Salon Huawei
Huawei jest na rynku smartfonów numerem dwa. W 2018 roku wyprzedziło Apple'a (fot. Huawei)

Huawei zabiera się za porządki wśród pracowników

Czystki w kadrach mają poprawić sytuację w firmie.

Ostrzeżenie skierowane do pracowników zostało zacytowane przez serwis Business Insider:

W nadchodzących latach nasza sytuacja nie zapowiada się tak dobrze, jak to sobie wyobrażaliśmy, musimy przygotować się na ciężkie czasy. (…) Musimy także zrezygnować z przeciętnych pracowników i obniżyć koszt pracy. (…)Aby osiągnąć zwycięstwo, musimy przeprowadzić pewne usprawnienia organizacyjne.

Firma w ostatnim czasie zmaga się ze zła passą. Pomimo dobrej sprzedaży, pojawiają się zarzuty związane z polityką firmy. Po pierwsze Huawei jest krytykowane za podejrzenia dotyczące umożliwienia chińskiemu rządowi szpiegowania użytkowników jego sprzętów. Druga kwestia dotyczyła amerykańskich sankcji wobec Iranu, które Huawei systematycznie omijało.

Ren Zhengfei, szef Huawei (fot. Businessinsider.com)

W konsekwencji rząd USA zakazał swoim agencjom zakupu smartfonów, serwerów i innego sprzętu wyprodukowanego przez Huawei. Niektórzy amerykańscy politycy chcieli nawet pójść o krok dalej, całkowicie zakazując stosowania produktów Huawei i innych chińskich firm technologicznych. Jednak w drodze kompromisu zabronili ich wykorzystania przez agencje federalne. Jednocześnie inne kraje, takie jak Australia i Nowa Zelandia wprowadziły zakaz stosowania sprzętu sieci 5G marki Huawei. Do podobnej decyzji przymierzają się także Niemcy.

List skierowany do „przeciętnych pracowników” prawdopodobnie nie będzie ostatnią przykrą wiadomością, jaką Zhengfeiowi przyjdzie napisać w nadchodzących latach. | CHIP