wieloryb

Jak zważyć wieloryba? Naukowcy postawili na drony

Bezzałogowe statki okazały się bardzo pomocne.

Wieloryby ważą dużo. To wiadomo. Ale ile dokładnie? Jak zważyć żywego wieloryba? Dotąd nie powstał żaden sposób na to, żeby dokładnie oszacować wagę wielorybów. Tymczasem dostarcza nam ona bardzo wielu informacji o życiu tych ssaków. Pozwala pozyskać wiedzę o przemianie materii zwierzęcia, jego wytrzymałości, termoregulacji, a także szybkości żerowania. Dlatego też badacze m.in. z Woods Hole Oceanographic Institution, stworzyli nieinwazyjną metodę ważenia wielorybów. Wykorzystali w niej drony. Bezzałogowe statki zrobiły zdjęcia fotogrametryczne. To zaś umożliwiło wskazanie długości, szerokości i wysokości wolno żyjących wielorybów biskajskich południowych. Łącznie naukowcom udało się sfotografować 76 zwierząt.

Reklama
wieloryb model
Naukowcy wykonali najpierw modele złożone z elips (graf. British Ecological Society)

Wykorzystując posiadane dane, naukowcy przygotowali trójwymiarowe modele wielorybów. Na tej podstawie obliczyli ich obwody w trzech miejscach. Opracowali też model, który pozwala oszacować objętość ciała dzięki pozyskanym danym. Żeby uzyskać odpowiedź na pytanie o masę, badacze wykorzystali swoje metody na martwych wielorybach wyłowionych z wody. Sfotografowali dronami i zważyli je, a stworzony w ten sposób współczynnik sprawdzili na żywych zwierzętach. Okazało się, że wykorzystanie zdjęć zrobionych przez drony, poprawia szacowanie wagi wielorybów nawet o 23 proc. w porównaniu do używanych dotąd modeli.

wieloryby, model 3d
Trójwymiarowy model wieloryba został wykonany dzięki zdjęciom zrobionym przez drony (graf. Fredrik Christiansen)

Fotogrametria pozwala też mierzyć tego samego wieloryba wraz z upływem czasu. Dzięki temu można badać wzrost, a także zmiany w kondycji ciała ssaka (np. rezerwy tłuszczu). Co ważne, może być wykorzystywana również w przypadku bardzo małych i zagrożonych wyginięciem populacji. Te mogłyby nie przeżyć naukowych połowów. Badacze zwracają uwagę na to, że ich metoda przyniesie obopólne korzyści – dla zwierząt i dla naukowców. Wskazują też, że może być stosowana także w przypadku innych ssaków morskich. Konieczne będzie jedynie dostosowanie parametrów modelu.

To kolejny przykład pozytywnego wykorzystania dronów. Bezzałogowce pomagały m.in. walczyć ze skutkami huraganu Harvey. Za to w zeszłym roku dron uratował tonących nastolatków u wybrzeży Australii. | CHIP