolejny element pokazujący, że mamy w tym przypadku do czynienia z tanim urządzeniem, ale też nie silono się na jakieś sztuczne nabłyszczenia czy tandetne zdobienia. Samo tworzywo użyte w tym modelu – zwłaszcza w tylnej części obudowy – nie jest śliskie, dzięki czemu aparat dobrze leży w dłoni.

Reklama

Warto jednak zaznaczyć, że obiektyw tylnego aparatu nieco wystaje ponad płaszczyznę tylnej części urządzenia, co może negatywnie wpływać na żywotność tego elementu – szczególnie, gdy często kładziemy telefon ekranem do góry. Tylna część obudowy jest zdejmowalna. Nie ma tu charakterystycznej dla wyższych modeli „szuflady” na kartę SIM. Karty (dwie, bo mamy tu do czynienia z modelem dual-SIM) umieszcza się w specjalnych złączach po zdjęciu wspomnianej, tylnej klapki obudowy. Mimo możliwości demontażu tylnej klapki smartfonu, nie oznacza to jednak obecności wymiennej baterii. Użyty w Neffosie akumulator litowo-jonowy o pojemności 2450 mAh jest niewymienny.

Neffos Y5S
Dolna krawędź Neffosa Y5S (fot. Wintermute / CHIP).

Ładowanie odbywa się wyłącznie po kablu, przez klasyczne i wychodzące już z użycia złącze micro USB. Smartfon nie obsługuje żadnej wersji techniki szybkiego ładowania. Do wydajności i baterii jeszcze wrócimy.

Neffos Y5S
Neffos Y5S i jedyne fizyczne przyciski: regulacja głośności i włącznik.
Neffos Y5S
Nie tylko obecność micro USB świadczy o tradycyjnym podejściu projektantów, ale również złącze audio mini Jack (fot. Wintermute / CHIP).

Na krawędziach smartfonu marki Neffos nie znajdziemy żadnych nietypowych rozwiązań. Jest maksymalnie prosto i oszczędnie. Jedynymi fizycznymi przyciskami umieszczonymi w ramkach smartfonu jest regulacja głośności oraz włącznik urządzenia. Pod ekranem umieszczone są standardowe przyciski wirtualne przeznaczone do nawigacji w systemie Android, który w testowanym urządzeniu preinstalowany jest w wersji Nougat 7.1. Smartfon ma też klasyczne złącze audio – mini Jack 3,5 mm. Jest ono umieszczone w górnej części obudowy.

Neffos Y5S
Prosta konstrukcja, ale niczego więcej nie oczekiwaliśmy (fot. Wintermute / CHIP).

Pod względem ergonomii trudno coś zarzucić Neffosowi. Dość dobrze leży w dłoniach, nie jest śliski, przyciski są wygodne. Brak sensorów biometrycznych czy nieszablonowych przycisków umieszczonych w obudowie. To wada, ale i zaleta. Nic nie przeszkadza. Choć razi trochę minimalnie wystający obiektyw tylnego aparatu (szczególnie, gdy będziemy z urządzenia korzystać bez żadnego etui). Warto zaznaczyć, że ekran Neffosa Y5S nie jest chroniony powłoką typu Gorilla Glass, ale producent dołącza do zestawu folię zabezpieczającą ekran.

Neffos Y5S – wyposażenie

Neffos Y5S
Wyposażenie zestawu Neffos Y5S (fot. Wintermute / CHIP).

Wewnątrz opakowania sprzedażowego, oprócz samego smartfonu znaleźliśmy prostą ładowarkę USB, kabelek z odpowiednimi złączami po obu stronach oraz krótkie broszurki. Tych, którzy oczekiwali słuchawek, musimy rozczarować. W Neffosie Y5S ich nie ma.

Neffos Y5S
Producent nie zapomniał o przydatnym drobiazgu – folii chroniącej ekran (fot. Wintermute / CHIP).

Jak widać zestaw wyposażenia oferowany z testowanym smartfonem jest dość skromny.

Na kolejnej stronie o baterii, wydajności i oprogramowaniu.