TEST: Xiaomi Mi Mix 3 – slider zamiast notcha

Fot. CHIP Sylwia Zimowska
Gdy wszyscy producenci starają się zbliżyć do idealnego, bezramkowego wzornictwa przedniej ramki smartfonu, opracowując coraz mniejsze notche, Xiaomi po prostu zrezygnowało z wycięcia w ekranie. Zamiast niego postawiło na mechanizm tzw. slidera, czyli wysuwanego spod wyświetlacza panelu z przednimi aparatami. Czy to rozwiązanie bez wad? I co jeszcze, poza wysoką wydajnością ma do zaproponowania najnowszy flagowiec Xiaomi?

W skrócie

  • wzornictwo,
  • oprogramowanie,
  • ładowarka indukcyjna w zestawie,
  • SI aparatu,
  • wydajność
  • brak wodoszczelności,
  • brak gniazda słuchawkowego (jest przejściówka)
  • nieergonomiczny slider,
  • ciemny aparat do selfie,
  • brak możliwości zapisywania zdjęć w formacie RAW

Xiaomi postawiło na oryginalność i udało się to połowicznie - Mi Mix 3 rzeczywiście wygląda imponująco z powodu braku wycięcia w ekranie, ale cierpi na tym ergonomia użytkowania. To sprzęt, który śmiało mogę polecić każdemu, kto szuka wydajnego telefonu w najniższej możliwej cenie, choć ustępuje on droższym flagowcom pod względem wodoszczelności i jakości aparatów. Jeżeli jednak fotografujemy okazjonalnie i za dnia, to powinniśmy być zadowoleni z możliwości algorytmów sztucznej inteligencji. Warto pochwalić też ładowarkę bezprzewodową w komplecie, a także lekką i przyjazną nakładkę systemową.

Smartfon Xiaomi Mi Mix 3 można na ten moment kupić w serwisie GeekBuying.com już za 2089 zł (sprawdź aktualną cenę), co sprawia, że z punktu widzenia ekonomicznego, mówimy tutaj o bardzo atrakcyjnym flagowcu. Ale Xiaomi jest znane z tego, że nie przesadza ze stosunkiem ceny do jakości, więc to akurat nie powinno nikogo dziwić. Zadziwiać na pewno będzie za to slider, dlatego niniejszy test zacznę właśnie od omawiania tego nietypowego, choć i nienowego wynalazku.

Slider vs notch, czyli i tak źle, i tak niedobrze

Dziesięć lat temu w Polsce telefony komórkowe z mechanizmem rozsuwanej spod ekranu klawiatury były naprawdę popularne, zarówno w wariantach niskobudżetowych w rodzaju Samsunga C3050, jak i tych z górnej półki np. Nokii N95 czy Nokii E65. Obecnie znów eksperymentuje się z tą konstrukcją. Slider znajdziemy chociażby w  Oppo Find X, Honorze Magic 2 i Lenovo Z5 Pro. Zacznijmy od tego, co dobre, czyli wzornictwa.

mi mix 3

Przeniesienie aparatów przednich na panel chowający się pod wyświetlaczem wpływa pozytywnie na estetykę urządzenia. Nie ma wątpliwości, że Mi Mix 3 wygląda schludnie. Bezramkowy i pozbawiony wycięć ekran jak na mój gust zawstydza rozwiązania promowane przez konkurencję – wszystkie dziurki, łezki i inne otwory. Do tego sam mechanizm możemy wykorzystać nie tylko do automatycznego wywołania aparatu do selfie, ale też jako skrót do narzędzi (kalkulator, notatki, dyktafon, stoper etc.) lub wybranej aplikacji.

Ale to rozwiązanie ma też niestety wady, które w zależności od preferencji mogą mniej lub bardziej przeszkadzać. Po pierwsze slider wpływa na wagę urządzenia. Mi Mix 3 waży aż 218 g. To średnio 30 g więcej niż współczesne flagowce. I uwierzcie mi, tę różnicę się czuje w dłoniach, choć jeżeli ktoś przerzucałby się z urządzenia starszej generacji, to pewnie nie będzie to dla niego tak dotkliwe. Druga sprawa – z uwagi na swoją konstrukcję Mi Mix 3 nie jest wodoodporny. Znów – niekoniecznie każdemu użytkownikowi zależy na klasie wodoszczelności. Mi Mixa 3 na pewno nie można nazwać cegłą, ale grubość 8,46 mm również odstaje od współczesnych standardów.

Kolejna rzecz to kwestia ergonomii. Slider korzysta z mechanizmu magnetycznego, musimy więc użyć siły, by wysunąć panel. Robimy to opierając kciuk na ekranie i ściągając go w dół. W domowych warunkach, kiedy jest ciepło i mamy delikatnie wilgotne opuszki palców jest to prosta i szybka operacja. Kiedy mamy kompletnie suche dłonie lub kiedy mamy je odziane w rękawiczki materiałowe, nie zawsze to wychodzi. Nie obawiałabym się natomiast o wytrzymałość samego mechanizmu. Skoro dekadę temu nic się złego nie działo ze sliderami, to teraz tym bardziej producenci powinni przyłożyć się do jego żywotności. Xiaomi daje gwarancję na 300 tys. rozsunięć.

Reklama

Z dwojga złego slider wypada gorzej pod kątem ergonomii od notcha, ale jeżeli na pierwszym miejscu stawiamy estetykę, to Mi Mix 3 radzi sobie naprawdę nieźle. Może także przypaść do gustu osobom, które obawiają się o swoją prywatność – przednia kamera jest cały czas schowana pod ekranem.

Na kolejnych stronach dowiecie się więcej informacji na temat parametrów i funkcji Mi Mix 3.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.