Wyświetlacz i data premiery Nintendo Switch nowej generacji na wycieku

Nintendo Switch pomogło policji ująć mordercę

Przestępca zapomniał, że po uruchomieniu konsola łączy się z siecią.

Nintendo Switch, po raz pierwszy w historii, stało się narzędziem, dzięki któremu policji udało się namierzyć sprawców zbrodni. Tiquez Timmons i Derric Scott z Alabamy razem włamywali się do domów. Timmons był kierowcą, który czekał pod mieszkaniem ofiary, a Scott zajmował się kradzieżą. 20 listopada Scott próbował obrabować dom profesora Matta Wisera. Nie spodziewał się jednak, że zastanie mężczyznę w środku. Włamywacz wpadł w panikę i zastrzelił mieszkańca.

Bardzo możliwe, że młodocianego mordercę byłoby ciężko odnaleźć, gdyby nie jeden z łupów. Poza kosztownościami Scott połasił się także na konsolę Nintendo Switch. Przestępcy uruchomili urządzenie u siebie, ale zapomnieli, że natychmiast łączy się ono z siecią. Policja była jednak czujna i bez problemu zlokalizowała dom sprawców po lokalizacji Switcha.

Przestępców zatrzymano. Sąd wyznaczył każdemu kaucję w wysokości 150 tys. dolarów. Jeżeli ją wpłacą, będą przebywać w areszcie domowym, który pozwala wyłącznie na chodzenie do szkoły, pracy i kościoła.

Technologie codziennego użytku coraz częściej pomagają policji. W sierpniu pisaliśmy o mordercy swojej dziewczyny, który próbował wyłudzić pożyczkę na jej dane przy użyciu aplikacji w smartfonie. W wyniku błędu w biometrycznej identyfikacji, moderatorzy aplikacji przejrzeli zgłoszenie ręcznie i odkryli niepokojące zdjęcie kobiety z zamkniętymi oczami i pręgami na szyi. Lokalizacja telefonu pomogła wtedy także ująć sprawcę. Polecamy także obejrzeć nowy dokument Netflixa „Odwal się od kotów: polowanie na internetowego mordercę”, który opowiada o tym, jak anonimowi internauci pomogli pochwycić Luka Magnottę, nagrywającego bestialskie filmy ze zwierzętami, który w ostateczności zamordował w okrutny sposób chińskiego studenta. | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News