RECENZJA: Ustawka, czyli Auto Chess w Hearthstone

W "Hearthstone" pojawił się nowy tryb o nazwie "Ustawka". Jest on dostępny za darmo dla każdego gracza i nie wymaga posiadania kolekcji kart. My już mieliśmy okazję zagrać kilka partii. Przekonajcie się zatem co oferuje nowy tryb i jakie strategie warto wypróbować.

Ustawka, czyli nowy tryb w „Hearthstone” ma zasady podobne do trybu Auto Chess znanego z „Doty 2”. W grze uczestniczy ośmioro zawodników, którzy walczą przeciwko sobie, wystawiając stronników na planszę. Gra przebiega w dwóch następujących po sobie fazach: rekrutowania i walki. W tej pierwszej wykupujemy z karczmy Boba stronników (każdy kosztuje 3 sztuki złota) i ustawiamy ich na planszy. Możemy ich także przesuwać, sprzedawać, a także odświeżyć proponowanych stronników, jeśli nam się nie spodobają. W fazie walki, stronnicy każdego z zawodników atakują naprzemiennie losowych wrogów. Bardzo istotne jest rozważne ustawianie jednostek, ponieważ ataki następują w kolejności od lewej do prawej strony. Ważnym elementem w Ustawce jest także prowokacja, która sprawia, że stronnicy przeciwnika muszą zaatakować naszego sprzymierzeńca, który posiada ten modyfikator. W ten sposób obronimy kluczowych stronników.

Bohaterowie

Na początku wybieramy bohatera, którym przyjdzie nam mierzyć się z innymi zawodnikami. Jednak zamiast standardowych 9 klas, znanych z gry rankingowej, tym razem zagramy jednym z 24 bohaterów z trybu przygody dla pojedynczego gracza. Każdy bohater dysponuje unikalnymi umiejętnościami, dzięki którym m.in. wzmocnimy stronników, zdamy obrażenia na początku fazy walki, albo otrzymamy dodatkowe złoto i tańsze ulepszenie karczmy.

Na początku rozgrywki wybieramy bohatera (graf. CHIP)

Reklama

Poziom karczmy

Podczas fazy rekrutacji za pomocą złota podniesiemy także poziom karczmy. W ten sposób odblokujemy mocniejszych stronników, a także zadamy większe obrażenia przeciwnikowi, jeśli nasi stronnicy zniszczą wszystkie wrogie postacie na planszy podczas fazy walki. To, ile obrażeń zadamy wrogiemu bohaterowi również zależy od poziomu karczmy.

Podczas fazy rekrutacji dobieramy, wymieniamy i wzmacniamy stronników, a także podnosimy zadawane obrażenia wrogim bohaterom (graf. CHIP)

Synergie

W Ustawce szczególnie istotne są synergie. Warto wybierać takich stronników, którzy będą w kolejnych rundach zyskiwali na sile. Dobrym przykładem jest karta Poskramiacz fal, który otrzymuje +1 do ataku za każdym razem kiedy wystawimy na planszę kartę Murloka. Inną synergią są karty bestii. Tu szczególnie przydatna jest Padlinożerna hiena, która otrzymuje +2/+2 za każdym razem, kiedy zginie przyjazna bestia. Na podobnej zasadzie działa Złomobot, który otrzymuje +2/+2 po tym, jak zginie przyjazny mech. Warto jednak pamiętać, że modyfikatory, które podczas fazy walki zdobędą nasi stronnicy, zostaną anulowane w potyczce z kolejnym przeciwnikiem. Inaczej jest w przypadku fazy rekrutacji. Karty wzmocnione za pomocą okrzyków bojowych, będą mocniejsze we wszystkich walkach, jakie rozegramy w Ustawce.

Podczas fazy walki stronnicy obu graczy naprzemiennie atakują losowych wrogów (graf. CHIP)

Agonie

Poza prowokacjami, które pozwalają kontrolować przebieg potyczki, warto zwrócić też uwagę na karty z agonią, które przyzywają i wzmacniają stronników. Z tego względu bardzo mocną kartą jest Baron Zerwikrusz, który sprawia, że agonie aktywują się dwukrotnie.

Po kupieniu lub zdobyciu pakietów z najnowszego dodatku odblokujemy dostęp do statystyk, emotikon i dodatkowego bohatera do wyboru na początku każdej Ustawki (graf. CHIP)

Ustawka, czyli kolejny powód aby wracać do „Hearthstone”

Muszę przyznać, że projektanci „Hearthstone” po raz kolejny postarali się i wzięli z popularnej modyfikacji do „Doty 2” to, co najlepsze. Rozgrywka jest dynamiczna i nie ma przestojów, dzięki zegarowi, który daje każdemu zawodnikowi tyle samo czasu (30 sekund) na rozegranie fazy rekrutacji. Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla trybu rankingowego, w której jeszcze większy nacisk położono na strategiczny aspekt rozgrywki. Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć zdanie, które już kiedyś napisałem w odniesieniu do karcianki Blizzarda: warto wracać do „Hearthstone”. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

RECENZJA: Dalarańska robota – największa przygoda w Hearthstone

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.