Google Pixel XL może dziś jeszcze zaskoczyć

Fot. unwire.hk
Premiera najnowszych Pixeli rozpocznie się dziś o 17.  Po licznych przeciekach wydaje się, że o tych smartfonach wiemy już praktycznie wszystko. Nawet ich ceny nie pozostają już tajemnicą. Pytanie tylko, czy aby na pewno? Po wieczornej wiadomości jaką Google wysłało za pośrednictwem Twittera, nie jest to już takie oczywiste.

Wczoraj pisaliśmy, że dziennikarz serwisu Engadet kupił już Pixela 3 w Hongkongu. Bardzo dokładną recenzję modelu XL opublikował również tamtejszy serwis Unwire. Oprócz tego od miesiąca w sieci pojawiają się rendery, filmy, tzw. hands-ony. Ewidentnie widać, że Google na szeroką skalę korzysta z kontrolowanych przecieków, które mają nakręcić zainteresowanie dzisiejszą premierą. I robi to nie po raz pierwszy.

Z jednej strony wygląda na to, że wszystko na temat Pixela zostało już powiedziane. Jednak wczorajszy tweet Google’a, który zaczyna się od słów „So you think you know…” zdaje się sugerować coś innego.

Film złożony z urywków przedpremierowych recenzji kończy się zdziwioną emotką. Jeśli połączyć to z wpisem „Myślisz, że wiesz…. Przygotuj się na jutro, aby zobaczyć samemu” to można odnieść wrażenie, że wszystkie te filmy to zaplanowana akcja. Pozostaje tylko pytanie „czego nie wiemy”. Czy zobaczymy zupełnie inny telefon? Czy może – co bardziej prawdopodobne – Google będzie chciało nas zaskoczyć czymś co ukryte jest w oprogramowaniu?

Reklama

Tak czy inaczej, jeśli okaże się, że Google’owi udało się wszystkich wkręcić, to jaki by nie był Pixel, za tę akcję będzie go trzeba docenić. Na razie jeszcze przez kilka godzin musimy pożyć przytoczonymi wyżej spekulacjami. Wszystko stanie się jasne po 17:00. | CHIP