facebook

Facebook importował kontakty z e-maili 1,5 mln użytkowników

Fot. pexels.com
Z informacji, jakich Facebook udzielił agencji prasowej Reuters, wynika, że od maja 2016 roku portal zaciągał kontakty e-mailowe od 1,5 miliona nowych użytkowników. To następstwo niepokojącej praktyki związanej z wyłudzaniem haseł do kont pocztowych, o której dowiedzieliśmy się na początku kwietnia.

Na początku kwietnia wyszło na jaw, że portal wyłudzał hasła do kont e-mail od nowych użytkowników korzystających z mniej popularnych serwisów pocztowych. Chociaż administracja portalu zapewniała, że hasła te nie były nigdzie przechowywane, a tuż po nagłośnieniu sprawy zmieniono kontrowersyjną opcję formularza rejestracyjnego, to nie wspomniano słowem o tym, że dzięki takiemu zabiegowi firma była w stanie zaimportować kontakty z kont pocztowych klientów. Mleko się jednak rozlało.

Facebook twierdzi, że nie miał pojęcia o tym, że formularz automatycznie i bez pytania o zgodę użytkownika zaciąga bazę kontaktów:

 W niektórych przypadkach podczas zakładania konta kontakty e-mail były nieumyślnie importowane do Facebooka. Oceniamy, że zaimportowane zostały kontakty około 1,5 miliona użytkowników – wyjaśnia biuro prasowe firmy. – Te kontakty nie zostały nikomu udostępnione i jesteśmy w procesie ich usuwania. Naprawiliśmy ten błąd i powiadamiamy osoby, których kontakty zostały zaimportowane.

facebook
Zaufanie do Facebooka maleje z miesiąca na miesiąc (fot. Pexels)

Bezprawne pobranie kontaktów adresowych od 1,5 miliona użytkowników może się wydawać niewielką sprawą w obliczu ubiegłorocznego skandalu Facebooka i Cambridge Analityca, ale nie trzeba być ekspertem bezpieczeństwa, by uznać tą sytuacją za alarmującą. To kolejny raz, kiedy Facebook narusza prywatność swoich użytkowników i tłumaczy się „błędem”. Co parę miesięcy na jaw wychodzą kolejne „pomyłki” związane z wyciekiem danych czy innymi naruszeniami. Trudno uwierzyć, by w tak wielkiej korporacji, nikt nie był w stanie zauważyć tego, co widzą zewnętrzni programiści. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.