huawei

Huawei odpiera zarzuty dotyczące współpracy z chińskim rządem

Fot. Huawei
Na specjalnie zwołanej konferencji w Warszawie przedstawiciele Huawei jednoznacznie zaprzeczyli oskarżeniom dotyczącym współpracy z chińskim rządem i szpiegowania swoich użytkowników. Firma złożyła ponadto propozycję polskiemu rządowi dotyczącą budowy centrum ewaluacyjnego, w którym testowane byłyby wszystkie kwestie budzące wątpliwości co do produktów producenta. Zdaniem chińskiego przedsiębiorstwa jeżeli zostaną oni odsunięci od projektu budowy sieci 5G w Polsce, wdrożenie infrastruktury wydłuży się o 1-1,5 roku, a koszty zwiększą się o 8,5 miliarda euro.

W obliczu czarnego PR-u, który krąży nad Huawei od początku stycznia nie tylko w Polsce, ale też i USA, firma zwołała w Warszawie konferencję prasową, w trakcie której odniosła się do stawianych im zarzutów. – Nigdy nie instalowaliśmy i nie będziemy instalować backdoorów dla kogokolwiek – czy to rządu, czy kogoś innego – powiedział Jaap Meijer, CSO (Chief Security Officer, dyrektor do spraw bezpieczeństwa) Huawei Technologies. Odpowiadając na insynuacje bliżej niesprecyzowanego zagrożenia bezpieczeństwa, jakie zdaniem administracji USA mają stanowić urządzenia Huawei, Meijer zaprezentował wszystkie etapy, na których urządzenia firmy są poddawane audytom i inspekcjom przez firmy trzecie.

system bezpieczeństwa w cyklu produkcyjnym huawei
Firma zaprezentowała szczegółowo jak wygląda system bezpieczeństwa w cyklu produkcyjnym (fot. Konstanty Młynarczyk)

Po dostarczeniu urządzeń operatorom nie mamy dostępu do zbudowanej z nich sieci, poza koniecznością dokonywania napraw i konserwacji, a komunikacja w sieciach jest szyfrowana na całej długości transmisji – dodał Meijer. Huawei poinformował, że podczas mającego miejsce kilka dni temu oficjalnego spotkania z Karolem Okońskim złożył na ręce przedstawicieli polskiego rządu propozycję budowy w naszym kraju centrum ewaluacyjnego, w którym urządzenia i oprogramowanie Huawei byłyby testowane przez potencjalnych odbiorców instytucjonalnych, także pod kątem bezpieczeństwa. Strona rządowa póki co nie odpowiedziała na propozycję.

Wbrew obiegowej opinii, chińskie prawo nie wymaga od działających w tym kraju firm instalowania backdoorów czy zapewnienia innego sposobu na dostęp do danych przechowywanych w urządzeniach danego producenta – powiedział Jakub Lewandowski, doradca prawny i specjalista od prywatności Huawei Central and Estern Europe & Nordic Region.  – W odróżnieniu od prawa niektórych państw zachodnich – dodał.

Jaap Meijer na konferencji huawei
Firma nigdy nie odnotowała żadnego incydentu związanego z bezpieczeństwem sieci – tłumaczył Jaap Meijer

Huawei jest obecny w Polsce od 15 lat i do tej pory zainwestował w naszym kraju ponad 5 miliardów złotych. Aktualnie największym projektem, nad jakim pracuje firma jest wdrożenie sieci 5G. Z wewnętrznych analiz przedsiębiorstwa wynika, że opracowana przez Huawei technologia wyprzedza konkurencję o około 12-18 miesięcy. Gdyby polski rząd wykluczył firmę z rynku, bylibyśmy nie tylko w tyle z rozwojem infrastruktury sieci 5G za 18 europejskimi państwami, z którymi firma ma już podpisane kontrakty, ale też ucierpiałby na tym polski budżet – koszt wprowadzenia takiej technologii wzrósłby o 8,5 miliarda euro. Wyższe mogłyby być także rachunki osób korzystających z 5G o minimum 100%. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.