KAC wykryje nieuczciwych e-sportowców

Rosyjska firma zajmująca się produkcją oprogramowania antywirusowego, Kaspersky Lab, stworzyła platformę dla organizatorów turniejów zawodów sportów elektronicznych. Dzięki Kaspersky Anti-Cheat (w skrócie KAC) łatwiej będzie znaleźć osoby, które oszukują zmieniając pliki gry.

KAC, czyli Kaspersky Anti-Cheat  utrudni oszukiwanie w turniejach e-sportowych. Stawką są bowiem często olbrzymie pieniądze. Pokusa jest więc spora. W Mistrzostwach Świata „Fortnite” czy The International w „Dotę 2” do wygrania są miliony dolarów. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych dyscyplin, tak i zawodnicy wirtualnych zawodów od czasu do czasu mają chętkę, by pójść na skróty. E-sportowym odpowiednikiem dopingu są nieoficjalne modyfikacje gier, które zapewniają nieuczciwą przewagę oszustowi. Po zainstalowaniu takiej łatki, gracz jest w stanie patrzeć przez ściany (oczywiście wirtualne), podejrzeć zasłoniętą część mapy, a nawet każdym strzałem trafić w  przeciwnika.

Reklama

Zabezpieczenie turniejów rozgrywanych przed publicznością jest stosunkowo łatwe. Gracze rywalizują zazwyczaj na sprzęcie przygotowanym przez organizatora i nie mają przez to szansy na wprowadzenie zmian w systemie operacyjnym. Problem pojawia się podczas turniejów online, które często są rozgrywane w ramach eliminacji do turnieju o większą stawkę. Jednym z rozwiązań, które pomaga w zwalczaniu oszustw w e-sporcie jest Kaspersky Anti-Cheat (w skrócie KAC).

The International: dwóch Polaków powalczy o ponad 100 milionów złotych

KAC składa się z dwóch elementów: instalowanej na komputerze gracza aplikacji i portalu dostępnego dla organizatora turnieju. Po wykryciu zdarzenia, administrator turnieju może w każdej chwili zareagować, aby wyjaśnić sytuację, albo podjąć decyzję o eliminacji gracza z powodu złamania regulaminu. Rozwiązanie zostało już przetestowane podczas turnieju „CS:GO” z cyklu StarLadder zorganizowanego w Berlinie pomiędzy 23 sierpnia a 8 września. Obecnie aplikacja zabezpiecza poza „CS:GO” również rozgrywki „PlayrUnknown’s Battlegrounds” (PUBG).

Warto przy tym zaznaczyć, że oprogramowanie firmy Kaspersky do wykrywania oszustów nie jest jedynym obecnym na rynku. Swoje rozwiązania, oparte na skanowaniu pamięci operacyjnej i analizującej zachowanie gracza mają producenci największych tytułów e-sportowych na rynku. Blizzard w grach takich jak „World of Warcraft”, „StarCraft II” i „Heroes of the Storm” wykorzystuje oprogramowanie o nazwie Warden. Z kolei Valve do wykrywania oszustów w „CS:GO” i „Docie 2” używa opracowanego przez siebie Valve Anti-Cheat (w skrócie VAC). Aby utrudnić inżynierię wsteczną, zazwyczaj oprogramowanie tego typu po wykryciu ingerencji w pliki gry nie nakłada na oszusta od razu kary. Ta następuje zwykle po pewnym czasie (dniach, a nawet tygodniach) od zdarzenia. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

Aresztowano 15 twórców cheatów do PUBG

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.